Opera i Filharmonia Podlaska. Zakończył się nabór do zespołu baletowego. 4 tancerzy rozpocznie próby już w maju

OPRAC.:
Alicja Olchanowska
Alicja Olchanowska
Tak wyglądały audycje baletowe w Operze i Filharmonii Podlaskiej. Spośród 30 tancerzy wyłoniono 4 pary, które zaprezentują swoje umiejętności już we wrześniu. Materiały prasowe/OiFP
Jak zdradza nam rzecznik OiFP Małgorzata Jopich, w Operze i Filharmonii Podlaskiej zostały już podpisane pierwsze umowy z tancerzami. W audycjach baletowych udało się wyłonić osoby, które stworzą fundament profesjonalnego zespołu baletowego w Operze i Filharmonii Podlaskiej.

- Na audycje w marcu i kwietniu zgłosiło się łącznie około trzydziestu tancerzy - tłumaczy prof. Violetta Bielecka, p.o. dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej. - Artystów oceniała komisja złożona z największych autorytetów polskiej sceny baletowej pod przewodnictwem prof. Zofii Rudnickiej. Udało się nam wybrać cztery pary tancerzy, część z nich już w maju rozpocznie pracę pod bacznym okiem naszego baletmistrza Jarosława Sołowianowicza.

Pierwsze występy podlaskiej formacji baletowej odbędą się we wrześniu. Na początku w formie audycji lub drobnego pokazu. Dalsze plany są już poważniejsze. Zespół będzie przygotowywał choreografię do "Wesołej wdówki" Franciszka Lehára. Premiera operetki planowana jest na wrzesień. Potem grupa rozpocznie pracę nad musicalem „West Side Story". Jej efekt będzie można obejrzeć w styczniu 2022 r.

- Tak jak śpiewak poprzez słowo, muzykę, mimikę twarzy przekazuje swoje emocje, tak tancerz nie ma do dyspozycji głosu, on ma tylko swoje ciało. To jest bardzo trudne albowiem taniec to mowa ciała, to przekazanie ekspresji zawartych w libretcie poprzez ruch ciała, sprawność ruchową. To jest bardzo trudny zawód - podsumowuje prof. Violetta Bielecka.

EURO 2020 - Polacy jadą do domu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.i.Bialystok.pl

ibialystok.blogspot.com/2019/04/opera.html 01.10.2017 "Opera Podlaska" dyskusja: Schron atomowy czy duma regionu? https://youtu.be/hDaNRLwuIOM?t=2009 "Opera Podlaska" 5 lat sprzecznych z prawem przekrętów POzawyżanych kosztów? Już przed rozpoczęciem budowy było wiadomo że Białystok potrzebuje wielofunkcyjnej hali sportowo - koncertowej a nie "opery" na 1000 osób, która to sztuka przeżywała swój rozkwit w XVII i XXVIII wieku, 200-300 lat temu = taki POziom zacofania prezentują jej widzowie i budowniczowie z SLD, PIS, PO/PSL. Takie zacofane złodziejstwo to chamstwo, a nie kultura, brak akustyki itp. Podobnie jak Politechnika buduje bibliotekę czy Uniwersytet Kampus w erze internetu, usług w chmurze itp. Zlikwidowano amfiteatr na 7000 osób, za tyle pieniędzy można było zbudować nowoczesną halę sportowo-widowiskową na kilka tysięcy osób i organizować z zyskiem koncerty światowych gwiazd, targi, wydarzenia sportowe. Nadchodzi pora na rozbiórkę m.in. jego przekrętu samowoli budowlanej bez postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, udziału organizacji społecznych, z „tymczasowym pozwoleniem” bez miejsc parkingowych?

Problem w tym że "opera" i jej przekręty zabierają pieniądze na prawdziwą kulturę. Zrobić bilety zamiast po 80 zł po 130 zł i niech się sama utrzymuje:) Opera nie jest sztuka ambitną, jest jarmarcznym tandetnym blichtrem. To zaściankowe, białostockie Koloseum. W POlsce nawet do koncertu Madonny (na którym gdzie indziej się zarabia) dopłacono 5 mln zł. „Opera” 5 razy droższa niż założona początkowo kwota to temat dla prokuratury? Najpierw miała kosztować 50 milionów złotych, kosztowała 225 milionów złotych 25 milionów złotych roczne kosztuje utrzymanie. Np. Festiwal Halfway: 300 000 zł dotacji na 300 widzów= 1000 zł dotacji na 1 widza? Rekord głupoty?

Protest w dniu otwarcia: „Opera”? złodzieje, chamy http://www.youtube.com/watch?v=spehnGRmUvQ "Po 1989 roku inwestycje prowadzono bez odpowiedzialności za finał. (...) W ostatnich 20 latach powstało wiele podobnych inwestycji, przeskalowanych, realizowanych bez odpowiedzialności i rozpoznania, jakie skutki finansowe wywoła ich uruchomienie. Takie molochy to m.in. Opera Podlaska..." Minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski 2009-03-30 http://wyborcza.pl/1,75475,6440326,Kultura_na_kryzys.html

Dodaj ogłoszenie