Zamknij

Kurier Poranny

Ojciec Gabriel wybudował cerkiew i pustelnię. Ktoś zbezcześcił krzyż, a policja umorzyła śledztwo

Policjanci przyjechali nawet szybko, jednak sprawców napaści na skit nie udało im się złapać. Odnaleźli jedynie krzyż, wyrzucony za wsią Odrynki.Ojciec

Jerzy Kalina

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [16/18] Poprzednie Następne

Ojciec Gabriel wybudował cerkiew i pustelnię

Policjanci przyjechali nawet szybko, jednak sprawców napaści na skit nie udało im się złapać. Odnaleźli jedynie krzyż, wyrzucony za wsią Odrynki.
Ojciec Gabriel najbardziej żałował swoich pszczół. Na szczęście zaprzyjaźniony pszczelarz stwierdził, że większość pracowitych owadów przeżyje.

Od czasu ten nocnej wizyty intruzów mieszkańcy Odrynek i okolicznych wsi organizują dyżury, otoczyli ojca Gabriela specjalną opieką. Patrolują nocą teren wokół skitu. Młodzi mężczyźni przyjeżdżają nawet z Narwi, żeby włączyć się do tej straży obywatelskiej, powołanej z potrzeby serca, w trosce o mnicha z Kudaku.

– We wtorek, w dniu premiery filmu „Archimandryta” ojciec Gabriel dostał wiadomość, że śledztwo w sprawie ubiegłorocznej napaści zostało umorzone – mówi Jerzy Kalina. – To taki smutny epilog dopisany do filmu przez życie.

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy