OiFP: Kupili instrumenty za 3 miliony (zdjęcia)

Anna Kopeć
Wykonywanie klasycznej muzyki barokowej na historycznych instrumentach jest znacznie efektowniejsze - mówi białostocki trębacz Konrad Korzeniewski. Ćwiczy na kopii barokowej trąbki, którą kupiła opera.
Wykonywanie klasycznej muzyki barokowej na historycznych instrumentach jest znacznie efektowniejsze - mówi białostocki trębacz Konrad Korzeniewski. Ćwiczy na kopii barokowej trąbki, którą kupiła opera. Anatol Chomicz
Wysokiej klasy fortepian koncertowy, altówki, wiolonczele czy kontrafagot - to tylko niektóre z ostatnich zakupów szefa opery. Istotną część stanowią instrumenty dawne - między innymi kopie barokowych trąbek czy 130-letnie skrzypce.

[galeria_glowna]
W nowym budynku oprócz tradycyjnych, piątkowych koncertów będziemy przygotowywać muzyczne przedstawienia, orkiestra będzie też koncertować w innych miastach. Dlatego musieliśmy zaopatrzyć muzyków w nowe, wysokiej jakości instrumenty - mówi Roberto Skolmowski, dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej.

Wśród nich są pianina, trąbki, altówki, wiolonczele, flety, puzony, tuby, najwyższej klasy fortepian koncertowy YAMAHA, który był wykorzystywany na konkursach chopinowskich, a także kontrafagot, którego dotąd opera nie posiadała.

- Najważniejsze jednak są zakupy historycznych instrumentów, które są koniecznym warunkiem do powołania zespołu muzyki dawnej - podkreśla dyrektor. - Mamy kopie barokowych altówek, wiolonczel, skrzypiec, a także fantastycznych używanych w baroku trąbek. Chcemy jeszcze kupić ponad 200-letnią wiolonczelę.

Instrumentarium wzbogaciły także ponad 130-letnie skrzypce pochodzące z Francji, warte prawe 126 tysięcy złotych.
Granie na historycznych instrumentach to dla naszych filharmoników nowość. Dlatego poprosili dyrektora o konsultacje ze specjalistami. Czterech trębaczy uczy się już pod okiem Tomasza Ślusarczyka - wykładowcy z zakładu muzyki dawnej Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Współpracuje m.in. z Filharmonią Krakowską, Filharmonią Rzeszowską, Śląską Orkiestrą Kameralną. On także doradzał operze jakie trąbki kupić. - Najważniejsza jest idea, by przy wykonywaniu muzyki barokowej przywrócić jak najwierniejsze oryginałowi brzmienie z tamtej epoki - podkreśla muzyk.

Opera planuje specjalne zajęcia dla muzyków m.in. ze Zdzisławem Stolarczykiem z Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, a także z muzykami ze Stanów Zjednoczonych.

- To cudownie, że ludzie mają tak dużą potrzebę rozwoju, dokształcania się i mówią o tym otwarcie - uważa dyrektor opery.

Nowe zakupy dla orkiestry kosztowały aż 2,7 mln złotych. Pieniądze pochodzą z biura inwestycji urzędu marszałkowskiego.

Kończy się już budowa nowej siedziby opery w Białymstoku. Przy ulicy Odeskiej trwa instalowanie 30-metrowej kurtyny z obrazem Józefa Olbińskiego. Za kilka dni rozpocznie się montaż foteli.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

X
X-man
SUPER
A przedszkola kto sfinansuje?
zarządzanie naszymi pieniędzmi na "zasadzie zastaw się a postaw się"
Władzo nasza - jakby Niemiec nie miał na taką operę to by nie jej nie budował,
a tutaj chcemy sie pokazać ? kosztem ludzi? obiady dzieciom sfinansujcie barany,
fundamentalnych potrzeb jest mnóstwo a to sie w dobra luksusowe inwestuje. Paranoja.
- kto decyduje o tych wydatkach ?
Dodaj ogłoszenie