OiFP. Kosztowne premiery pożerają budżet opery podlaskiej

Marta Gawina [email protected] tel. 85 748 95 13
20 mln zł - taką dotację dostaje OiFP od samorządu i ministerstwa kultury
20 mln zł - taką dotację dostaje OiFP od samorządu i ministerstwa kultury Anatol Chomicz
Kredyt to konieczność, żeby ta instytucja na bieżąco mogła płacić swoje zobowiązania - mówi Henryk Gryko, skarbnik województwa podlaskiego. Przyznaje, że powodem złej sytuacji finansowej mogą być kosztowne premiery. Więcej będzie wiadomo po kontroli, którą w operze przeprowadza w tej chwili urząd marszałkowski.

Informuję, że Opera i Filharmonia Podlaska w Białymstoku nie straciła płynności finansowej. Instytucja terminowo realizuje wszystkie swoje zobowiązania, w tym wobec pracowników, kontrahentów oraz Skarbu Państwa - zapewnia Roberto Skolmowski, dyrektor OiFP.

O sprawie kredytu nie wspomina, choć o pożyczkę zapytaliśmy oficjalnie. Również bez echa pozostały pytania o realizację tegorocznego budżetu, czy o raport finansowy za lipiec. Takie plany kosztów i przychodów mają powstawać co miesiąc na polecenie urzędu marszałkowskiego. Powodem ma być utrata płynności finansowej przez operę. Tak wynika z pism, do których udało nam się dotrzeć. Wysłane zostały w sierpniu przez dyrektora departamentu kultury w urzędzie marszałkowskim do Roberto Skolmowskiego.

- Były problemy finansowe, ale sytuacja poprawiła się - mówi Jacek Piorunek, członek zarządu województwa odpowiedzialny za kulturę. Czy pomógł kredyt - na to pytanie już nie chce odpowiadać.

Nie jest jednak tajemnicą, że Roberto Skolmowski o pożyczkę zabiegał. Potwierdzają to pracownicy opery i urzędu marszałkowskiego. W grę wchodziły 2 albo 3 mln zł. Tak udało nam się dowiedzieć nieoficjalnie.

- Były problemy, bo banki kredytu udzielić nie chciały - mówi nam jeden z urzędników.
Przychylniejszym okiem spojrzał na operę bank prawdopodobnie z Szepietowa.

- Czy już dostała pieniądze, tego nie jestem pewien. Wzięcie kredytu to nic strasznego. Tak działa wiele instytucji kultury - podkreśla Henryk Gryko. - Sytuacja finansowa w OFiP jest skomplikowana. Wiele razy rozmawialiśmy z panem dyrektorem na ten temat, także o konieczności wzięcia kredytu. Urząd marszałkowski przekazuje rocznie operze 13 mln zł. Dodatkowych pieniędzy dać nie może - dodaje skarbnik.

I podkreśla, że więcej o finansach będzie wiadomo za kilka tygodni, kiedy zakończy się kontrola w operze. Przedstawiciele marszałka od pierwszych dni września sprawdzają koszty i przychody za 2012 i 2013 rok.

- Pan dyrektor trochę przesadził z finansami. Na premiery wydajemy miliony złotych. Tylko "Upiór w operze" pochłonął ponad 3 mln zł. Dlatego w przyszłym roku konieczny będzie reżim finansowy i realny program repertuarowy. Chodzi przecież o pieniądze publiczne - podkreśla urzędnik, który chce zachować anonimowość.

Tym bardziej że roczny budżet OiFP to blisko 30 mln zł, z tego około 20 mln zł to dotacja od samorządu województwa i ministra kultury, 2 mln zł od białostockiego magistratu i 7 mln zł z przychodów własnych opery.

Musi ona znaleźć jeszcze kilka mln zł na poprawę fatalnej akustyki.

Czytaj e-wydanie »Lokalny portal przedsiębiorców

Wideo

Komentarze 73

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dolary PZPR
W dniu 26.09.2013 o 20:33, Demon zemsty napisał:

A ludzie Truskolaskiego wyrzucaja z pracy Bogu ducha winnych ludzi bo" nie z PO" za kare. detale juz niebawem. Brzydko Tadziu. To ogromna pomylka. Zplacisz za to !!!!

 

Cwaniaki z PełO dobrali się do zada jakiemuś komuszkowi? Biada zaprawdę

D
Demon zemsty

A ludzie Truskolaskiego wyrzucaja z pracy Bogu ducha winnych ludzi bo" nie z PO" za kare. detale juz niebawem. Brzydko Tadziu. To ogromna pomylka. Zplacisz za to !!!!

G
Gość

Tak. Tak. a w PO same anioly i altruisci. A jak umieja chowac swoje afery. Kto dzis pamieta o  Drzewieckim i Chlebu ? A Amber Gold ? Ale juz niedlugo sie skonczy babci sr...e

G
Gość
W dniu 26.09.2013 o 12:53, rydwan czasu napisał:

Umiejętności finansowe są podobno dziedziczne u komuchów. Największymi finansistami byli Huszcza i Sekuła 

Ale jak skończył Sekuła?

r
rydwan czasu
W dniu 26.09.2013 o 10:53, won PO napisał:

No jasne najwieksze rozeznanie w finansach Opery ma wicewojt z Wizny Piorunek (PO) magister od wf Dworzanski(PO) czy PSL owiec Baszko. Gdyby nie finansista Gryko to wwojewodztwo dawno by zbankrutowalo przy szpeniach od Platfusow

 

Umiejętności finansowe są podobno dziedziczne u komuchów. Największymi finansistami byli Huszcza i Sekuła 

r
robi
W dniu 26.09.2013 o 10:23, puszapek napisał:

Tak. Rzeczywiscie. Najwazniejsze w przekretach Skolmowskiego jesto to, ile kosztowal jego zafajdany laptop. Ktos bardzo umiejetnie odkreca kota ogonkiem

 

Dokładnie Kolego, to jest tylko wisienka na 10 poziomowym torcie ;)

w
won PO
W dniu 25.09.2013 o 06:58, bolo napisał:

ciekawe.A skąd Henryk Gryko-pracownik etatowy i Kieriownik Organizacyjny  Komitetu Wojewódzkiego PZPR zna się na finansach Opery. Ciekawe. Bardzo!

No jasne najwieksze rozeznanie w finansach Opery ma wicewojt z Wizny Piorunek (PO) magister od wf Dworzanski(PO) czy PSL owiec Baszko. Gdyby nie finansista Gryko to wwojewodztwo dawno by zbankrutowalo przy szpeniach od Platfusow

p
puszapek

Tak. Rzeczywiscie. Najwazniejsze w przekretach Skolmowskiego jesto to, ile kosztowal jego zafajdany laptop. Ktos bardzo umiejetnie odkreca kota ogonkiem

G
Gość
W dniu 25.09.2013 o 15:56, gosc napisał:

Znowu kłania się szkoła. Pisałeś o laptopie głąbie jeden, a nie o MacPro, ktory jest komputerem STACJONARNYM i którego w Polsce w oficjalnej dystrybucji się nie kupi. Tornister i do szkoły zapieprzaj, póki nie za późno.

 

:lol:  

Trafione! I to stąd te  nerrrrrwy?

Z twoich ust a właściwie rąk, słowo "głąb" to komplement :)

Koleś nie ośmieszaj się dalej bo pomyślę, że nawet w przedszkolu nie byłeś  :D  

W którym miejscu pisałam o laptopie? Podaj cytat z MOJEGO postu. 

Za to ty pisałeś o KOMPUTERZE: 

 

Widać, że o komputerach Apple tylko słyszałeś. Najdroższa konfiguracja tego sprzętu nie przekracza w Polsce 12 tys zł (raczej bliżej 11 tys). 

 

 

W dniu 25.09.2013 o 12:11, gość napisał:

Może najpierw skocz na kurs czytania ze zrozumieniem. Link jest do komputerów z l. 80-tych,

Więc nie odwracaj kota ogonem, chyba nie chcesz "zapieprzać" do żłobka?

:lol:  :lol:  :lol:

 

 

G
Gość
W dniu 25.09.2013 o 14:34, mak srak napisał:

Abstrah**ąc od tego co ma Berto: 15 calowy mac pro z retiną z dodatkami wychodzi ok. 5 kUSD. W polskiej dystrybucji wyjdzie pod 20 kPLN

W polskiej dystrybucji kosztuje niecałe 15k gwoli ścisłości :)

g
gosc
W dniu 25.09.2013 o 13:58, Gość napisał:

:lol:  :lol:  :lol:Języka polska trudna być? Poziom kształcenia w podstawówkach chyba sięgnął dna!"Obecnie najdroższym komputerem Apple, jaki możemy dostać w amerykańskim salonie, jest Mac Pro, wyposażony w parę 6-rdzeniowych procesorów Intel Xeon z taktowaniem 2,93 GHz. Podstawowa wersja tego modelu kosztuje 6199 dolarów (ok. 21 500 zł).... " Artykuł jest z czerwca 2012   :lol:  :lol:  :lol: 

Znowu kłania się szkoła. Pisałeś o laptopie głąbie jeden, a nie o MacPro, ktory jest komputerem STACJONARNYM i którego w Polsce w oficjalnej dystrybucji się nie kupi. Tornister i do szkoły zapieprzaj, póki nie za późno.

m
mak srak

Abstrah**ąc od tego co ma Berto: 15 calowy mac pro z retiną z dodatkami wychodzi ok. 5 kUSD. W polskiej dystrybucji wyjdzie pod 20 kPLN

k
klaszczcie w tak podrygów
W dniu 24.09.2013 o 22:47, jola napisał:

Teraz czas na budowę Operetki. Będą rauty i kolejne stanowiska do obsady. Zacząć trzeba od zorganizowania konkursu na projekt . Tradycyjnie za 10 mln. Brak kasy nie stanowi problemu. W Polskim systemie można brać kredyty które spłacą  wyborcy,  Zabawa przednia.

 

 

do tego trzeba dodać dodruk pustego pieniadza o którym chwalił sie wczoraj w rezimowej TVP Belka,pokazujac "nowe" lepsze pieniądze,ktore pojawia sie po dodrukowaniu w kwietniu 2014.dla zmylki podkreślil ,że stare jak się zużyją to oni łaskawie "wycofają" ...

g
gość
W dniu 25.09.2013 o 08:07, Gość napisał:

A grubas ma to w du.. i z was sie smieje kupil sobie slizbowego laptoka firmy Aple za ponad 20 tys i sie smieje

Widać, że o komputerach Apple tylko słyszałeś. Najdroższa konfiguracja tego sprzętu nie przekracza w Polsce 12 tys zł (raczej bliżej 11 tys). Co i tak jest drogo :). Zanim będziesz pisał bzdety sprawdź najpierw. Z resztą laptop w tej masie zmarnowanych pieniędzy, to jak kropla wody w Bajkale. :)

p
puszapek

To nie chodzi o malkontenctwo ale o fakty. w krakowie premiera opery kosztuje najwiecej 600 tysi a u nas 2,5 miliona. To chyba o czyms swiadczy ? wg mnie najwiecej o dyrektorze i o braku nadzoru ze strony Anatola Wapa - sprawcy tego sukcesu.

Dodaj ogłoszenie