OiFP: Akustyka w operze do naprawy (zdjęcia)

Tomasz Mikulicz tmikulicz@poranny.pl
Zleciliśmy właśnie przygotowanie modelu akustycznego sceny i widowni. Dzięki temu będziemy mogli usprawnić akustykę - mówi Damian Tanajewski, p.o. dyrektora Opery i Filharmonii Podlaskiej.Po dwóch latach od otwarcia jest wreszcie szansa, że w sali koncertowej będzie lepiej słychać. "Kurier Poranny" pierwszy ujawnił problemy z akustyką. Przez odwołanego dyrektora i urząd marszałkowski oceniane były one jako błahe i ostatecznie naprawione. Tyle że widzowie i fachowcy nadal narzekali. Anatol Chomicz
O tym, że w operze kiepsko słychać mówi się od pierwszego przedstawienia. Ale dopiero teraz powstaje tzw. model akustyczny, który pomoże się z tym uporać.

Wideo

Materiał oryginalny: OiFP: Akustyka w operze do naprawy (zdjęcia) - Kurier Poranny

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Rozumiem, że to naprawa gwarancyjna, bo płacić dodatkowo za naprawę spartaczonej roboty z pieniędzy mieszkańców mógłby tylko ciężki idiota.

 

G
Gość

I tak ten bunkier przynosi straty wiec po co ladowac jeszcze w niego pieniadze?!!!

Sprzedac na wolnym rynku ze strata i zapomniec o nietrafionej inwestycji.

 

D
Dosc

Przecież wiadomo, że Jan Dodacki był projektantem akustyki w OiFP.

ż
żelazo
W dniu 12.11.2014 o 12:51, kornek napisał:

Ja i moi znajomi znamy się na temacie wystarczająco, by stwierdzic, że w tym obiekcie poprawa akustyki dla zapewnienia wymogów niezbędnych dla  produkcji  produkcji muzycznych i operowych nie jest możliwa. Sprawa jest oczywista i była znana na długo. przed pierwszym spektaklem.

 ja przyznaję ci rację w 99% . z piasku chleba się jadalnego nie  wypiecze. 

A z akustyka to jest tak że w operach byłem parę razy , natomiast w kościołach to z tysiąc i to różnych , kiedyś kościoły nie miały mikrofonów  i tysięcy głośników , kościoły miały akustykę i ambony i to co duchowny mówił z niej docierało i do tych z naw bocznych , i tej reszty. Byłem w takim kościle gdzie bez sprzętu słychac co się mówi w jednym miejscu nawet szeptem , w miejscu o wile metrów dalej . Kościoły głównie te stare mają akustykę , dlatego nawet tam gdzie brak wiernych  organizowane są w nich koncerty nie tylko organowe ale i spiewacy występują. 

Wydaje mi się że złej akustyki nie da się naprawic za 20 tys. , To jest skomplikowana sprawa i zaniedbanie tego w fazie projektowej trudno będzie naprawić  naprawić .

Bo jak podał p.o dyrektora ktoś zaniedbał prawa fizyki i dzwięk idzie po suficie  i trudno znaleść prawo fizyczne które każe temu dzwiękowi iść podłogą czy po ścianach.

W życiu robiłem wiele projektów akurat zupełnie z innej dziedziny , ale jak pomysł był do luftu i cos zle założono to często trzeba było robić od nowa. Oby tu tak nie było 

k
koko

Mówią że urzednicy zaplacili za projekt budowlany ok 10 mln zl i to bez przetargu. Chcielibyśmy wiedzieć jaki to sławny specjalista od akustyki to dzieło projektował.

G
Gość

Byłem, coś tam słychać, mikroporty  aktorzy mają, z reszta po co do walki MMA dobra akustyka, żeby dzieci powystraszać???

G
Gość

Problem lezy nie tylko w akustyce, wiekszy dostrzegam w ludziach- pracownikach, kierownictwu. To wszystko od samego poczatku nie bylo profesjonalne i na powaznie. 

 

Za pare dni odbywa sie w operze na glownej scenie gala walk MMA...

G
Gość

A pamiętacie, kto zamawiał i odbierał ten projekt? Za czyich czasów to było? Bo na pewno nie tej koalicji...

I
Infomat
W dniu 12.11.2014 o 11:46, K2 napisał:

Kiedy na świecie powstaje obiekt "muzyczny" sala koncertowa, opera , filharmonia etc. ma zawsze jedno i to samo najważniejsze założenie :Doskonała akustyka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Reszta to dodatki .W wypadku Białegostoku kluczowe przy wyborze projektu były zielone(ekologiczne" elewacje ...

... taaaaa, Ująłeś to celnie. Bo tam pracuje się w funkcji celu a nie funkcji dodatków i innych mód tudzież nacisków. W naszym regionie wszystko musi być zielone. I opera, i strategia, a nawet  lotnisko tez musi być zielone i naturowe, na  końcu świata i malutkie, a nie zbudowane w funkcji celu - transportu publicznego i towarowego, Powinno być tam, gdzie obie funkcje transportowe: osobową i towarową się da realizować, a przeszkody - ptaki wykrywać on-line radarem... zamiast o nich pieprzyć bez końca w kolejnych opracowaniach papierowych wymuszonych przez ekoterrorystów.  

G
Gość
W dniu 12.11.2014 o 12:51, kornek napisał:

Ja i moi znajomi znamy się na temacie wystarczająco, by stwierdzic, że w tym obiekcie poprawa akustyki dla zapewnienia wymogów niezbędnych dla  produkcji  produkcji muzycznych i operowych nie jest możliwa. Sprawa jest oczywista i była znana na długo. przed pierwszym spektaklem.

Jeśli to prawda: KTO ZAMÓWIŁ OPERĘ BEZ AKUSTYKI??? DZIENNIKARZE: zróbcież proste dziennikarskie śledztwo: kto zamawiał, kto akceptował, kto nadzorował, czyje podpisy, etc. Zamiast pisać o krzywo zaparkowanych samochodach - to jest temat!!!! No przecież opera bez akustyki to jak siekiera bez obucha: można nazywać to siekierą, ale samym patykiem rąbać się nie da! 

k
kornek

Ja i moi znajomi znamy się na temacie wystarczająco, by stwierdzic, że w tym obiekcie poprawa akustyki dla zapewnienia wymogów niezbędnych dla  produkcji  produkcji muzycznych i operowych nie jest możliwa. Sprawa jest oczywista i była znana na długo. przed pierwszym spektaklem.

 

G
Gość

Postuluje dodatkowo zatrudnienie w bialostockiej operze specjalistów akustyków rezyserow dzwieku, tak jak w nowej siedzibie nospru w katowicach. Ludzi z konkretna wiedza, po wlasciwych studiach kierunkowych, ktorym nie wydaje sie ze wiedza jak cos zrobic na podstawie jutuba oraz kserokopii artykulow z "estrady i studia". 

 

G
Gość

Jak rządzą nami ludzie co się wychowali na wsi, to się nie ma co dziwić, że zachciało im się New Yorku nad Białą. Kompleksy prowincji.

 

Urząd Marszałkowski to głownie 2 WFistów z PO i PSL - co z resztą tłumaczy dlaczego opera gości kulturystów i walki w klatce MMA.

K
K2

C.D

OiFP , Stadion Miejski , Muzeum Sybiraków ....może wymieniać bez końca

Nie mówię, że są niepotrzebne. Ale to zawsze przerost formy nad treścią. Białystok to nie Kraków czy Warszawa, nie była, nie jest i nie będzie.!!!!!!!

Kluczowe przy tych projektach to powinna być ocena RENTOWNOŚCI . Można robić obiekty tej skali ale w taki sposób że A. ich koszt powstania i utrzymania będzie niższy , B. chyba ważniejsze to nie będą pustostany przez większość dni w roku , a obiekty które każdego dnia będą tętnić życiem .

 

Nie ma nic gorszego niż arogancki niegospodarny gospodarz .

 

K
K2

Kiedy na świecie powstaje obiekt "muzyczny" sala koncertowa, opera , filharmonia etc. ma zawsze jedno i to samo najważniejsze założenie :

Doskonała akustyka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Reszta to dodatki .

W wypadku Białegostoku kluczowe przy wyborze projektu były zielone(ekologiczne" elewacje ...których do dziś nie ma !!!!!

I nie powiedziane że kiedykolwiek będą.

W Polsce można połączyć jedno i drugie , ale jak mamy idiotów którzy dokonują wyborów to mamy takie cuda.

Przykłady, że się da z Polski

Siedziba Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia.

nospr.org.pl/pl/siedziba akustyka jedna z lepszych w Europie

kolejny filharmonia w Szczecinie etc

W naszym mieście wydaje się miliardy na inwestycje które już na starcie wiadomo że będą przynosić milionowe straty / zadłużenie

TO CHORE