Ogródki działkowe w Białymstoku i okolicach. Ile kosztują działki ROD? Gdzie są na sprzedaż? Sprawdziliśmy! (ZDJĘCIA, CENY)

Olga Goździewska-Marszałek
Olga Goździewska-Marszałek
Są nowe działki na sprzedaż! Sprawdź oferty - sierpień 2021
Są nowe działki na sprzedaż! Sprawdź oferty - sierpień 2021 OLX
Już nie tylko starsi, ale też młodzi chcą mieć swoje "metry zieleni" w mieście. Rodzinne Ogródki Działkowe w Białymstoku i okolicach są dziś bardzo modne. To miejsca doskonałe do odpoczynku, grillowania, spotkań z rodziną, uprawiania warzyw i kwiatów. Ile kosztują działki ROD? Gdzie są na sprzedaż? Prezentujemy najnowsze oferty - sierpień 2021.

Działki rekreacyjne w dobie pandemii zyskały ogromną popularność. Wiele osób szuka spokojnego miejsca do wypoczynku na świeżym powietrzu. Rekreacyjne ogródki kupują osoby w różnym wieku.

Działki na sprzedaż w Białymstoku - sierpień 2021:

W ogrodach działkowych dochodzi właśnie do zmiany pokoleniowej. Do nie dawna ROD mogły się kojarzyć z osobami na emeryturze, które spędzają tam jesień życia. Ale własny kawałek zieleni doceniają już nie tylko starsze osoby. Działki kupują często 30-latkowie. Ich miejskie ogródki łatwo poznać. Na większości z nich stoją atrakcje dla dzieci, np. huśtawki, zjeżdżalnie czy trampoliny. Zazwyczaj ogrody młodych mają zadbany trawnik i niewiele nasadzeń. Właściciele korzystają z nich głównie w weekendy. Podczas gdy weteranów działkowania możemy spotkać w swoich ogrodach niemal codziennie.

Chętnych na ogródek działkowy w Białymstoku jest wielu. Niestety, kiedy wzrasta popyt, ceny idą w górę. Rekordziści za ok. 300 metrów kwadratowych życzą sobie ponad 100 tys. zł.

SPRAWDŹ OFERTY W NASZEJ GALERII:

Zobacz też:Nowe mieszkania w Białymstoku na sprzedaż 2021. Najlepsze oferty od białostockich deweloperów [CENY, LOKALIZACJA, ZDJĘCIA]

Właściciele ogródków chcą wykorzystać zwiększone zainteresowanie działkami i zarobić na ich sprzedaży. Nie zawsze uczciwie, przed czym przestrzega prezes Polskiego Związku Działkowców z okręgu podlaskiego.

- Od dłuższego czasu obserwuje zwiększony popyt na działki. W czasie pandemii ogrody stały się ostoją, miejscem, gdzie chociaż na jakiś czas można zdjąć maseczkę i odpocząć na świeżym powietrzu. Są jednak osoby, które kupując ogródek chcą tylko ulokować pieniądze. Niestety czasami ludzie są wprowadzeni w błąd, np. przez media, które piszą, że osoba kupująca działkę, ma na własność ziemię. To bzdura. Rodzinne ogrody zgodnie z ustawą organizowane są na gruntach np. gminy. Zdarza się niestety, że kupujący nie mają pojęcia jakie jest prawo - mówi Andrzej Bojko, prezes Polskiego Związku Działkowców z okręgu podlaskiego. - Słyszałem też czasem opinie, że wystarczy kupić działkę za gorsze i będzie gdzie postawić dom. Przypominam jednak, że zabudowania na działkach muszą się zmieścić w konkretnych parametrach i nie mogą być zamieszkane przez cały sezon. To również reguluje ustawa - tłumaczy Bojko.

Czytaj też: Moda na ogródki działkowe. Jak dobrze mieć działeczkę! To raj dla emeryta i marzenie 30-latka

Przyznaje, że wciąż są prawdziwi pasjonaci działek, których cieszy możliwość spędzenia czasu w otoczeniu zieleni. W ogłoszeniach łatwo poznać ich działki. Trafiają się perełki, ogródki doskonale utrzymane. I to może uzasadniać wyższą cenę. Przed pandemią działki nie kosztowały jednak więcej niż 40-50 tys. zł. Najtańsze można było kupić za 5 lub 7 tys.

- Dziś widzę ogłoszenia, w których właściciele ogrodu chcą dużych pieniędzy za trawę, która nie była dwa lata koszona i zaniedbane altany. Ceny idą w górę. Czy to się uspokoi za jakiś czas? Nie wiem. Działki są dziś modne. I to ma swoje plusy, bo nie stoją puste. Wiele młodych osób chce spędzać w ten sposób czas, uważając, że jest to lepsza forma wypoczynku niż las czy park. Są też seniorzy, którzy pokochali działkowanie i to wpływa pozytywnie na ich zdrowie. Rozmawiałem ostatnio z panem Janem, 80-latkiem. Mówi, że ta działka trzyma go przy życiu, bo on już przed godziną 8. rano idzie do swojego ogrodu robić wiosenne porządku. I nie ważne, że boli. Jest motywacja, by wstać z łóżka i być aktywnym - uśmiecha się prezes związku działkowiczów.

Poleca również hortiterapię, czyli metodę terapeutyczną polegającą na przebywaniu w ogrodzie. Pomaga w leczeniu chorób o podłożu psychicznym, ale także przy wielu innych dolegliwościach. Ba! Są nawet dowody naukowe na to, że praca w ogrodzie uszczęśliwia. Zieleń uspokaja i wpływa pozytywnie na nasze samopoczucie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.i.Bialystok.pl
Na działce w mieście to się smogu można nawdychać:)

A skąd tyle chorób, biedy, bezrobocia? Czemu PiS nie rozliczył afer PO/PSL, staje się arogancki zamiast „słuchać ludzi”? Spalarnia śmieci działająca w Białymstoku od 2016 r. i smog zabiły już ponad 1200 osób, 300 rocznie, więcej niż epidemia COVID-19 na POdlasiu. Spalarnia to nie recykling wymagany przez UE, palenie plastików powoduje raka. Tur Tusk olaski jest gorszy niż koronawirus? „Człowiek umiera bez powietrza po 3 minutach”. Dziś to nie wojna czy okupanci, ale lokalne władze przez np. smog i rakotwórczą spalarnię śmieci zabijają około 300 osób w Białymstoku rocznie? A winę za smog próbuje się przypisać zwykłym ludziom, a np. w Białymstoku 10 000 pieców w domach w Białymstoku pali może 10% tyle śmieci, co rakotwórcza spalarnia śmieci spalająca wbrew prawu 100 000 ton nieposortowanych śmieci rocznie. Do tego nikt w domowym piecu nie pali np. baterii jak w spalarni. Powodem smogu w Białymstoku który zabija około 300 osób rocznie jest spalarnia śmieci spalająca nielegalnie 100 000 ton nieposortowanych śmieci, którą trzeba natychmiast zamknąć. Dodatkowo: Nielegalna zabudowa terenów przy rzece Białej, terenów zielonych i przewietrzających (np. galeria Jurowiecka, Kampus Uniwersytetu w Białymstoku przy ul Ciołkowskiego, Telewizja Białystok i prokuratura przy ul Włókienniczej, nielegalne krematorium przy ul. Ciołkowskiego, wycinka nawet 80 ha lasu obok namiastki pseudolotniska Krywlany z pasem 1300 metrów zamiast prawdziwego poza miastem z możliwością rozbudowy pasa do 3, 5 km wymaganego przez prawdziwe rejsowe samoloty.

Polityka transportowa polegająca na rozbudowie dróg np. pseudo obwodnic w mieście zamiast poza miastem, brak uruchomienia kolei miejskiej, rakotwórcze autobusy diesla zamiast na prąd czy gaz, zła organizacja ruchu np. system sterowania ruchem tworzący korki, blokujący płynność ruchu.

Rafał Kosno: jak zlikwidować smog: kto i za ile kłamie? 20.03.2019 Debata Białystok Zmiana Klimatu https://youtu.be/0B4LCODPwqA

Białystok, kiedyś stolica „Zielonych Płuc Polski” ma teraz bardziej zanieczyszczone powietrze niż np. Łódź! w Białymstoku rekordowy smog i pogorszenie jakości powietrza nastąpiło po uruchomieniu spalarni śmieci na Andersa ze specjalnie niskim kominem by rakotwórcze dioksyny spadały na Białystok i okoliczne lasy oraz ujęcie wody pitnej dla Białegostoku w Wasilkowie, a nie na odległą o 10 km strefę uzdrowiska Supraśl. Czy Białystok czeka epidemia raka? W dni kiedy przekraczane są normy zanieczyszczeń powietrza, trzeba natychmiast wyłączać spalarnię śmieci! Spalając rocznie 100 000 ton nieposortowanych skutecznie śmieci szkodzi bardziej niż kilka tysięcy domowych pieców! Olszyn uruchomił właśnie sieć 30 punktów pomiarowych smogu, w Białymstoku mamy tylko 1 punkt pomiędzy blokami ul Warszawska i ul Waszyngtona, więc faktycznie smog jest, tylko nie ma wiarygodnych pomiarów. Olsztyn zrezygnował ze spalarni w zamian ma kasę na budowę tramwajów.Tallin, stolica Estonii, miasto podobnej wielkości jak Białystok, ma darmową komunikacje zbiorową: autobusy, trolejbusy i tramwaje. Roczny koszt funkcjonowania to w przeliczeniu z euro 50 mln zł, Białystok jak duża wieś ma tylko autobusy, które kosztują nas prawie 2,5 raza więcej, bo 130 mln zł rocznie. Zwiedzanie rakotwórczej spalarni śmie(r)ci Białystok https://www.youtube.com/watch?v=guI9FOTP0dk

Obecność w spalanych odpadach wielu elementów zawierających metale powoduje ich emisję do atmosfery z procesów spalania.

Można przyjąć, że dioksyny powstają w każdym procesie termicznym (tj. zachodzącym w wysokich temperaturach), jeżeli w środowisku spalania znajduje się materia organiczna oraz chlor.”
P
Precz z TVN
Ściema jakich mało. Takie artykuły są dla ludzi niezrównoważonych psychicznie z kompleksami chcących unosić się na fali propagandy spekulantów. Cena 100 tys za działkę...? Chyba dobrej koki a nie cudzą ziemię, na którą w każdej chwili może wejść deweloper.
B
Bożena

Kto to kupuje? Chyba wirtualni kupujący z chorą nerką. Ludzie za 100 koła to można sobie domek na własnej działce postawić a nie na cudzej. Przestańcie już robić te nagonki na wszystko i wszystkich. Bzdura totalna nikt tego nie kupuje.

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie