Odpady kuchenne - luzem do pojemnika, skoszona trwa - do worka. Maciej Rowiński-Jabłokow uważa to za absurd

Tomasz Mikulicz
Tomasz Mikulicz
Zgodnie z zeszłoroczną uchwałą rady miasta te pierwsze wyrzucamy do brązowego pojemnika, a te drugie wkładamy do brązowego worka, który stawiamy obok pojemników. Wojciech Wojtkielewicz
Twórca profilu facebookowego Ręce Precz od Dojlid Maciej Rowiński-Jabłokow dziwi się dlaczego skoszoną trawę musi upychać do worków, a resztki kuchenne może wrzucać luzem do pojemnika. Uważa, że jeśli już miastu zależy na workach, to powinno być odwrotnie. Bo trawy jest więcej niż resztek kuchennych. Władze mają jednak zupełnie inny punkt widzenia.

Nie widzę logiki w tym, że skoszoną trawę mam upychać w worku zamiast wrzucać luzem do wygodnego pojemnika stojącego na mojej posesji. A resztki kuchenne, których jest zdecydowanie mniej niż trawy mogę wyrzucić do pojemnika. I tutaj już worek nie jest potrzebny - dziwi się Maciej Rowiński-Jabłokow.

Napisał o tym na prowadzonym przez siebie profilu facebookowym Ręce Precz od Dojlid. Choć w komentarzach pojawiły się też humorystyczne wpisy (m.in. o tym, że problem rozwiązałby się sam, gdyby pan Maciej miał krowę i świnię), to internauci też zastanawiali się nad logiką takiej segregacji opadów.


Czytaj też: Mówią: Ratujmy Las Solnicki. I boją się, że już jest za późno

- Też mnie to konfunduje. Zwłaszcza, że nie jestem gotującą osobą i "resztki kuchenne" to nie jest nawet 5 proc. objętości pojemnika - zwłaszcza jak sprzątają je co tydzień - głosi jeden z wpisów.

Maciej Rowiński-Jabłokow uważa, że najlepiej gdyby zarówno odpady biodegradowalne (czyli resztki kuchenne) jak i odpady zielone (czyli skoszona trawa) można było wyrzucać luzem do osobnych pojemników. Tymczasem, zgodnie z zeszłoroczną uchwałą rady miasta te pierwsze wyrzucamy do brązowego pojemnika, a te drugie wkładamy do brązowego worka, który stawiamy obok pojemników. - Jeśli już koniecznie na ten typ odpadów trzeba używać worków, to byłyby one bardziej uprawnione jeśli chodzi o resztki kuchenne. Po skoszeniu trawnika człowiek musi trochę się natrudzić, żeby upychać wszystko do worków - mówi.


Czytaj też: Społecznicy alarmują, że wojewódzka konserwator zabytków pozwoliła na zniszczenie korzeni drzewa. I to drzewa rosnącego obok swojej siedziby

Zupełnie inny punkt widzenia mają władze miasta, które twierdzą, że obecny sposób segregacji jest uzasadniony i nie ma konieczności zmiany.

- Struktura resztek kuchennych w odpadach komunalnych może być stała lub półpłynna. Pod wpływem temperatury dodatkowo mogą wydzielać się z odpadów półpłynne odcieki. Zmiana formy zbierania bioodpadów z pojemników na worki może spowodować niekontrolowany wypływ odcieków z worka oraz zanieczyszczenie miejsc gromadzenia odpadów - mówi Anna Kowalska z magistratu.

Czytaj też: Dojlidy mogą mieć park kulturowy (zdjęcia, wideo)

Dodaje, że wyrzucanie odpadów zielonych luzem do pojemników też nie chodzi w grę, bo w okresie letnim trawy jest tak dużo, że pojemniki byłyby przepełnione. Lepiej więc pakować trawę do worków. Tym bardziej, ze odpady zielone w okresie od marca do listopada (czyli wtedy, gdy kosimy trawę) odbierane są jeden raz na dwa tygodnie (w okresie grudzień – luty jest to jeden raz w miesiącu).

- Reasumując - obowiązująca uchwała jest zgodna z przepisami prawa polskiego oraz miejscowego. Ponadto była zaopiniowana pozytywnie przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Białymstoku - podkreśla urzędniczka.

Miliony Polaków bez łazienki. Jesteśmy w ogonie Europy

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TUBYLEC
11 września, 16:42, tubylec:

ZGADZAM SIĘ jak jest odbiór ZIELONYCH ODPADÓW to z samochodów odbierających wyplywają soki i smród jest przez tydzień . A JAKI PROBLEM , by zielone -trwa, gałęzie były odbierane pojemników jak bio . Jak sa odbiory BIO a tam mam np obierki , to jest sucho i nic nie leci.

Paniu Aniu Z MAGISTRATU zapraszam na dzień czwartek w przyszłym tygodniu , jak odbiorą mi zielone to sobie zjemy coś w tym zapachu. A INNY TEMAT DLACZEGO NA GAJOWEJ PRZY KOLEKTORZE czy jak tam zwał to ŚMIERDZI GORZEJ NIŻ U TZW MURZYNA Z D...

t
tubylec

ZGADZAM SIĘ jak jest odbiór ZIELONYCH ODPADÓW to z samochodów odbierających wyplywają soki i smród jest przez tydzień . A JAKI PROBLEM , by zielone -trwa, gałęzie były odbierane pojemników jak bio . Jak sa odbiory BIO a tam mam np obierki , to jest sucho i nic nie leci.

T
Trawa w worku

Zgadzam się z tym Panem i też uważam to za idiotyzm. Zwłaszcza, ten odbiór trawy raz na 2 tygodnie. Jak koszę co tydzień, to przez tydzień w worku trawa robi się pół płynna zwłaszcza jak pada deszcz. I to może leżeć i tak samo śmierdzieć jak odpady z kuchni. Jeśli głupota umiałaby latać to część urzędników nie dałaby rady siedzieć na swoich stołkach.

G
Gość

Pierwsza strona !! Więcej zdjęć skoszonej trawy !!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3