Od 15 grudnia nowe obostrzenia covidowe: sprawdzanie gości i mniej ludzi w hotelach, restauracja, kinach, kościołach i autobusach

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Pixabay.com
Od środy (15.12) rząd, wprowadza nowe obostrzenia, które mają ułatwić walkę z czwartą falą epidemii koronawirusa. Wyjątkiem będzie noc sylwestrowa, jednak i w tym przypadku pewne ograniczenia dotyczące frekwencji pozostaną.

Od 15 grudnia w lokalach (restauracjach, barach, kawiarniach) i hotelach, pensjonatach i innych miejscach noclegowych limity obłożenia będzie wynosił 30 proc. Jego zwiększenie będzie możliwe tylko dla osób zaszczepionych. Ich weryfikacja mają się zająć przedsiębiorcy, którzy, według rządu, będą mogli sprawdzać certyfikaty covidowe.

Czytaj również:

Rzecz w tym, że wielu prawników zwraca uwagę, iż zapis o kontroli certyfikatów będzie martwy, bowiem przedsiębiorcy nie mają podstaw prawnych umożliwiających im kontrolowanie gości. Goście zaś nie mają obowiązku okazywać paszportów lub zaświadczeń.
Ogłaszając nowe obostrzeń, wiceminister Waldemar Kraska stwierdził, że władza będzie wymagała, by przedsiębiorcy prowadzący m.in. hotele, kawiarnie, restauracje sporządzali wykazy, które potwierdzą, że w danym miejscu przebywają wyłącznie osoby zaszczepione. - Będzie to zapisane w przygotowywanej ustawie - zapewnił wiceminister Kraska.

- Nic nie wiem o tym, by Konstytucja przyznawała mi prawo do legitymowania kogokolwiek. Nikt mi takiego prawa nie przyznał, a zresztą ludzie też nie muszą mi tych dokumentów okazywać. Owszem, wiem, co ministerstwo zdrowia zapowiadało, ale to na razie tylko informacje z telewizji. Jeśli ta ustawa czy rozporządzenie ukaże się w dzienniku ustaw, skonsultuję się z prawnikiem, który mi powie, czy wszystko jest w porządku. Wtedy będę się do przepisów stosował, bo wszystko powinno być oficjalne - mówi jeden z białostockich restauratorów, który jednak woli pozostać anonimowy.

- Mnie najbardziej cieszy, to że nikt nas, czyli gastronomii znowu nie zamknął. Że możemy działać, bo tam, gdzie z powodu COVID-19 zamyka się hotele czy restauracje sytuacja nie poprawia się szybko. To bardziej dewastuje biznes. Będzie obowiązywało 30-procentowe obłożenie, to będziemy je stosowali. Jak sprawdzać paszporty covidowe u osób ponad limit nie wiemy, bo nikt nie dał mi takich uprawnień. Zresztą klient też nie musi tego dokumentu okazać, bo nie ma takiego obowiązku. Ktoś odmówi albo powie, że zapomniał i co, nie wpuścić? My żyjemy z obsługi gości i jeśli będziemy ich tak traktować będą nas omijali - tłumaczy Wojciech Janowicz, właściciel Fly High Coffee.

Czytaj również:

Nieco spokojniej (i z większym dystansem) patrzą na nowe przepisy w białostockim Hotelu Gołębiewski.

- Generalnie pytamy gości hotelowych o zaszczepienie i to odznaczamy. Paszportów czy zaświadczeń nie żądaliśmy, ale część gości sama je pokazuje. Na razie opieramy się na oświadczeniu gościa i czekamy na szczegółowe przepisy. Podobnie jest w restauracji, gdyż z niej przede wszystkim korzystają gości hotelowi. Zresztą nie ma jakiegoś strasznego obłożenia w hotelu, więc te ograniczenia nie są problemem - mówi dyrektor Marek Lisowski i dodaje, hotel przygotowuje się do zabawy sylwestrowej, która odbędzie się zgodnie z zaleceniami, czyli 100 osób plus zaszczepieni.

  • Dodać trzeba, że od środy (15.12) zamknięte będą dyskoteki, kluby i obiekty udostępniające miejsca do tańczenia, ale z wyjątkiem Sylwestra (31 grudnia) i Nowego Roku (1 stycznia). W te dni będzie tam mogło wejść do 100 osób - nie licząc zaszczepionych, jeżeli przy wejściu okażą certyfikat. Jeśli tego nie zrobią - a limit osób mogących przebywać w lokalu zostanie wyczerpany - nie wejdą.

Czytaj również:

  • Takie same reguły - czyli 30 proc. obłożenia i kontrola certyfikatów - będą obowiązywały w kinach, teatrach, obiektach sportowych, a także w obiektach sakralnych. Dodatkowym obostrzeniem dla kin jest zakaz jedzenia i picia w czasie seansów.

- W parafiach Archidiecezji Białostockiej w ramach ogłoszeń parafialnych poinformowano wiernych o nowych limitach obowiązujących w kościołach. Duszpasterze wciąż apelują o odpowiedzialność za życie i zdrowie swoje i innych, tj. zachowywanie dystansu społecznego i noszenie maseczki. Nie ma jednak w tym momencie narzędzi do weryfikacji certyfikatów covidowych i możliwości sprawdzenia faktycznej ilości osób zaszczepionych przebywających w świątyni - mówi rzecznik białostockiej kurii ks. Andrzej Dębski odnosząc się do nowych obostrzeń.

  • Pojawi się też limit 75 proc. pasażerów w transporcie zbiorowym, ale nie wiadomo, czy będzie obowiązywał zaszczepionych.
  • Z kolei osoby wracające do Polski spoza strefy Schengen będą musieli wykonać test na COVID-19 – PCR albo antygenowy.
  • Ponadto, zostaną wprowadzone obowiązkowe testy dla współdomowników osób, które chorują na COVID-19 i to bez względu na posiadany certyfikat covidowy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Nowe narządzie do walki z cyberprzestępczością od CERT Polska

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
15 grudnia, 07:00, Gość:

"Rzecz w tym, że wielu prawników zwraca uwagę, iż zapis o kontroli certyfikatów będzie martwy, bowiem przedsiębiorcy nie mają podstaw prawnych umożliwiających im kontrolowanie gości. Goście zaś nie mają obowiązku okazywać paszportów lub zaświadczeń."

Bzdura na poziomie Dziambora albo innego Brauna. Przedsiębiorca nie wpuści do lokalu gdy wszystkie miejsca są zajęta. Gdy ktoś zechce wejść, to po okazaniu zaświadczenia o szczepieniu, przedsiębiorca go wpuści. Jeżeli ktoś n ie pokaże bo nie chce albo nie ma to nie wejdzie.

Bramkarze dokonują selekcji gości i nikt nie drze ryja, że to łamanie konstytucji. Dresiarz ma ograniczane prawo?

Na koncertach są bilety po 2 tys. zł i po 300 zł i nikt nie bzdurzy, że to segregacja dochodowa.

Proste jak wyborcy konfederatołów.

"po okazaniu zaświadczenia o szczepieniu" - a jak przedsiębiorca ( barman ) odczyta zawartość kodu qr z ekranu telefonu???A jeśli jakimś cudem będzie miał skaner połączony z ogólnoświatową bazą osób zaszczepionych to otrzyma imię i nazwisko zaszczepionego więc żeby go zidentyfikować będzie musiał ustalić jego tożsamość.....itp tylko thebil mógł coś takiego wymyślić, przepis nie do wyegzekwowania...ale ci sami thebile ustanowili rekord thebilizmu : wg nowego kureskiego ładu składkę zdrowotną trzeba będzie zapłacić np. od sprzedaży przez firmę środków trwałych np. starego komputera czy wypierdzianego fotela...takich poyebów w rządzie w historii kraju jeszcze nie było

G
Gość
Stop segregacji ludzi. Kto chciał się zaszczepić to ssię zaszczepił. Kto miał zdechnąć to zdechnie. Przywódcy dostali sraczki od grypy.
G
Ggg
Coś poranny chyba złe informacje posiada i tytuł powinien zmienić.
G
Gość
"Rzecz w tym, że wielu prawników zwraca uwagę, iż zapis o kontroli certyfikatów będzie martwy, bowiem przedsiębiorcy nie mają podstaw prawnych umożliwiających im kontrolowanie gości. Goście zaś nie mają obowiązku okazywać paszportów lub zaświadczeń."

Bzdura na poziomie Dziambora albo innego Brauna. Przedsiębiorca nie wpuści do lokalu gdy wszystkie miejsca są zajęta. Gdy ktoś zechce wejść, to po okazaniu zaświadczenia o szczepieniu, przedsiębiorca go wpuści. Jeżeli ktoś n ie pokaże bo nie chce albo nie ma to nie wejdzie.

Bramkarze dokonują selekcji gości i nikt nie drze ryja, że to łamanie konstytucji. Dresiarz ma ograniczane prawo?

Na koncertach są bilety po 2 tys. zł i po 300 zł i nikt nie bzdurzy, że to segregacja dochodowa.

Proste jak wyborcy konfederatołów.
G
Gość
niech zaszczepieni siedzą w domu a nie roznoszą kolejne mutacje wśród zaszczepionych
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie