Ochremowicze. 38-latka Uderzyła w volvo i wjechała do rowu (zdjęcia)

(jch)
Do wypadku doszło w sobotę na drodze wojewódzkiej nr 685 w pobliżu miejscowości Ochremowicze. Policjanci zgłoszenie otrzymali około godziny 6.Kierująca skodą jadąc od strony Hajnówki w stronę Zabłudowa omijała stojącą na sąsiednim pasie ruchu ciężarówkę volvo z przyczepą typu laweta. KWP Białystok
Skoda odbiła się od ciężarówki i zjechała do rowu. Auto zatrzymało się na drzewie.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
janek
W dniu 21.01.2015 o 22:08, Gość napisał:

Czy ty zdajesz sobie sprawę co się mieści w desce rozdzielczej NOWEGO samochodu? jeszcze raz ukierunkowuje dyskusję i myślenie na samochody NOWE góra kilkuletnie budowane w najnowszej technologii. ASO ma monopol na części i ceny bierze z kosmosu, a jak model mao popularny to u złodzieja nie dostaniesz używki. Stąd mój post bo do polski trafia największy szrot, to nic że autko roczne ale jego podzespoły już mogą być zbieraniną która w systuacjach awaryjnych odmawia współpracy z kierowcą, nagły skręt i owszem ale potam włacza się kontrola stabilizacji toru jazdy (nie mylić z kontrolą trakcji dostępną nawet w tych tańszych samochodach) i dalej komputer prowadzi ciebie prościutko ...na drzewo. Skoda ma TCS i tak mogło w tym wypadku być. Albo zamiast poduszki dla kierowcy odpali się dla pasażera...

facet deska rozdzielcza , to jest plastyk pokryty pianką , element można po wystrzelonej poduszce zregenerować, identycznie jak odnowienie w aucie co ma np 30-60 lat, Roboty sporo ale po renowacji jest bezpieczna, nie wszystko musisz robic w ASO.

Nie wiem dlaczego twierdzisz że jak auta z zachodu to bite z 6 stron złomy.

Auta te jak cos mają kombinowane to przebieg/obecnie cofanie liczników raczej ukrócono na zachodzie/ bo przeciez wg Polaków auto 8-10 letnie to może mieć przebieg 10 tyś km /do kościoła i  na bazar po pomidorki/. A na zachodzie nawet 70latek  po autostradach robi z 30 tyś km rocznie lub wiecej, sam miałem auto roczne z przebiegiem 100 tys km i miałem je chyba z 7 lat.

Nie wiere że jak wsytrzeliła poduszka to w Niemczech auto jest do kasacji !

G
Gość
W dniu 20.01.2015 o 23:46, JÓZEK napisał:

... Pisząc o poduszkach i ich wymianie , deska i jej wymiana to nie wiem w czym wyszla 40 tys . Owszem wyjęcie wymaga pracy , ale to wraz z nawet nowa deską nie 40 tyś .Zapewniam że dzwona nie miałem ale auto robie w serwisie i ceny nie są kosmiczne ,ale jakość jest.Nie wierze by w Polsce po uderzeniu w slupek przy 25 km/h usna;i szkode calkowita . NO NIE..

 

Czy ty zdajesz sobie sprawę co się mieści w desce rozdzielczej NOWEGO samochodu? jeszcze raz ukierunkowuje dyskusję i myślenie na samochody NOWE góra kilkuletnie budowane w najnowszej technologii. ASO ma monopol na części i ceny bierze z kosmosu, a jak model mao popularny to u złodzieja nie dostaniesz używki. Stąd mój post bo do polski trafia największy szrot, to nic że autko roczne ale jego podzespoły już mogą być zbieraniną która w systuacjach awaryjnych odmawia współpracy z kierowcą, nagły skręt i owszem ale potam włacza się kontrola stabilizacji toru jazdy (nie mylić z kontrolą trakcji dostępną nawet w tych tańszych samochodach) i dalej komputer prowadzi ciebie prościutko ...na drzewo. Skoda ma TCS i tak mogło w tym wypadku być. Albo zamiast poduszki dla kierowcy odpali się dla pasażera...

J
JÓZEK
W dniu 20.01.2015 o 10:28, Gość napisał:

To nie jest forum speców od motoryzacji, zdarzyła się kolizja której skutki dla kierowcy są nieadekwatne do zdarzenia i stąd te teorie spiskowe że coś z tym autem było nie halo i tyle.    A co do poduszek, to chyba nie chcesz zasugerować że po wystrzeleniu można spuścić z nich powietrze i ponownie wsadzić w kierownicę? :P bo taka to dyskusja z ludźmi jeżdżącymi 20-letnimi szrotami. W nowym samochodzie nawet uderzenie w słupek przy prędkości 25km/h może oznaczać szkodę całkowitą i kasację auta a potem taki funkiel nówka trafia ze szrotu z powrotem na drogi. Piszę o samochodach kilkuletnich i nowszych!Pierwszy przykład: dzieciaki zapchały w nowym Audiku zapięcie pasa bezpieczeństwa i okazało się że nie ma możliwości legalnej wymiany tego elementu poza autoryzowanym serwisem a w ASO zaśpiwewali 35.000 słownie: trzydzieści pięć tysięcy za wymianę całego fotela kierowcy go to zapięcie jest do niego przytwierdzone.Podam drugi przykład: nowe Suzuki Swift wpada w dziurę w jezdni po wiosennych roztopach i strzela poduszka kierowcy. Szkoda całkowita! poduszka jako taka nie istnieje w tym aucie, do wymiany cała kompletna deska rozdzielcza, koszt ponad 40 tys i ubezpieczyciel zabrał to auto. I co? zatkało makao?

no w e ceny nie wierzę po prostu ,a co do tego UBEZPIECZYCIELA to może w niemczech , ale mi facet wjechałna czerwonym skasował auto, a ww ubezpieczyciel zaproponował 2 tys , po odwołaniu 4 tyś bo uznał ............... że malowanie załatwi sprawe a samochód jest sprawny i bez poduszek !

/MTU/ dopiero w sądzie wyszło normalnie..Apolskie firmy to chyba nie znaja co to szkoda całkowitqa , bo mi kazano sprzedac auto nawet na części.SAMEMU

 

Pisząc o poduszkach i ich wymianie , deska i jej wymiana to nie wiem w czym wyszla 40 tys . Owszem wyjęcie wymaga pracy , ale to wraz z nawet nowa deską nie 40 tyś .

Zapewniam że dzwona nie miałem ale auto robie w serwisie i ceny nie są kosmiczne ,ale jakość jest.

Nie wierze by w Polsce po uderzeniu w slupek przy 25 km/h usna;i szkode calkowita . NO NIE..

G
Gość
W dniu 19.01.2015 o 16:34, JÓZEK napisał:

....Takie pieprz......... , znawców , a ilu z was widziało poduszkę i jej 'opakowanie ' wyjęte z samochody , po wypadku, a może wyjaśnicie czy jest tam opornik , czy go nie ma  ? 

 

To nie jest forum speców od motoryzacji, zdarzyła się kolizja której skutki dla kierowcy są nieadekwatne do zdarzenia i stąd te teorie spiskowe że coś z tym autem było nie halo i tyle.

 

 

....

 

Czy poduszka po wystrzeleniu ulega zniszczeniu ?

Czy jak samochód uderzy  centralnie w słupek z prędkością np 25 km/h to czy poduszki wystrzelą , i czy po takim wypadku auto ma iść na zlom ?

 

 

A co do poduszek, to chyba nie chcesz zasugerować że po wystrzeleniu można spuścić z nich powietrze i ponownie wsadzić w kierownicę? :P bo taka to dyskusja z ludźmi jeżdżącymi 20-letnimi szrotami. W nowym samochodzie nawet uderzenie w słupek przy prędkości 25km/h może oznaczać szkodę całkowitą i kasację auta a potem taki funkiel nówka trafia ze szrotu z powrotem na drogi. Piszę o samochodach kilkuletnich i nowszych!

Pierwszy przykład: dzieciaki zapchały w nowym Audiku zapięcie pasa bezpieczeństwa i okazało się że nie ma możliwości legalnej wymiany tego elementu poza autoryzowanym serwisem a w ASO zaśpiwewali 35.000 słownie: trzydzieści pięć tysięcy za wymianę całego fotela kierowcy go to zapięcie jest do niego przytwierdzone.

Podam drugi przykład: nowe Suzuki Swift wpada w dziurę w jezdni po wiosennych roztopach i strzela poduszka kierowcy. Szkoda całkowita! poduszka jako taka nie istnieje w tym aucie, do wymiany cała kompletna deska rozdzielcza, koszt ponad 40 tys i ubezpieczyciel zabrał to auto. I co? zatkało makao?

J
JÓZEK
W dniu 18.01.2015 o 22:14, Gość napisał:

No ciekawe, w autach VAG są maty na siedzeniach pasażera i poduszka jest dezaktywowana jak nikt tam nie siedzi. A tu proszę, walnęła właśnie pasażera a kierowcy nie widać. Gość ma rację że coś było nie halo z poduchami skoro takie obrażenia w takiej błahej stłuczce. Ciekawe czy podłużnica nie rozpadła się spawana po potężnym dzwonie.

JACY TU SPECE PISZĄ !

poduszka pasażera wystrzeliła, a co do kierowcy to wy pseudoznawcy  GDZIE na tych fotkach chcecie ją zobaczyć?

Proponuje sprawdzic na 3 fotce , tak tam szukajcie ,

Poduszka kierowcy jest w okolicy środka kierownicy, i po wystrzeleniu nie wystaje przez okno czy dach, lecz jest na kierownicy, a na którym zdjęciu widoczna jest kierownica. czy na 3 czy na 4

Takie pieprz......... , znawców , a ilu z was widziało poduszkę i jej 'opakowanie ' wyjęte z samochody , po wypadku, a może wyjaśnicie czy jest tam opornik , czy go nie ma  ?

Czy poduszka po wystrzeleniu ulega zniszczeniu ?

Czy jak samochód uderzy  centralnie w słupek z prędkością np 25 km/h to czy poduszki wystrzelą , i czy po takim wypadku auto ma iść na zlom ?

G
Gość

Może przysnęła?

G
Gość
W dniu 19.01.2015 o 06:27, Gość napisał:

Odpowiedź pseudo fachowca  :lol:

 

 

ooo witam komis który tą skodę sprzedał :P

teraz można policzyć ile warstw lakieru było w tej "100% bezwypadkowej igle"

a cyferki na liczniku nie przeskoczyły o 200 do przodu? hahaha

Ja w swoim passacie mam wyłącznik poduszki na kluczyk w schowku, jak przekręcę i wyłączę to pali się lampka Pass airbag off. Matę też mam ale ona tylko lampkę niezapiętych pasów załącza jak pasażer ich nie zapnie. A ta na zdjęciu to nie octavia, to chyba fabia a tam może być inaczej.

G
Gość
W dniu 18.01.2015 o 22:14, Gość napisał:

No ciekawe, w autach VAG są maty na siedzeniach pasażera i poduszka jest dezaktywowana jak nikt tam nie siedzi. A tu proszę, walnęła właśnie pasażera a kierowcy nie widać. Gość ma rację że coś było nie halo z poduchami skoro takie obrażenia w takiej błahej stłuczce. Ciekawe czy podłużnica nie rozpadła się spawana po potężnym dzwonie.

Odpowiedź pseudo fachowca  :lol:

a
agnieszka

Dziś jechałam voyagerem i około 17.00 jakiś debil gonił czymś dużym zjechał na nasz pas i zbił lusterko w voyagerze.
Tylko dzięki reakcji kierowcy, który zjechał na pobocze uniknęliśmy zderzenia.
Może Ktoś widział kto zabił lusterko w voyagerze. Powinien przynajmniej za to odpowiedzieć.
pozdrawiamy kierowcę voyagera

G
Gość
W dniu 18.01.2015 o 17:04, nemo napisał:

a na pierwszym zdjęciu to co - chusteczka higieniczna? Poducha pasażera walnięta na pewno, kierowcy nie widzę, ale to nie stare auto, więc te baśnie o opornikach to sobie do swojej poduszki opowiadaj...

 

No ciekawe, w autach VAG są maty na siedzeniach pasażera i poduszka jest dezaktywowana jak nikt tam nie siedzi. A tu proszę, walnęła właśnie pasażera a kierowcy nie widać. Gość ma rację że coś było nie halo z poduchami skoro takie obrażenia w takiej błahej stłuczce. Ciekawe czy podłużnica nie rozpadła się spawana po potężnym dzwonie.

J
Jaxa

Ach ci Rosjanie, ciagle   dokuczaja. 

M
Marcin

"Kierowca volvo, obywatel Rosji, nie odniósł żadnych obrażeń. Był trzeźwy." - a jakby był pijany to co?Przecież nie prowadził auta.

 

n
nemo
W dniu 18.01.2015 o 15:57, Gość napisał:

Czy to mozliwe aby skoda nie miała poduszek? bo żadna nie strzeliła, może w końcu zaczniecie brać za jajca cwaniaków co oporniki lutują aby kompa oszukać?? przy takiej kolizji to guż najwyżej w takim aucie a nie szpital, niech teraz płaci ten co poduchy wybebeszył

a na pierwszym zdjęciu to co - chusteczka higieniczna? Poducha pasażera walnięta na pewno, kierowcy nie widzę, ale to nie stare auto, więc te baśnie o opornikach to sobie do swojej poduszki opowiadaj...

c
czak
W dniu 18.01.2015 o 15:57, Gość napisał:

Czy to mozliwe aby skoda nie miała poduszek? bo żadna nie strzeliła, może w końcu zaczniecie brać za jajca cwaniaków co oporniki lutują aby kompa oszukać?? przy takiej kolizji to guż najwyżej w takim aucie a nie szpital, niech teraz płaci ten co poduchy wybe

w gały wlutuj sobie opornik jak slabo widzisz

G
Gość

Czy to mozliwe aby skoda nie miała poduszek? bo żadna nie strzeliła, może w końcu zaczniecie brać za jajca cwaniaków co oporniki lutują aby kompa oszukać?? przy takiej kolizji to guż najwyżej w takim aucie a nie szpital, niech teraz płaci ten co poduchy wybebeszył

Dodaj ogłoszenie