Obwodnica Augustowa. Budowa już wkrótce (wideo)

Urszula Zimnoch
Udostępnij:
Wykonawca najpierw zaprojektuje drogę. Ma na to nieco więcej niż rok. W tym czasie musi też uzyskać zgodę na realizację inwestycji.
Obwodnica Augustowa. Budowa już wkrótce (wideo)
Urszula Zimnoch

(fot. Urszula Zimnoch)

Dopiero potem będzie mógł przystąpić do prac budowlanych. W piątek drogowcy podpisali z Budimexem kontrakt o wartości blisko 660 milionów złotych. Przy podpisaniu umowy obecny był też wiceminister infrastruktury Radosław Stępień.

- Nie wracajmy do historii - mówi Jerzy Doroszkiewicz, dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Białymstoku. - Co było, to już było. Patrzmy w przyszłość.

O złych doświadczeniach nie chciał też wspominać burmistrz Augustowa. - Od dzisiaj przestajemy liczyć przejeżdżające tiry, a zaczynamy odliczać dni do wybudowania obwodnicy.
W piątek w urzędzie miejskim w Augustowie podpisano umowę na zaprojektowanie i zbudowanie obwodnicy miasta. Ma być gotowa we wrześniu 2014 roku.

- Budimex to co zaczął i niestety nie skończył, będzie mógł teraz udowodnić i wybudować drogę nowym szlakiem - mówi Dariusz Blocher, prezes Budimexu. Firma ta budowała też drogę w starym wariancie. Wykonawca zapewnia, że do prac przystąpi niezwłocznie. - Mamy już projektanta drogi - dodaje prezes. - Mam nadzieję, że drogę wybudujemy szybciej niż to zakładają terminy.

Umowa podpisana, obawy pozostają

Jednak mieszkańcy Augustowa mimo podpisania umowy na budowę drogi nadal mają wiele obaw.
- Znowu na pewno ktoś będzie miał interes w tym, żeby przeszkodzić - uważa Wojciech Adaszkiewicz. - Burzyć się będą chociażby mieszkańcy Raczek, którzy przez tyle lat gospodarowali, a teraz będą musieli oddać grunty pod drogę. I ja ich rozumiem. Bo nie wiem, jak żabki mogą być ważniejsze od ludzi.
Obwodnica w nowym wariancie ma bowiem biec przez Raczki. Po protestach ekologów zrezygnowano z jej przejścia przez Doilnę Rospudy.

- Umowa została podpisana, ale wątpię by udało się rozpocząć prace - mówi Dorota Rusiecka. - Ta droga jest wbrew ludziom. Poprzedni przebieg był lepszy. Uważam, że można było i uchronić przyrodę i pogodzić ludzi.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
wszystko terminy terminy
i wali się chałę , bo terminy.
G
Gość
Nie ma ŻADNYCH szans za te 660 mln w 42 miesiące wybudować tę obwodnicę. Jakie to bedą przeszkody:
1) słabe rozpoznanie terenu, firmy robiły tylko dwukrotne dośc przypadkowe odwierty i stosunkowo słabe rozpoznanie terenu. Dopiero w trakcie budowy okaże sie naprawdę, ile niespodzianek jest w tej ziemi (duże bagna koło Bakaniuka, Koniecboru i Raczek, liczne mniejsze bagienka (zakryte powierzchniowo po melioracji z lat 70-tych) w innych miejscowościach, z drugiej strony gliny i liczne górki na odcinku z Raczek do Augustowa. W przeszłości okazywało się że krótsze odcinki innych budów o lepszym rozpoznaniu powodowały więcej problemów.
2) cena 660 mln za 36 km - absolutnie nie jest realną wartością. Będzie to minimum 1 mld. Mogę iść o zakład z każdym iż nie uwzględnienie realnych warunków ziemnych, brak bezpośredniego dostępu do surowców budowlanych (zwiększone koszty ich dowozu z odległych miejsc(Ełk, Grajewo)podbije koszty inwestycji - ten rachunek proponuję wystawić EKO-....
3) protesty eko-lodów. Nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte. Będą jeszcze w trakcie budowy i tutaj - wierzcie mi. Tak było w ub roku podczas końcowego etapu budowy S3 Szczecin - Gorzów. (na ostatnim odcinku Myślibórz - Gorzów, co spowodowało konieczność wydłużenia przeprawy dla zwierząt z 30m do 180m i opóźnienie ukończenia tej budowy o rok i zwiększenie kosztów o ok 50 mln zł ) Będzie to samo i na budowie tej obwodnicy. Bo co, niby żabki z Koniecboru same z siebie przeniosą się za Olecko.
4) termin. Bagna, gliny, ostre zimy, kryzys finansowy i pewne braki funduszy w kasie państwa w 2012-2014 i przez to w kasie GDDKIA na pewno zrobią swoje. Najbliższy możliwy termin zakończenia budowy obwodnicy to najwcześniej 2016 rok (jak tylko zakończy na w/w trudnościach)
Zapamiętajcie to sobie co tu napisałem. NA PEWNO tak będzie o ile nie znacznie jeszcze gorzej, bo na szybko mogłem o czymś zapomnieć. I do zobaczenia w 2016 roku na .........

PiS na jesieni wygra wybory.Obwodnica wróci do pierwotnego wariantu przez dolinę Rospudy.
g
gregyy
Nie ma ŻADNYCH szans za te 660 mln w 42 miesiące wybudować tę obwodnicę. Jakie to bedą przeszkody:
1) słabe rozpoznanie terenu, firmy robiły tylko dwukrotne dośc przypadkowe odwierty i stosunkowo słabe rozpoznanie terenu. Dopiero w trakcie budowy okaże sie naprawdę, ile niespodzianek jest w tej ziemi (duże bagna koło Bakaniuka, Koniecboru i Raczek, liczne mniejsze bagienka (zakryte powierzchniowo po melioracji z lat 70-tych) w innych miejscowościach, z drugiej strony gliny i liczne górki na odcinku z Raczek do Augustowa. W przeszłości okazywało się że krótsze odcinki innych budów o lepszym rozpoznaniu powodowały więcej problemów.
2) cena 660 mln za 36 km - absolutnie nie jest realną wartością. Będzie to minimum 1 mld. Mogę iść o zakład z każdym iż nie uwzględnienie realnych warunków ziemnych, brak bezpośredniego dostępu do surowców budowlanych (zwiększone koszty ich dowozu z odległych miejsc(Ełk, Grajewo)podbije koszty inwestycji - ten rachunek proponuję wystawić EKO-....
3) protesty eko-lodów. Nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte. Będą jeszcze w trakcie budowy i tutaj - wierzcie mi. Tak było w ub roku podczas końcowego etapu budowy S3 Szczecin - Gorzów. (na ostatnim odcinku Myślibórz - Gorzów, co spowodowało konieczność wydłużenia przeprawy dla zwierząt z 30m do 180m i opóźnienie ukończenia tej budowy o rok i zwiększenie kosztów o ok 50 mln zł ) Będzie to samo i na budowie tej obwodnicy. Bo co, niby żabki z Koniecboru same z siebie przeniosą się za Olecko.
4) termin. Bagna, gliny, ostre zimy, kryzys finansowy i pewne braki funduszy w kasie państwa w 2012-2014 i przez to w kasie GDDKIA na pewno zrobią swoje. Najbliższy możliwy termin zakończenia budowy obwodnicy to najwcześniej 2016 rok (jak tylko zakończy na w/w trudnościach)
Zapamiętajcie to sobie co tu napisałem. NA PEWNO tak będzie o ile nie znacznie jeszcze gorzej, bo na szybko mogłem o czymś zapomnieć. I do zobaczenia w 2016 roku na .........
n
net
u nas media zamiast przedstawiać rzeczywiste fakty ,zawsze muszą siać niepokój,bo jakim ekspertem jest np. pani rusiecka,przeczytajcie sobie spec utawę drogową to zrozumiecie,ze zagrożenia dla budowy nie ma ,przebieg można było kwestionować w decyzji srodowiskowej a teraz jest po ptokach...
G
Gość
"W mojej eocenie, jest bezsporne iż: tak planowane rozwiązanie posłużyło za podstawę do wprowadzenia przez obecny rząd (20 października 2009 roku) - mam głębokie przekonanie że czasowej tylko - zmiany przebiegu Via Baltica (przypomnijmy: zmiany oczywiście niezgodnej z prawem unijnym - Traktatem Akcesyjnym oraz zaleceniami Zielonej Księgi TEN-T).
Uważam iż powyższe skutkuje:
a) rozmontowaniem układu komunikacyjnego poprzez zablokowanie połączenia ekonomicznego północy województwa z jego centrum i południem,
wykluczeniem drugiego największego polskiego miasta na wschód od Wisły z drogowej sieci ten-t,
c) zablokowaniem ekspresowego połączenia ekonomicznego na linii północ południe całego wschodu Polski z krajami bałtyckimi.

Stad jestem przekonany i wierzę, iż istnieje niezbywalna potrzeba rewizji i weryfikacji wprowadzanych rozwiązań, co najmniej w takim zakresie, który przywróci - jak sadzę - zgodną z interesem rozwojowym Podlasia, Białegostoku, Polski Wschodniej i całego kraju ideę i realizację nowoczesnego połączenia ekspresowego, łączącego północ wójewództwa z jego reszta i całą Polskę wschodnią z krajami bałtyckimi."

Mój komentarz. Oj naiwny , naiwny , naiwny. POpaprańcy nawet tego się nie wypierają ,że stawiają na rozwój tego co jest rozwinięte bo ma to niby pociągnąć za sobą słabszych. Na wschód od Wisły zapomnij o rozwoju i traktatch akcesyjnych. Przykładów przytaczać nie będę, masz ich do .... w prasie ostatnich tygodni. Nie rób ludziom głupiej nadzieji na zmianę. Srodki liczą wg głów na km. kw. i wg nich wszystkom gra, tylko tlumoki nie potrafię zrozumieć, że przy braku infrastruktury to tych głów na km. kwadratowym nie przybywa a wprost przeciwnie. Ludzie wyjeżdzają tam gdzie jest wygodniej, taniej, bogaciej. Zostają sami nieudacznicy, nawet parlamentarni którzy "liżą" zamiast walczyć.

0 Do góry
Raportuj
Odpowiedz
G
Gość
W mojej eocenie, jest bezsporne iż: tak planowane rozwiązanie posłużyło za podstawę do wprowadzenia przez obecny rząd (20 października 2009 roku) - mam głębokie przekonanie że czasowej tylko - zmiany przebiegu Via Baltica (przypomnijmy: zmiany oczywiście niezgodnej z prawem unijnym - Traktatem Akcesyjnym oraz zaleceniami Zielonej Księgi TEN-T).
Uważam iż powyższe skutkuje:
a) rozmontowaniem układu komunikacyjnego poprzez zablokowanie połączenia ekonomicznego północy województwa z jego centrum i południem,
wykluczeniem drugiego największego polskiego miasta na wschód od Wisły z drogowej sieci ten-t,
c) zablokowaniem ekspresowego połączenia ekonomicznego na linii północ południe całego wschodu Polski z krajami bałtyckimi.

Stad jestem przekonany i wierzę, iż istnieje niezbywalna potrzeba rewizji i weryfikacji wprowadzanych rozwiązań, co najmniej w takim zakresie, który przywróci - jak sadzę - zgodną z interesem rozwojowym Podlasia, Białegostoku, Polski Wschodniej i całego kraju ideę i realizację nowoczesnego połączenia ekspresowego, łączącego północ wójewództwa z jego reszta i całą Polskę wschodnią z krajami bałtyckimi.

To jest test dla przyszłych parlamentarzystów z B-stoku.Jeżeli potrafią tę sytuację odwrócić,czyli przywrócić pierwotną wersję,mogą liczyć na nasze głosy.
g
gość
W mojej eocenie, jest bezsporne iż: tak planowane rozwiązanie posłużyło za podstawę do wprowadzenia przez obecny rząd (20 października 2009 roku) - mam głębokie przekonanie że czasowej tylko - zmiany przebiegu Via Baltica (przypomnijmy: zmiany oczywiście niezgodnej z prawem unijnym - Traktatem Akcesyjnym oraz zaleceniami Zielonej Księgi TEN-T).
Uważam iż powyższe skutkuje:
a) rozmontowaniem układu komunikacyjnego poprzez zablokowanie połączenia ekonomicznego północy województwa z jego centrum i południem,
wykluczeniem drugiego największego polskiego miasta na wschód od Wisły z drogowej sieci ten-t,
c) zablokowaniem ekspresowego połączenia ekonomicznego na linii północ południe całego wschodu Polski z krajami bałtyckimi.

Stad jestem przekonany i wierzę, iż istnieje niezbywalna potrzeba rewizji i weryfikacji wprowadzanych rozwiązań, co najmniej w takim zakresie, który przywróci - jak sadzę - zgodną z interesem rozwojowym Podlasia, Białegostoku, Polski Wschodniej i całego kraju ideę i realizację nowoczesnego połączenia ekspresowego, łączącego północ wójewództwa z jego reszta i całą Polskę wschodnią z krajami bałtyckimi.
g
gosc
Jestem przekonany ze mozna miec uzasadniona nadzije z ekolejny rzad cofnie te oczywiscieniezgodna z Traktetem Akcesyjnym RP do UE ionwestycjei przywroci jej parwny stan
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie