Obóz pracy dla robotników z Ukrainy. Szefowa trzech firm skazana za handel ludźmi

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Tomasz Hołod
Właścicielka trzech wrocławskich firm budowlanych pójdzie do więzienia na półtora roku za „handel ludźmi”. Sprowadzała z Ukrainy pracowników obiecując im mieszkanie i dobre zarobki. Urządziła im piekło – zabierała dokumenty, nakładała finansowe kary pod byle pretekstem. W efekcie zamiast wypłaty, pracownicy dostawali informację ile oni mają zapłacić kar firmie.

Prawomocny wyrok w tej sprawie zapadł w ubiegłym tygodniu przed wrocławskim Sądem Apelacyjnym. Pracownicy były do Polski sprowadzani za pośrednictwem ukraińskich agencji zatrudnienia. Po przyjeździe do Wrocławia zabierano im dokumenty i natychmiast dostawali informację o tym, ile są winni swojej szefowej. Dowiadywali się, że że zaciągnęli pożyczkę na mieszkanie, na kupno odzieży roboczej, na szkolenia BHP czy badania lekarskie.

Firma nie płaciła pensji, szefowa groziła wywiezieniem do lasu?

Za co można było otrzymać finansową karę? Na przykład za to, że pracownik nie odebrał telefonu od właścicielki firmy. Jak wyglądała wypłata? Oto przykład: jeden z robotników dostał kopertę. W środku, zamiast gotówki, znalazł karteczkę z informacją, że jego dług wynosi 236 złotych.

Jeden ze świadków opowiedział w śledztwie, że Agnieszka M. groziła wywiezieniem go do lasu, gdy ten opowiadał, że ona nie płaci pensji. Inni mówili, że groziło im 5 tysięcy złotych kary za zmianę pracodawcy.

Sąd: To nie łamanie praw pracowniczych, to handel ludźmi!

Biznes działał w latach 2014 – 2016. Został zlikwidowany po śledztwie wrocławskiej Prokuratury Okręgowej i Straży Granicznej. Oskarżona przekonywała, że nie była właścicielką firmy. Zaprzeczała by była właścicielką firmy. W swoim przekonaniu była tylko pracownicą i wykonywała swoje zadania. Nie zajmowała się na przykład spisywaniem umów z robotnikami z Ukrainy. Przekonywała też, że wielu pracowników nie miało żadnych zastrzeżeń do warunków zatrudnienia.

Sąd Okręgowy skazał ją jedynie za łamanie praw pracowniczych ale w Sądzie Apelacyjnym zmieniono prawną kwalifikację na zacznie poważniejszą – handel ludźmi.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Materiał oryginalny: Obóz pracy dla robotników z Ukrainy. Szefowa trzech firm skazana za handel ludźmi - Gazeta Wrocławska

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Asia

Mnie zastanawia gdzie wątek firm budowlanych które podnajmowały ludzi od Agnieszki i wiedziały o całym procederze? Tym bardziej że płacili nierealną cenę za wynajm pracownika np 10zł brutto.Po odjęciu podatku i Zusu jaką daje to kwotę?

A
Adam

Artifex i inne firmy Agnieszki G z panienskiego teraz Agnieszka M Aż dziw że jej Ukraińcy nie zatłukli.Byłby chyba z tego lepszy pożytek.A co z przepadkim mienia którego się dorobiła?

G
Gość
23 listopada, 12:07, Basu:

Według mnie to stolicą powinien być Lwówek. Dwa podstawowe powody: historyczny, o tym wszyscy wiemy, a dwa. Wleń jako miasto jest dobrze skomunikowany drogowo i niedługo będzie świetnie kolejowo. Lwówek gdyby został stolicą wymusiłoby inwestycje infrastrukturalne by i to miasto porządnie skomunikować. Każde z tych miast ma swoje plusy i minusy jeżeli chodzi o umiejscowienie stolicy województwa ale tutaj powinny być też brane pod uwagę względy historyczne.

Sprawy wymagające osobistej obecności osoby z Zebrzydowej, Nowogrodźca, Ołdrzychowa, Gościszowa, będą załatwiali podróżując do Wlenia przez... Lwówek. Pyszne!

Radzę rozpocząć leczenie psychiatryczne

G
Gość

Zajmijcie się firmami transportowymi w których kierowcy Tirów pracują za najniższą krajową właściciele budują pałace i mówią że ledwo ciągną a z pensji odtrącają za przepał na paliwie a drobne uszkodzenia pojazdu których nie da sie uniknąć wyceniają jak w servisie i odciągają z wypłaty jako spłate pożyczki

G
Gość

a jak zarabiam 2700 i wszystko wydaję na opłaty ,wyżywienie i nic nie zostaje to jest niewolnictwo chyba

G
Gość

Jak to jest handel ludźmi, to to co robi rząd w sprawie epidemii, to ludobójstwo.

G
Gość
23 listopada, 11:14, Gość:

To nie czlowiek. To bydle!

Jakie bydle.

Wszystkie biurwy co zarobiły na śledztwie milion złotych(nie liczać utrzymania ich miejsc pracy w urzędzie) dobrze wiedzą z ona była tylko słupem i że mafia tylko zmieniła szyld lub zamknęła jedna z takich firm

gdyby państwo było wydolne toby sie nie opałcało przestępcom podejmować ryzyka.

A tak ryzyko sie opłaci.

Babka pooglda TV w więzieniu i po 7 miesiącach wyjdzie.

Zapłacą jej za to 7x3000=21.000 plus jakaś premie z utrudnienia premię że trzymała język za zębami.

Jak np babka dostanie 50.000 to jeszcze będzie zadowolona że tyle by w pół roku nie zarobiła

A ile zarobili na tym wszyscy co brali udział procederze?

Przecież to nie tej babki sie Ukraińcy bali a jakby porzucili pracę toby znaleźli następną jeszcze tego samego dnia.

Wystarczy wysłać policje po odbiór dokumentów

Zatem nie nie wciskają że pracownicy się na to godzili

to raczej ona mogła sie obawiać noża miedzy zebrami

Śmiesża mnie takie artykuły jak dla dzieci

Niedawno szukalem jednego Ukraińca co niby wyjechał do domu.

Jak minął termin to mi powiedzieli że już nie żyje ale nie był to wirus a chłopak miał że 45 lat

To jest prawdziwe życie i nikt tego nie bada

Dodaj ogłoszenie