O wyższości kota nad psem

Redakcja
Wiem, wiem. Dyskusja na ten temat ma tyle samo sensu, co rozważania o wyższości świąt Bożego Narodzenia na świętami Wielkanocy. Najlepiej jest mieć psa i kota.

Dopiero wtedy można w pełni docenić urok jednego i drugiego. I przekonać się, że powiedzonko "żyją jak pies z kotem", mające ilustrować bardzo złe stosunki międzyludzkie, ma się nijak do rzeczywistości. Pies z kotem żyją w wielkiej zgodzie i miłości - pod warunkiem, że miały szczęście trafić do ludzi, którzy nigdy nie pobudzali aktywności swojego psa okrzykami: "Bierz kota!".
Ja mam kocura Budrysa (można go obejrzeć na galerii najpiękniejszych obok), który doskonale dogaduje się z każdym psem, jaki trafia do mojego domu. Może tę miłość do psów Budrys wyssał z mlekiem przybranej matki, która była suczką? Może inne psy o tym wiedzą i traktują go jak "swojego".
Chińczycy mówią: "Kot został stworzony po to, żeby każdy z nas mógł pogłaskać tygrysa". Korzystajmy z tej okazji. Tyle jest kotów do przygarnięcia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie