Nowy raport o Kościele w Polsce 2021. Młodzi ludzie odchodzą od Kościoła, osoby głęboko wierzące są mniejszością

Olga Goździewska
Olga Goździewska
Katolicka Agencja Informacyjna wydała nowy raport, dot. m. in. religijności młodych Polaków Wojciech Wojtkielewicz
Z najnowszego raportu Katolickiej Agencji Informacyjnej wynika, że wśród młodych ludzi z roku na rok zmniejsza się religijność. Coraz więcej osób decyduje się na apostazję, oficjalnie opuszczając Kościół, który jako wspólnota i instytucja zbiera coraz więcej negatywnych opinii. Głęboko wierzące osoby młode stanowią dziś mniejszość. Powoli postępuje sekularyzacja całego polskiego społeczeństwa.

Z jednej strony, według statystyk, społeczeństwo polskie charakteryzuje się wciąż jednym z najwyższych wskaźników religijności w całej Europie. Z drugiej strony sekularyzacja młodzieży w Polsce postępuje dzisiaj najszybciej na świecie. To paradoks.

Z nowego Raportu Katolickiej Agencji Informacyjnej "Kościół w Polsce" wynika, że wciąż ok. 90 proc. Polaków deklaruje się jako katolicy. Przy czym procent osób deklarujących się jako regularnie praktykujący jest już mniejszy o połowę. Wciąż chrzczone jest większość nowo narodzonych dzieci.

Głęboko wierzące młode osoby są mniejszością

Grupa osób, które deklarują zgodne z nauczaniem Kościoła postawy moralne, choćby w odniesieniu do etyki życia małżeńskiego, stanowi nie więcej niż 1/4 społeczeństwa. Przykładowo jedynie ok. 20 proc. wiernych uznaje za niedopuszczalne współżycie seksualne przed ślubem.

Z roku na rok coraz więcej ludzi odwraca się od Kościoła. To trend szczególnie widoczny wśród młodych ludzi.

"W ciągu ostatnich 25 lat spadek deklaracji wiary w Boga u młodzieży wyniósł ok. 20 proc., a spadek praktyk religijnych aż o 50 proc. Jest to zjawisko nowe, które możemy nazwać zaburzeniem międzypokoleniowego przekazu wiary. Jednocześnie utrzymuje się, a nawet nieco wzrasta, procent głęboko wierzących młodych ludzi, choć stanowią oni niewielką mniejszość – wzrost z 6 do 8 proc." – czytamy w raporcie.

Głęboko wierzące młode osoby są mniejszością (z wiekiem religijność jest większa). Co więcej, młodzież coraz rzadziej uczestniczy w praktykach religijnych. Wśród studentów za wierzących i praktykujących uważa się 30, 1 proc, a za niepraktykujących – 18,5 proc. Przy tym aż 50,7 proc. studentów deklaruje, że Kościół nie jest dla nich żadnym autorytetem. Autorzy raportu szacują, że jeśli trend spadku religijności wśród młodych się utrzyma, to zatrzyma się w dużej mierze proces międzypokoleniowego przekazu wiary.

Co istotne, ponad połowa społeczeństwa ocenia negatywnie Kościół katolicki. W grudniu 2020 r. pozytywnie oceniło instytucję 41 proc. badanych, zaś w styczniu 2021 r. – 46%. Wcześniej dobre zdanie o Kościele miało ok. 55-60% badanych. Jeszcze w roku 1990 niemal 90 proc. Polaków oceniało działalność Kościoła katolickiego pozytywnie.

Zobacz też:Akty apostazji w Archidiecezji Białostockiej. Ile osób odeszło z Kościoła i dlaczego? Jak w praktyce przebiega apostazja?

Ale to jeszcze nie jest najgorsze. Autorzy opracowania raportu wskazują nowe zjawisko, jakim są oficjalne akty apostazji. Ostatnie dane Kościoła na temat ich liczby pochodzą z 2010 r. Było ich wtedy 459. Ta liczba w skali całego społeczeństwa była więc oceniana jako "minimalna". Potoczna obserwacja skali apostazji wskazuje jednak na wzrost tego typu aktów w roku 2020 - podnoszą autorzy raportu. Z tej opcji mają korzystać głównie młodzi ludzie.

Nowych danych na ten temat w raporcie nie znajdziemy. Jedynie na stronie "Licznik Apostazji" widzimy, że ponad 2 tys. osób zadeklarowało odstąpienie do Kościoła. A licznik, którego powstanie zainicjował Robert Biedroń, działa tylko kilka miesięcy. Jest jednak nadzieja, że po dziesięciu latach dowiemy się ile mamy w Polsce tzw. apostatów. Jakiś czas temu zapytaliśmy w Archidiecezji Białostockiej ile osób odeszło z Kościoła w 2020.

"W najbliższym czasie Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski opublikuje zbiorcze zestawienie danych dotyczących aktów apostazji, jak też przyjęcia chrztu w dorosłym wieku na terenie całej Polski opatrzone komentarzem socjologicznym. Do tego czasu rzecznicy poszczególnych diecezji nie udzielają takich informacji" - napisał ks. dr Andrzej Dębski, rzecznik Archidiecezji Białostockiej.

Raport "Kościół w Polsce" został zaprezentowany na początku marca 2021 roku. Dotyczy nie tylko religijności Polaków, o której traktuje artykuł. Opisane zostało również funkcjonowanie Kościoła na polu charytatywnym, na rzecz kultury, edukacji, nauki czy pomocy rodzinie. Towarzyszą temu analizy dotyczące życia zakonnego, powołań i zaangażowania wiernych świeckich. Dane do raportu pochodzą z kościelnych i świeckich ośrodków badawczych.

Socjolog: Wydarzenia z 2020 roku przyśpieszyły laicyzację w Polsce

Biskup Grzegorz Suchodolski prezentując raport wskazał sposób na poradzenie sobie z sytuacją dot. religijności młodych. Jego zdaniem wprowadzenie religii do szkół to za mało. Potrzebna jest "mądra ewangelizacja oparta na cierpliwym towarzyszeniu oraz nawróceniu pastoralnym całej wspólnoty Kościoła (...). Ponad to biskup uważa, że zwierzchnicy instytucji zaufali za bardzo procesom demokratyzacji i podstawom programowym, tymczasem "serca młodych pobiegły zupełnie w inną stronę i zostały przechwycone przez kogoś innego".

- Stopniowe odchodzenie od Kościoła to proces, który trwa od dłuższego czasu i jest charakterystyczny dla krajów europejskich. Wiąże się z większą indywidualizacją życia i tym, że Kościół przestaje być autorytetem w sensie moralnym - przypomina dr Maciej Białous, socjolog z Uniwersytetu w Białymstoku - W Polsce Kościół jest uprzywilejowany i może swobodnie podejmować dyskusje w przestrzeni publicznej. Korzysta z tej możliwości i komentuje sprawy związane z polityką reprodukcyjną, ustawą o aborcji czy związkami partnerskimi. Z drugiej strony co jakiś czas wybuchają skandale związane z nadużyciami finansowymi czy seksualnymi, które miały być tuszowane przez hierarchów Kościoła. Te wydarzenia polityczne, w które zaangażowany jest Kościół są katalizatorem, przyśpieszającym laicyzację społeczeństwa - uważa socjolog.

Zauważa również, że Kościół przez młodych ludzi nie jest traktowany jak instytucja dbająca o rozwój duchowy, a bardziej jako instytucja władzy polityczno-kulturowej, której coraz większa liczba Polaków nie chce się dłużej podporządkowywać.

- Trudno dawać rady Kościołowi, co powinien zrobić, by zatrzymać młodych ludzi przed odejściem. Pewne zasady wynikają z Biblii i hierarchowie kościelni nie mogą ich zmienić. To należy uszanować. Patrząc jednak długofalowo na kondycję Kościoła, dobrym krokiem byłoby wycofanie się z udziału w życiu publicznym i skupienie się na sprawach duchowych. Aktywność czy nawet nadaktywność księży jest widoczna w mediach na poziomie regionu oraz kraju i nie służy wizerunkowi instytucji - podkreśla dr Białous.

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie