Nowe zniewolenie. Obława Augustowska - lipiec 1945 r. Pierwszy taki album o komunistycznej zbrodni

Julita Januszkiewicz [email protected]
Nowe zniewolenie. Obława Augustowska - lipiec 1945 r. Pierwszy taki album o komunistycznej zbrodni
Nowe zniewolenie. Obława Augustowska - lipiec 1945 r. Pierwszy taki album o komunistycznej zbrodni
Im więcej wiemy o obławie augustowskiej, tym większa szansa, że prawda wyjdzie na jaw - mówi dr Ewa Rogalewska z Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku

W 70. rocznicę obławy augustowskiej odbyła się wystawa: „Nowe zniewolenie. Obława Augustowska - lipiec 1945 r.”. IPN właśnie wydał album o takim tytule. Co było inspiracją?

W lipcu ubiegłego roku, podczas uroczystości upamiętniających największą powojenną zbrodnię sowiecką na Polakach jaką była obława, odbyła się w Augustowie konferencja, podczas której przestawiono najnowsze wyniki badań na ten temat. Zaprezentowaliśmy też wystawę. W celu uczczenia uchwalonego przez Sejm Dnia Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej, który przypada 12 lipca, postanowiliśmy przygotować wydawnictwo, które przybliży szerszej rzeszy osób najnowszy stan badań o Obławie.
To pierwszy taki album poświęcony sowieckiej zbrodni z lipca 1945 roku. Jak długo powstawał?

Praca nad nim trwała ponad rok. Album zawiera trzy teksty naukowe: Marcin Markiewicz pisze o sytuacji wiosną i latem 1945 r. na terenie teoretycznie „wyzwolonym”, ale faktycznie pozostającym pod okupacją sowiecką. Barbara Bojaryn-Kazberuk prezentuje najnowsze wyniki badań naukowych dotyczących przebiegu sowieckiej operacji wojskowej z lipca 1945 r., wraz z opisem jednostek wojskowych, biogramami dowódców, a także dotychczasowe wyniki poszukiwań szczątków ofiar obławy i hipotezy dotyczące miejsca ich wiecznego spoczynku. Z kolei mój tekst ukazuje działania różnych środowisk, mające na celu upamiętnienie tej zbrodni w różnych aspektach, zarówno naukowych, jak i społecznych.

W części albumowej można znaleźć materiały, które także były prezentowane na wystawie w 2015 roku. Część fotografii ofiar była już nam wcześniej znana, ponieważ pochodzą one ze zbiorów, które w latach 80. rodziny przekazały Komitetowi Poszukiwań Zaginionych w Obławie. Kilka rodzin zgłosiło się do nas już po wystawie i przekazało zdjęcia swoich bliskich. Jesteśmy im za to bardzo wdzięczni. Oprócz przystępnie napisanych artykułów naukowych i zdjęć, najważniejszy jest spis dotychczas ustalonych ofiar obławy umieszczony na końcu albumu.

W książce jest wiele zdjęć archiwalnych, ale także dokumentów. Nie brakuje też relacji naocznych świadków. Czy było łatwo je zdobyć?

Kwestia wyjaśnienia tej sowieckiej zbrodni jest dla nas priorytetem, dlatego stale poszukujemy wszelkich, nawet najdrobniejszych informacji na ten temat. Po raz pierwszy upamiętniliśmy obławę w 2005 roku. Zorganizowaliśmy wtedy konferencję naukową i zaprezentowaliśmy pierwszą wystawę. Ukazaliśmy wtedy ofiary obławy oraz jej polskich sprawców. W 2010 roku ukazały się trzy książki na ten temat. Był to „Wybór źródeł”, pod redakcją dr. Jana Milewskiego i Anny Pyżewskiej, „Przerwane życiorysy. Obława Augustowska - lipiec 1945 r.” autorstwa Alicji Maciejowskiej oraz wydawnictwo edukacyjne dla nauczycieli i uczniów. W 2015 roku, na obchody 70. rocznicy Obławy, wydaliśmy specjalny numer biuletynu IPN „Pamięć.pl”, poświęcony wyłącznie temu tematowi. W międzyczasie pojawił się szereg artykułów w pismach naukowych. Od 2001 roku pion śledczy Instytutu prowadzi śledztwo w tej sprawie. W 2015 roku odkryliśmy kolejne dokumenty sowieckie, jeszcze wcześniej istotne informacje przekazał nam prof. Nikita Pietrow. Dla mnie bardzo istotne były też historie każdej z rodzin, które utraciły swoich bliskich i ich niewyobrażalne cierpienia. Znane są relacje osób, które zostały aresztowane, a potem wypuszczone do domów. Osoby te opowiadały, jak wyglądały śledztwa i tortury. Te lektury to dla mnie niezwykle osobiste przeżycie.

Która z nich zapadła Pani w pamięci?

To m.in. losy młodego małżeństwa Anny i Mieczysława Wojno. Pani Anna pracowała w starostwie w Suwałkach, zaś jej mąż powrócił z oflagu. Sowieci aresztowali oboje, gdy przygotowywali się do imienin Anny. Kobieta spodziewała się dziecka. Wyprowadzono ich z urzędu w Suwałkach i ślad po nich zaginął.

Jak historycy IPN dotarli do tej historii ?

Przed laty spisali ją członkowie Komitetu Poszukiwań Ofiar Obławy, którzy zbierali materiały, dokumenty, zdjęcia. To ci ludzie położyli podwaliny pod nasze badania. Swój zbiór przekazali IPN.

Jak reagowały rodziny na ten album?

Na nasz apel w sprawie poszukiwań zdjęć, odpowiadano chętnie. Jednak po wielu ofiarach żadne zdjęcia nie pozostały. Dla rodzin jest istotne, że w albumie figuruje chociaż nazwisko ich bliskich. Jest to czasami jedyna pamiątka po nich.

Wydaje się, że wiedza o tej zbrodni jest coraz bardziej powszechna. Po to jest ten album?

Ten album powstał także po to, by informacje o sowieckich zbrodniach pokazywać na forum międzynarodowym, m.in. dlatego jest dwujęzyczny: polsko-angielski. Wystawę o Obławie prezentowaliśmy jesienią 2015 roku w Europarlamencie w Brukseli, wówczas odbyła się też dyskusja przed międzynarodowym gremium. To ważne, bo zarówno Rosja, jak i Białoruś odmawiają nam pomocy prawnej w śledztwie, co ma kluczowe znaczenie dla odnalezienia miejsca pochówku pomordowanych. Im większa będzie popularyzacja wiedzy o Obławie Augustowskiej, tym większa będzie wiedza w świecie o zbrodniczym systemie sowieckim i o tym, jak wyglądało sowieckie „wyzwolenie” Polski.

W publikacji pojawiają się też przypuszczenia rosyjskiego badacza Nikity Pietrowa, że przyczyną operacji mogło być zabezpieczenie przejazdu Józefa Stalina na konferencję w Poczdamie. Czy to nowy wątek w śledztwie?

Nie, to jedna z hipotez.

Obława Augustowska

To największa, niewyjaśniona zbrodnia popełniona na Polakach po II wojnie światowej. W lipcu 1945 r. na terenie pow. augustowskiego, suwalskiego i sokólskiego Sowieci zamordowali ok. 600 osób. Promocja albumu „Nowe zniewolenie. Obława Augustowska 2016” pod red. dr Ewy Rogalewskiej w Białymstoku odbędzie się 12 lipca

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Włączyć do lektur szkolnych .
Dodaj ogłoszenie