Nowe zasady sprzedaży drewna

Michał Franczak michal.franczak@mediaregionalne.pl tel. 85 748 95 17
Zmiany są wynikiem rocznych negocjacji przedsiębiorców branży drzewnej i leśników. Pierwsze transakcje oparte na nowych regułach właśnie ruszają.

Teraz drewno dla firm i hurtowników będzie sprzedawane przez trzy kanały – do pierwszego będą miały dostęp firmy z historią zakupów na podstawie bezterminowych umów; do drugiego firmy, które udokumentują prowadzenie nowych inwestycji, wymagające zakupu drewna, do trzeciego – systemu aukcyjnego w aplikacji „e-drewno“ – są dopuszczeni wszyscy przedsiębiorcy.
– Jest to krok w przód, ale diabeł tkwi w szczegółach – twierdzi Bogdan Czemko, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego. – Stali odbiorcy drewna mogą się cieszyć, że lasy wreszcie podpiszą z nimi bezterminowe umowy. To dobry ruch w kierunku stabilizacji. Cena surowca nie będzie już dyktowana aukcją, lecz będzie ustalona przez Lasy Państwowe. I tu tkwi haczyk – powinna mieć odzwierciedlenie w sytuacji rynkowej. Tymczasem mechanizmu jej ustalania nie udało się jeszcze wypracować. Do tego leśnicy uparli się, by każdy nadleśniczy mógł dyktować swoje własne ceny (w porozumieniu z regionalną dyrekcją LP). Dojdzie do tego, że ceny w sąsiadujących „przez płot“ nadleśnictwach będą się różnić nawet o kilkanaście procent, to tylko zwiększy chaos.

Umowy bezterminowe pozwolą przedsiębiorcom, którzy wcześniej kupowali drewno w Lasach Państwowych kupić 70 proc. potrzebnego drewna. Dokładna ilość będzie wyliczana na podstawie historii zakupów z trzech ostatnich lat. O pozostałe 30 proc. przedsiębiorcy będą walczyć korzystając z aukcji w aplikacji „e-drewno“, licytując się tam także z tymi, którzy w branży drzewnej nigdy nie działali. Zdaniem Lasów Państwowych, ma to pozwolić zachować zdrowy element konkurencji. Aukcje będą odbywać się co pół roku.

Pozytywną zmianą jest fakt, że nie będą w nich uczestniczyć już firmy energetyczne, które kupują drewno, by je spalać – było dotowane, jako „zielona energia“.
– W nowym rozporządzeniu wicepremiera Pawlaka z października, energii ze spalania drewna nie uznaje się za energię odnawialną – mówi Bogdan Czemko. – To bardzo dobra zmiana.

Aukcje będą elementem regulacyjnym. Jeżeli cena w umowie bezterminowej podyktowana przez nadleśnictwo będzie za wysoka, przedsiębiorca może liczyć, że na aukcji kupi drewno taniej i w efekcie cena surowca będzie dla niego do zaakceptowania.
– Choć tu jest zagrożenie – dodaje Bogdan Czemko. – Leśnicy mają w ręku narzędzie w postaci „ceny minimalnej“, poniżej której nie można licytować drewna na aukcjach. A to ogranicza możliwość bilansowania zawyżonych cen ofertowych.
A gdzie drewno kupi zwykły Kowalski? Tak jak dotąd, detaliści kupią drewno u nadleśniczego. Po jego cenach.

To ciekawe

Lasy Państwowe są największą w Unii Europejskiej organizacją zarządzającą lasami publicznymi i największym dostawcą drewna na rynek (pokrywają 95 proc. krajowego zapotrzebowania). Czyni to z nich fundament sektora leśnego, drzewnego, meblarskiego i papierniczego, który daje pracę dla 350 tys. osób i wypracowuje 2-3 proc. PKB. Leśnicy w tym roku pozyskają 35 mln m sześc. surowca (np. w 1990 r. było to 17 mln m sześc.).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie