Nordhus wychodzi z dołka

Andrzej Zdanowicz [email protected]
Jeszcze do niedawna prace na hali Nordhusu były wstrzymane. A spora część załogi była na tzw. umowach przestojowych. Pracownicy nie musieli przychodzić do pracy, ale w zamian za gotowość otrzymywali płacę minimalną (1680 zł).
Jeszcze do niedawna prace na hali Nordhusu były wstrzymane. A spora część załogi była na tzw. umowach przestojowych. Pracownicy nie musieli przychodzić do pracy, ale w zamian za gotowość otrzymywali płacę minimalną (1680 zł). sxc.hu
Udostępnij:
Przestój minął. Pracownicy wrócili i znów przygotowują elementy do kolejnych bloków i domków w dalekiej Norwegii.

Jeszcze do niedawna prace na hali były wstrzymane. A spora część załogi była na tzw. umowach przestojowych. Pracownicy nie musieli przychodzić do pracy, ale w zamian za gotowość otrzymywali płacę minimalną (1680 zł).

Teraz większość z nich znów wróciła do fabryki. - Większość dwustuosobowej załogi już pracuje - twierdzi Krzysztof Żebrowski, wiceprezes ds. eksportu. - 48 to pracownicy biurowi, którzy pracowali nawet podczas przestoju, latem na budowie w Norwegii pracowało od 50 do 70 osób, aktualnie zostało tam jeszcze 53. Oni także nie mieli przestoju. Wstrzymane były tylko prace na hali w Bielsku, ale i do niej teraz już wróciło około 60 pracowników Wkrótce dołączy do nich reszta.

Hala znów pracuje. - Może jeszcze nie pełna parą, ale jesteśmy na rozruchu - zapewnia Żebrowski. - We wtorek (25 listopada) powinien zacząć się montaż 40 domków w Szwecji. Produkowane w Bielsku elementy będą tam wysyłane partiami. Rozpoczynamy też realizację kontraktu w Norwegii. W ubiegłym tygodniu inwestor norweski skontrolował pierwsze wykonane w ramach kontraktu moduły. Zbudujemy im trzy dwupiętrowe bloki. Podpisaliśmy też kolejny norweski kontrakt na budowę dwóch czteropiętrowych bloków w obrębie koła podbiegunowego. Wkrótce powinniśmy otrzymać zaliczkę na produkcję. Negocjujemy też kolejne kontrakty. Lada dzień powinniśmy mieć nowe zamówienia.

Czym był spowodowany dotychczasowy przestój? - Wynikał z tego, że podpisaliśmy trzy kolejne kontrakty, które nie weszły do realizacji nie z naszej winy - tłumaczy Żebrowski. Na to nałożyły się jeszcze problemy ze ściągnięciem pieniędzy od dotychczasowych kontrahentów.

Czytaj e-wydanie »

Miliardowe inwestycje w Polsce zagranicznych firm

Wideo

Komentarze 66

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
No to się uzdrowili do piachu. A większość szczurów już poodplywala...
G
Gość
W dniu 20.12.2017 o 13:27, Gosc napisał:

Nie wypełnili tylko upadłość. A uzdrowciel z warszawy chowa głowe

 

Kaczki wciskaja glowy w piasek ?

G
Gosc
Nie wypełnili tylko upadłość. A uzdrowciel z warszawy chowa głowe
G
Gość

na ostatniej sesji rady powiatu starosta narzekał, że w powiecie jest za małe bezrobocie i przez to nie dostają pieniędzy na budowę dróg

G
Gość

Nie umiesz czytać chłopie skrótów myślowych...

 

Jak już chcesz się czepiać słówek to po pierwsze nie "przenoszą" bo w Kutnie i Grodzisku od dawna produkcja jest, po prostu w Bielsku produkcję wygaszają, a tam intensyfikują.

A po drugie oczywiście, że nie padły jako firma, bo w Bielsku jest tylko jeden zakład dużego, międzynarodowego koncernu Kofola.

 

Całe to wymądrzanie się nie zmienia faktu, że w Bielsku pada zakład, znikają miejsca pracy. Stąd było pytanie o Nordhus. Wiem nawet, że mają się spotykać z ludźmi z Hoopów żeby przejąć część pracowników.

G
Gość
W dniu 11.08.2016 o 09:18, Gość napisał:

No i co tam słychać w tej firmie? Podobno wyszła z dołka i przędzie dużo lepiej? Dobrze by było gdyby ustabilizował się kolejny duży zakład pracy w Bielsku, zwłaszcza teraz jak padły Hoopy a przecież wcale nie tak dawno też Polbud

Hoopy wcale nie padły tylko przenoszą produkcję do bardziej nowoczesnych zakładów w Kutnie i Grodzisku.

G
Gość

No i co tam słychać w tej firmie? Podobno wyszła z dołka i przędzie dużo lepiej?

 

Dobrze by było gdyby ustabilizował się kolejny duży zakład pracy w Bielsku, zwłaszcza teraz jak padły Hoopy a przecież wcale nie tak dawno też Polbud

G
Gość

mają nowe kontrakty, szukają ludzi. Powoli zaczynają spłacać zaległości u dostawców

M
Mar

Naprawdę chyba wychodzą z dołka, bo kolega mówi, że mają dużo roboty na produkcji i szukają ciągle nowych pracowników. Podobno z pensjami nie ma już problemu. 

G
Gość
W dniu 28.03.2015 o 19:24, Gość napisał:

Firma prosperuje coraz lepiej.

 

Z tego co mi wiadomo to mają ogromne zadłużenia u swoich dostawców . 

G
Gość
W dniu 29.03.2015 o 18:23, thx napisał:

Za okna.Za nic nie płaci,a prosperuje "dobrze" w zdegenerowanych i chorych umysłach gamoni przerażonych wizją utraty pracy.

 

Unikaj internetu i idź jak najszybciej do psychiatry.

t
thx

Za okna.Za nic nie płaci,a prosperuje "dobrze" w zdegenerowanych i chorych umysłach gamoni przerażonych wizją utraty pracy.

d
darek
W dniu 28.03.2015 o 19:24, Gość napisał:

Firma prosperuje coraz lepiej.

A za  okna     to  czemu   nie  płaci 

G
Gość

Firma prosperuje coraz lepiej.

G
Gość

To ten twór jeszcze pełza.Kuriozum.

Dodaj ogłoszenie