Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 22godz.
  • 46min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Niezniszczalny i przeciwpancerny

Jacek Chlewicki
Film, chociaż mniej brutalny, prezentuje się równie wybuchowo, co poprzednie części
Film, chociaż mniej brutalny, prezentuje się równie wybuchowo, co poprzednie części Materiał dystrybutora
Niezniszczalni 3 to efektowny film akcji, który ogląda się z szaloną wręcz przyjemnością. Jest w niej wszystko to, czego oczekiwalibyśmy po filmie z taką obsadą. Mamy wybuchy, zabawne żarty i absurdalne wręcz sceny z udziałem kaskaderów.

Pewną skazą w tej części jest fakt, że scenarzyści trochę na siłę próbowali nadać całej historii więcej sensu. Barney grany przez Sylvestera Stallone'a odstawia na boczny tor swoją dawną ekipę i do kolejnego zadania organizuje zupełnie nowy oddział. Uważa, że najwyższy czas, aby on oraz jego dawni kompani odeszli na zasłużona emeryturę. W ten sposób zaprzecza całej koncepcji, która leżała u podstaw Niezniszczalnych - grupka uzbrojonych po zęby emerytów nie daje szans zakapiorom. Tutaj jest trochę inaczej, ale na szczęście w pewnym momencie filmu rozterki na dobre zostają zastąpione przez eksplozje i pociski.

Z całej palety nowych aktorów występujących w tej części najlepiej prezentuje się Wesley Snipes, Mel Gibson, Harrison Ford i Antonio Banderas. Snipes gra Doktora Śmierć, który podobno zabił więcej ludzi niż dżuma. Mel Gibson to z kolei klasyczny szwarccharakter, który przyciąga wzrok swoim demonicznym uśmiechem. Z kolei Harrison Ford potwierdza, że świetnie czuje się zarówno w garniturze jak i w mundurze. Natomiast Antonio Banderas zachowuje się trochę jak kot w butach z filmu Shrek. Dużo mówi, popisuje się zwinnością i jest nadzwyczaj szarmancki wobec kobiet.

Film, chociaż mniej brutalny, prezentuje się równie wybuchowo, co poprzednie części. Jest scena, w której bohaterowie walczą z całą armią wyposażoną w ciężki sprzęt. Przeciwnicy mają czołgi i śmigłowce, ale nie mają Arnolda Schwarzeneggera. Aktor, który słynie z one-linerów, po raz kolejny dał popis talentu. Jego klasyczne "Get to the chopper!" podoba się tak samo dobrze, jak podczas oglądania Predatora z 1987 roku.

Emerytowani twardziele kina akcji i filmów na zakurzonych kasetach VHS po raz kolejny zasługują na naszą uwagę.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3