Niesamowite odkrycie na dnie Bałtyku. Wrak parowca „Karlsruhe” znaleziony przez nurków niedaleko Ustki. Czy przewoził Bursztynową Komnatę?

Krzysztof Nałęcz
Krzysztof Nałęcz
Polscy nurkowie odkryli na wysokości Ustki wrak parowca "Karlsruhe"
Polscy nurkowie odkryli na wysokości Ustki wrak parowca "Karlsruhe" Tomasz Stachura, stachurafoto.com/facebook
Zespół polskich nurków „Baltictech” odnalazł poszukiwany od końca II wojny światowej wrak parowca „Karlsruhe”, poinformowano w środę. Może to przyczynić się do wyjaśnienia losów Bursztynowej Komnaty.

Parowiec SS „Karlsruhe”, to jeden z najbardziej poszukiwanych wraków na Bałtyku. Dlaczego?

Podczas ewakuacji Niemców w kwietniu 1945 roku z Królewca (dzisiejszego Kaliningradu), to na niego mogli oni załadować słynną Bursztynową Komnatę. Niedawno Tomasz Stachura z zespołu nurków "Baltictech" informował na facebooku: - Miniony tydzień był bardzo produktywny dla naszego zespołu. Na Bałtyku znaleźliśmy siedem nowych wraków. Niektóre z nich, w tym parowiec, wyglądają bardzo interesująco.

Wczoraj zapachniało już prawdziwą sensacją. Wygląda na to, że po miesiącach poszukiwań, natrafiliśmy w końcu na wrak parowca Karlsruhe – meldował na facebooku Tomasz Stachura. - Szukaliśmy tego statku od ponad roku, kiedy to zdaliśmy sobie sprawę, że może to być najciekawsza, nieodkryta dotąd historia z dna Bałtyku.

Niemiecki parowiec Karlsruhe, który po Gustloffie, Goi i Steubenie był kolejną jednostką uczestniczącą w Operacji Hannibal wyruszył w swoja ostatnią podróż z Pilawy (dzisiaj Bałtisjk), portu Królewca, 12 Kwietnia 1945 i był ostatnim statkiem, który opuścił Królewiec przed zajęciem go przez Rosjan. Zabrał ze sobą na pokład 1083 uchodźców i 360 ton ładunku. Wyruszył w swoją ostatnią podróż pod silną eskortą. Zatopiony został 13 Kwietnia 1945 r rano. Uratowało się tylko 113 osób. Wrak spoczywa kilkadziesiąt kilometrów na północ od Ustki na głębokości 88 metrów. Jest praktycznie nietknięty. W jego ładowniach odkryliśmy pojazdy wojskowe, porcelanę oraz wiele skrzyń z nieznaną jak na razie zawartością.


Nie chcemy się nakręcać, ale jeśli Niemcy mieli wywieźć Bursztynowa Komnatę poprzez Bałtyk, to Parowiec Karlsruhe był dla nich ostatnią szansą - podkreśla nurek, Tomasz Stachura

Wrak parowca Karlsruhe znaleziony koło Ustki

Wrak znaleziono na głębokości 88 metrów kilkadziesiąt mil od Ustki. Według relacji nurków, poszukiwania krążkownika trwały ponad rok. Zespół wykorzystał w pracy m.in. raporty radzieckich pilotów, którzy w 1945 r. przeprowadzili atak na parowiec zatapiając go.

SS „Karssruhe” to jednostka transportowa zbudowana w 1905 roku, o niewielkiej wyporności niespełna 900 ton, długości 66,3 m długości i nieco ponad 10 metrów szerokości.

Ekipa Baltictech nurkowała w składzie : Tomasz Stachura, Tomasz Zwara, Marek Cacaj, Łukasz Pastwa, Jacek Kapczuk, Lukasz Piorewicz, Piotr Lalik, Daniel Pastwa, Krzysztof Wnorowski i Kamil Macidłowski.

Co to jest bursztynowa komnata?

Wg Wikipedi w 1701 Fryderyk I Hohenzollern zamówił wykonanie bursztynowego wystroju gabinetu w swoim podberlińskim pałacu Charlottenburg u mistrza bursztyniarskiego z Gdańska, Andreasa Schlütera. Pierwszym z realizatorów dzieła był Gottfried Wolfram, który zawodu również uczył się w Gdańsku. Dwaj następni wykonawcy – mistrzowie gdańskiego cechu – Gottfried Turau i Ernest Schacht doprowadzili do końca zamysł Schlütera. Prace nad tym trwały jedenaście lat. Dzieło było imponujące: ściany pokoju o wymiarach 10,5 × 11,5 m pokrywały precyzyjnie dobrane i obrobione kawałki bursztynu. Tworzyły płaskorzeźby, herby itp. W 1716 car Piotr I Wielki w czasie wizyty w Prusach, zachwycony arcydziełem, otrzymał je w podarunku od Fryderyka Wilhelma jako dowód przyjaźni i potwierdzenie zawartego sojuszu. Dar trafił do Petersburga – najpierw do Pałacu Letniego, a później Zimowego. Od 1743 gabinet rozbudowywano – m.in. dodano kandelabry, lustra, a także meble. W 1755 carowa Elżbieta przeniosła komnatę do pałacu w Carskim Siole.

W 1941 została zrabowana przez Niemców. Latem następnego roku przewieziono ją w kilkudziesięciu skrzyniach do królewieckiego zamku. Jednak w 1944 komnatę ponownie zapakowano do skrzyń i umieszczono w zamkowych podziemiach. To ostatnia pewna wiadomość na temat Bursztynowej Komnaty.

ZOBACZ TAKŻE: Ustka. Łowcy Burz obserwują sztorm na Bałtyku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Niesamowite odkrycie na dnie Bałtyku. Wrak parowca „Karlsruhe” znaleziony przez nurków niedaleko Ustki. Czy przewoził Bursztynową Komnatę? - Głos Pomorza

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
4 października, 9:26, Patriota:

Do końca świata mamy zabijać niemców, bo to szatańskie pomioty!

Opanuj się i pohamuj swoją złość.

P
Patriota

Do końca świata mamy zabijać niemców, bo to szatańskie pomioty!

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie