Nieruchomości będą tańsze, ale za rok

opr. (PEŻ)
Udostępnij:
Spodziewamy się, że w ciągu dwunastu miesięcy popyt na mieszkania spadnie o około 20 procent, a ceny mieszkań o około 10 procent - oceniają analitycy rynk

Porównanie wrześniowych cen transakcyjnych uzyskanych na podstawie wniosków złożonych za oddziałów Open Finance, pokazuje spadek średniej ceny metra kwadratowego mieszkań.
A był to miesiąc, w którym banki dopiero zaczęły zaostrzać kryteria przyznawania kredytów. Kolejne miesiące mogą pogłębić tendencję spadkową - podkreślają analitycy firmy.

Trudne kredyty, trudny rynek

Ceny transakcyjne spadły w skali 12 miesięcy we wszystkich monitorowanych przez OF miastach. Spadek związany jest ściśle z sytuacją na rynku kredytów.
Już w okresie wakacyjnym doradcy firmy odnotowywali odnotowaliśmy zwiastun możliwego osunięcia się cen, a wrzesień - i dalej październik - przyniósł istotne zmiany na rynku kredytowym.
Dostęp do kredytów hipotecznych - zwłaszcza nominowanych we frankach -- stał się utrudniony (przez obowiązek posiadania wkładu własnego),, co przełoży się na spadek popytu na kredyty i dalej na nieruchomości.

Nieruchomości to nie giełda

Stąd spadek cen średnich mieszkań nie powinien nikogo dziwić w najbliższym okresie - ocenia Open Finance. Nie należy jednak spodziewać się gwałtownych zmian w skali pojedynczych miesięcy - nieruchomości, to jednak nie giełda - zmiany cen mają o wiele łagodniejszy charakter.
Najprawdopodobniej najpierw zobaczymy spadek popytu na nieruchomości (to już się dzieje), a dopiero później spadek cen, który może się rozłożyć nawet na kilka kwartałów.
Ponadto trzeba pamiętać, że kredyty złotowe nadal są dostępne w większości banków, a rodziny kupujące swoje pierwsze mieszkania mogą korzystać z systemu dopłat do odsetek, gwarantowanych w programie "Rodzina na swoim", co (choć nie są to pożyczki powszechne) znakomicie obniża raty kredytowe w sposób porównywalny do zaciągania kredytów we frankach.

Popyt nie spadnie szybko

Ze względu na dotychczasową strukturę popytu (dominują właśnie "pierwsze mieszkania") oczekiwania na jego 50-procentowy lub większy spadek czy 30-40 proc. spadek cen mieszkań, wydają się przesadzone. - Spodziewamy się, że w ciągu dwunastu miesięcy popyt na mieszkania spadnie o ok. 20 proc., a ceny mieszkań o ok. 10 proc., - mówi Emil Szweda z OF - przy czym największy spadek popytu jest oczekiwany przez nas w końcówce roku, a największy spadek cen w I połowie przyszłego roku (a więc z pewnym opóźnieniem do spadającego popytu).
Analitycy Open Finance odnotowują także sygnały o ożywieniu popytu inwestycyjnego.
- Inwestorzy, którzy wycofują pieniądze z giełdy - zauważają - nie ufają już bankom. Traktują właśnie nieruchomości jako tzw. safe-heaven (oazę spokoju finansowego - przyp. red.), ze względu na gwarancję własności.
- Oczekujemy - dodaje Open Finance - że popyt inwestycyjny będzie wsparciem dla rynku mieszkaniowego zwłaszcza wobec spodziewanego wzrostu rentowności z inwestycji pod wynajem.

Panika wśród deweloperów

Jeśli chodzi o podażową stronę rynku - czyli szerokość oferty na sprzedaż - to mamy do czynienia z pewnego rodzaju paniką wśród deweloperów, którzy zawieszają kolejne projekty - zauważają analitycy rynku. Ich zdaniem w ciągu 12-18 miesięcy może to skutkować niewystarczającą podażą nowych mieszkań i zahamowaniem tempa spadku cen.
W dalszej perspektywie możliwe jest ponowne ożywienie popytu zwłaszcza, gdyby udało się zrealizować zapowiedzi wejścia Polski do strefy euro, co ponownie obniżyłoby koszty kredytów.
Również spadająca inflacja może pomóc zarówno w zbijaniu cen mieszkań (tańsze będą materiały budowlane, a być może także robocizna) jak i ożywieniu popytu ze względu na spadek stóp procentowych.

UOKiK i Inspekcja Handlowa będą monitorować ceny w sklepach.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
saszka
Ja czekam na jakiś przełom w nieruchomościach w Bydgoszczy. Jak się nie nadarzy, to się wyprowadzę na wieś i zamieszkam w stodole!!
i
inwestor
Mijają kolejne lata i jakoś nie widać drastycznie malejących cen, chociaż możemy powiedzieć, że w tym momencie można tanio przejmować nieruchomości. Moja firma obserwujemy nieruchomości inwestycyjne, współpracujemy z Jartomem. Prawda jest taka, że aktualny kryzys jaki mamy w nieruchomościach nie potrwa długo i są to już ostatnie miesiące do tego, aby przejmować magazyny.

Jak to nie widac?!!
Caly czas spadaja tylko o transakcyjnych cenach nikt nie mowi, ale mozna zalozyc ze jest to upust okolo 30%-40% w zaleznosci od lokalizacji.
Piszesz glupoty o cenach nieruchomosci poniewaz zapasc potrwa jeszcze 10 lat i do tego czasu Polska sie bedzie wyludniac co napewno nie wplynie na wzrost cen.
Proponuje sledzic nieruchomosci na calym swiecie a nie tylko w podlaskim ktore jest na koncu swiata
p
penta
Mijają kolejne lata i jakoś nie widać drastycznie malejących cen, chociaż możemy powiedzieć, że w tym momencie można tanio przejmować nieruchomości. Moja firma obserwujemy nieruchomości inwestycyjne, współpracujemy z Jartomem. Prawda jest taka, że aktualny kryzys jaki mamy w nieruchomościach nie potrwa długo i są to już ostatnie miesiące do tego, aby przejmować magazyny.
p
pazdrawlaju
W dniu 27.10.2008 o 18:53, oleg napisał:

15 % rabaty od cen ofertowych już są , za rok dojdą do 30÷40 % (zakładając że sytuacja w Polsce mocno się nie pogorszy) . 10% spadki to są marzenia różnej maści "analytyków" i pośredników nieruchomości.


ty koleś powiniwneś zastąpioć Kaszpirowskiego, ale póki co, w kraju gdzie istnieje gigantyczny deficyt mieszkaniowy nalezy zadedykować ci słowa : tolko spakojno, tolko spakojno...
o
oleg
15 % rabaty od cen ofertowych już są , za rok dojdą do 30÷40 % (zakładając że sytuacja w Polsce mocno się nie pogorszy) . 10% spadki to są marzenia różnej maści "analytyków" i pośredników nieruchomości.
c
ciper
W dniu 27.10.2008 o 15:29, Gość napisał:

www.opcjaspoleczna.pl sprawy z budownictwem i dotacjami


będzie zupełna tanioch - zamiast 200 tysiecy zapłacę 180 - chyba się pochlaszczę z radości!
G
Gość

...

Dodaj ogłoszenie