Nieprawidłowości w Ośrodku Edukacji Ekologicznej w Siemianówce: Prokuratura od roku przesłuchuje świadków i przedłuża śledztwo (zdjęcia)

Andrzej Matys
Andrzej Matys
To śledztwo trwa już rok i prokuratura okręgowa przedłuży je o kolejne miesiące. Postępowanie dotyczy m.in. nieprawidłowości wykrytych w Ośrodku Edukacji Ekologicznej w Siemianówce oraz ewentualnego przekroczenia uprawnień przez byłego wójta Narewki. Śledztwo nadal jest prowadzone w sprawie. Nikomu zarzutów nie postawiono.

Jak mówi prokurator rejonowy w Hajnówce, sprawa składa się z pięciu wątków, a jej akta liczą już 24 tomy (każdy po 200 kart).

- W ramach tego postępowania zostało już przesłuchanych kilkudziesięciu świadków, w tym były wójt gminy Narewka (który złożył do akt pisemne oświadczenie) oraz jedna z pań, które kierowały Ośrodkiem Edukacji Ekologicznej w Siemianówce. W przypadku drugiej było to niemożliwe, ponieważ osoba ta przebywa na zwolnieniu lekarskim. W sprawie nie powoływaliśmy jeszcze biegłego, ponieważ, po przesłuchaniach świadków mamy podejrzenia, że nie wszystkie imprezy, jakie odbywały się w siemianowskim ośrodku były fakturowane. To wszystko trzeba ustalić, by podać wysokość szkody, a ponieważ część z tych imprez odbywała się dawno, świadkowie nie pamiętają wszystkich szczegółów - wyjaśnia prokurator Jan Andrejczuk.

Czytaj również: Hajnowska prokuratura prowadzi śledztwo. Audyt Urzędu Gminy w Narewce wykazał wiele nieprawidłowości

Przypomnijmy. Hajnowska prokuratura sprawdza, czy doszło do popełnienia przestępstwa przez byłą kierowniczkę OEE, żonę duchownego z parafii prawosławnej w Narewce oraz jej zastępczynię, córkę byłego już proboszcza tej samej parafii. Nieprawidłowości wykrył audyt zewnętrzny, który na początku 2019 roku (w całym urzędzie gminy) zarządził nowy wójt Narewki Jarosław Gołubowski. Gdy audytorzy zaprezentowali gminnym radnym swój raport z kontroli, wójt zawiadomił prokuraturę o wszystkich nieprawidłowościach.

Zostało więc wszczęła śledztwo, które dotyczy pięciu wątków. Najważniejszy dotyczy ukrywania dokumentów ośrodka, fałszowania faktur oraz przywłaszczenia pieniędzy i towarów na co najmniej 150 tys. zł (za co grozi do 10 lat więzienia). Poza tym, śledczy sprawdzają, czy były wójt Narewki Mikołaj Pawilcz (rządził gminą 34 lata) przekroczył swoje uprawnienia i nie dopełnił obowiązków w związku z nadzorem, właśnie nad OEE w Siemianówce oraz przyznawaniem i rozliczaniem dotacji dla klubu LZS Narewka, którego piłkarze jeździli na treningi na stadionie w Białymstoku, choć mają boisko w Narewce. Wreszcie, prokuratura bada też czy gmina mogła rezygnować ze ściągania różnych podatków i opłat oraz czy mogą być poszkodowane osoby, które pracowały w gminie na tzw. śmieciówkach, a nie na umowach o pracę.

Były wójt przyznał nam w zeszłym roku, że nie ma sobie nic do zarzuceni oraz zapewnił, że gdyby wiedział o nieprawidłowościach w Ośrodku Edukacji Ekologicznej w Siemianówce natychmiast zawiadomiłby prokuraturę.

Czytaj również: Urząd Gminy w Narewce. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w latach 2017-2018. Od dziewięciu miesięcy!

Szef hajnowskiej prokuratury przyznaje, że wstępne ustalenia śledztwa wskazują na to, że kierowniczka Ośrodka Edukacji Ekologicznej w Siemianówce przedstawiała do realizacji jedne faktury, a turyści, którzy korzystali z ośrodka otrzymywali faktury na inne, niższe kwoty.

- Zachodzi podejrzenie podrobienia faktur. Faktury były wystawiane osobom, które przyjeżdżały z całej Polski. Oznacza to konieczność ich przesłuchania (w ramach pomocy prawnej), okazania im faktur i uzyskania od nich faktur, które posiadają. Niestety w większych miastach na realizację pomocy czeka się kilka miesięcy. Mniejsze prokuratury i jednostki policji realizują pomoc prawną bardzo szybko, w większych miastach jest to bariera nie do przebicia, bo czynności są wykonywane według kolejności wpływu. Dlatego akta śledztwa wysłaliśmy do Prokuratury Okręgowej w Białymstoku (która nadzoruje sprawę) z wnioskiem o przedłużenie na rok - wyjaśnia Jan Andrejczuk.

Czytaj również: Wyniki audytu, który trwał cztery miesiące, narewscy radni poznali podczas grudniowej sesji

Dodaje, że na ewentualne zarzuty trzeba będzie poczekać dość długo. Chodzi bowiem o sprawę gospodarczą, która jest pracochłonna i długotrwała. Dopiero gdy spłyną wszystkie materiały realizowane w ramach pomocy prawnej, będzie można je przeanalizować i wyciągnąć stosowne wnioski.

Szczepionka Johnson&Jonshon w Polsce wcześniej niż zakładano

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie