Niedziela handlowa 2021. Białostoczanie robią zakupy w marketach. Chętnie odwiedzają też giełdę rolno-towarową (zdjęcia)

Olga Goździewska
Olga Goździewska
Niedziela handlowa. Mieszkańcy ruszyli na zakupy OG
Mieszkańcy korzystają z niedzieli handlowej robiąc zakupy w marketach. Wiele osób zdecydowało się również odwiedzić Podlaskie Centrum Rolno-Towarowe w Białymstoku. Oblężenie przeżywa również jeden ze sklepów obuwniczych. Od rana stoi do niego kolejka.

W niedzielę handlową (28 marca) otwarte są nie tylko małe osiedlowe sklepy, ale też dyskonty jak Biedronka, Kaufland i Lidl oraz sklepy wielkopowierzchniowe np. Auchan i B1. Białostoczanie tłumie odwiedzają wymienione sklepy, przygotowując się na święta.

Podczas zakupów trzeba zastosować się do nowych obostrzeń. Obowiązują nowe limity osób: jedna osoba na 15 m2 – w sklepach do 100 m21 i jedna osoba na 20 m2 – w sklepach powyżej 100 m2. W jaki sposób jest to kontrolowane? Najczęściej liczy się koszyki. Przykładowo w Kauflandzie każda osoba musi wziąć wózek zakupowy. Pilnuje tego ochrona. Wadą tego rozwiązania jest trudność w wymijaniu się z innymi klientami podczas zakupów. Kiedy każdy ma duży wózek, trzeba czasem poczekać aż z alejki wyjadą inni. To wyraźnie irytuje osoby robiące zakupy w godzinach szczytu, kiedy klientów jest najwięcej. W innych sklepach można korzystać z małych koszyków, więc tego problemu nie ma.

Zobacz też:Koronawirus w Polsce - nowe zakażenia: 31 757 w kraju i 559 w województwie podlaskim. Całkowity lockdown - nowe obostrzenia (27.03.2021)

W każdym markecie obowiązkowa jest dezynfekcja rąk i zachowanie odległości. O tej pierwszej czynności w niektórych sklepach, przy wejściu, przypomina ochrona. Niestety zachowanie dystansu nie podlega kontroli. W marketach ludzie potrafią się tłoczyć szczególnie na linii kas.

W niedzielę rano kolejkę zastaliśmy przed pasażem handlowym przy dworcu PKS. Mieszkańcy dowiedzieli się o promocji w sklepie obuwniczym popularnej sieci. Stali od rana, by móc kupić jedną parę butów, a drugą dostać za 1 grosz.

Wiele osób zdecydowało się również odwiedzić Centrum Rolno-Towarowe w Białymstoku. Na giełdzie można zrobić świąteczne zapasy. Są koszyki wiklinowe, kiełbasy swojskie, palmy, ozdoby wielkanocne, świeże warzywa i owoce. Bogactwo towarów przyciągnęło tłumy. Klienci chwalili również formę robienia zakupów na powietrzu. To ich zdaniem bardziej bezpieczna opcja niż wizyta w markecie.

- Na giełdzie nie dość, że jest ogromny wybór produktów, to jeszcze nie trzeba się przepychać z wózkiem przez tłumy jak w marketach. Wczoraj zrezygnowałam z dużych zakupów w sklepie, bo ludzie tworzyli kolejki przed półkami. Wybraliśmy się za to dziś wszyscy na giełdę. Rozdzieliliśmy się, każdy wie co ma kupić. I za godzinę spotkamy się przy samochodzie - skwitowała Helena Misiejuk, klientka giełdy rolnej.

Zdecydowanie mniej klientów możemy spotkać w galeriach handlowych. Mimo że otwarte są drogerie, punkty usługowe i sklepy spożywcze. Nieco większy ruch jest w B1 w Galerii Białej. To sklep wielopowierzchniowy, w którym można zrobić zakupy w spokojnej atmosferze i bez dużych kolejek.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.i.Bialystok.pl

sklepy zamknięte, odbiór zamówień otwarty, czy rząd zmierza ku katastrofie? Wszyscy umrzemy? Zaszczepieni i nie? https://youtu.be/h7iHcEDCcJY

A dlaczego Białystok przez 10 lat miał tylko 1 monopolistyczny hipermarket Auchan, a w ciągu 2 miesięcy przed wyborami władze wydały pozwolenia na budowę... 4 innych, z rażącym naruszeniem prawa !?

Największe firmy w Polsce wykazują "straty", by nie płacić podatków. Zyski wysyłają za granicę, sprzedają tandetę, wykorzystują pracowników, korumpują urzędników, omijając prawo i normy niszczą środowisko.

Dowcip: dziadkowie pytają wnuczka: - gdzie byłeś z rodzicami w niedziele? Wnuk: - "w kościele" a w którym ? W Kerfurze:)

Inny dowcip: gdyby TESCO otwierali obok cmentarzy to całe rodziny odwiedzały by go co tydzień a nie raz do roku.

To się nazywa galerie bo ludzie chodzą i oglądają towary zamiast je kupować:) co doprowadzi do ich bankructwa. 60 % kradzieży w sklepach to wina sprzedawców i ochroniarzy-najlepiej wiedzą jak obejść zabezpieczenia, co kiedy i gdzie kraść, tylko 30 % kradną klienci, a ok.10% ginie w transporcie :(

Dodaj ogłoszenie