W mediach społecznościowych instytucji kultury, również tych z Białegostoku, pojawiły się smutne wieści o śmierci Luigiego Scoglio. Ten wybitny włoski scenograf, nazywany też wizjonerem współczesnej sceny, wnosił niezwykłą wrażliwość i estetykę do wielu realizacji teatralnych na całym świecie.
Luigi to był wspaniały człowiek. Niezwykle ciepły, otwarty, a przy tym bardzo profesjonalny. Przygotowany do swojej pracy - wspomina Martyna Faustyna Zaniewska, dyrektor Białostockiego Ośrodka Kultury, a niegdyś zastępca dyrektora Teatru Dramatycznego w Białymstoku. - Poznałam w trakcie swojej 12-letniej pracy w teatrze wielu scenografów, ale Luigi był jednym z tych, z którymi praca była prawdziwą przyjemnością.
Wspaniały artysta, twórca i człowiek sztuki
Scoglio w naszym Teatrze Dramatycznym był twórcą scenografii do spektaklu „Szwagierki” w reż. Michała Znanieckiego. Z kolei dla Opery i Filharmonii Podlaskiej - jak podkreślono w poście w social mediach instytucji był kimś wyjątkowym:
Nie tylko twórcą, ale także przyjacielem naszej instytucji. To on nadawał kształt i sens przestrzeniom, w których rodziły się emocje, muzyka i teatr - podkreślono we wpisie.
Publiczność mogła podziwiać jego niezwykłą wrażliwość w takich realizacjach OiFP jak:
"Wesoła wdówka" Franza Lehára,
"Via Crucis" Pawła Łukaszewskiego / "Cavalleria rusticana" Pietra Mascagniego,
"Pajace" Ruggera Leoncavalla / "Rycerskość wieśniacza" Pietra Mascagniego
oraz "Vesper" Gary’ego Guthmana.
Jego scenografie zapadały w pamięć swoim pięknem, głębią i niezwykłą precyzją, stając się synonimem doskonałej, przemyślanej przestrzeni teatralnej.
Żegnamy Artystę z ogromnym smutkiem i wdzięcznością. Pozostawił po sobie nie tylko piękne realizacje, ale też wspomnienie człowieka pełnego pasji, wrażliwości, serca do sztuki i serca do ludzi - dodano w poście na FB OiFP.

