Nie traćmy głowy na rowerze. Dbajmy o swoje bezpieczeństwo

Marta Gawina mgawina@poranny.pl
Kampanię wspierają m.in. (od prawej) Kamila Lićwinko, Adam Zdanowicz i Jarosław Kazberuk
Kampanię wspierają m.in. (od prawej) Kamila Lićwinko, Adam Zdanowicz i Jarosław Kazberuk Andrzej Zgiet
Tragedii można zapobiec. Wystarczy pamiętać o zasadach drogowych, życzliwości dla innych i unikaniu zagrożeń. Z taką kampanią rusza politechnika.

Politechnika Białostocka to nie tylko nauka czy budowa łazików marsjańskich. Trzeba też popierać ważne inicjatywy społeczne. Taką jest bezpieczeństwo rowerzystów - nie ma wątpliwości prof. Lech Dzienis, rektor Politechniki Białostockiej.

Jego uczelnia wspólnie z Komendą Miejską Policji oraz Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego ruszyła wczoraj z kampanią: Sam zadbaj o swoje bezpieczeństwo. Nie trać głowy na rowerze. Kampanii patronuje "Kurier Poranny".

Na ulicach Białegostoku oraz w różnych instytucjach pojawiły się specjalne plakaty. - Działa też strona internetowa bezpiecznyrowerzysta.pb.edu.pl, na której znajdziemy informacje przydatne rowerzystom wraz z praktycznymi poradami - mówi Dorota Sawicka z PB. Dowiemy się tu m.in. kiedy można jechać po chodniku czy jak powinien być wyposażony rower.

Kampania ma też swoich ambasadorów. To m.in. znani podlascy sportowcy. Wśród nich jest Tomasz Frankowski, Kamila Lićwinko, Patrycja Maliszewska czy Jarosław Kazberuk. - Tego typu inicjatywy są bardzo piękne i ważne - podkreśla ten ostatni. Według niego bezpieczny rowerzysta to skoncentrowany rowerzysta.

- Zawsze powinniśmy stosować na drogach zasadę ograniczonego zaufania. Ktoś może się zamyślić, ktoś może stracić głowę - dodaje Adam Zdanowicz, który projektuje rowery. On także jest twarzą tej kampanii.

Nie wszyscy jednak trzymają się tych zasad. Pokazują to policyjne statystyki. W ciągu ostatnich pięciu lat w województwie podlaskim doszło do 434 wypadków z udziałem rowerzystów. - Zginęły aż 54 osoby, a 387 zostało rannych - przypomina Andrzej Baranowski z podlaskiej policji.

Najczęstsze przyczyny wypadków to: nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu, nieprawidłowe przejeżdżanie przejścia dla pieszych, jazda bez oświetlenia, nieprawidłowe skręcanie, nieprawidłowe wyprzedzanie.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 36

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lurker

Nie ciągnij tematu, bo koleś ewidentnie potrzebuje maści na ból okolic anusa, z powodu dymania przez automobilno-żądowe konsorcjum i dodatkowo chce kasków dla osób, które statystycznie umierają rzadziej z powodu urazu czaszki, niż kierowcy samochodów.

C
Czytelniczka
W dniu 31.08.2014 o 14:37, Gość napisał:

jaki równoprawny? święta krowa co nie musi znać PoRD, nie płaci OC, nie włacza świateł 24/7 a nawet ...nie musi jeździć w kasku!

A co ze świętymi krowami za kółkiem i tymi na 2 nogach, popylających po scieżkach, chociaż obok mają chodnik?

Rozumiem, że im wolno? B)

l
lurker

No i dobrze - jedzie ulicą, bo wjechał na nią z przeciwnej strony niż wytyczony DDR który zapewne za chwilę się urwie lub wcale nie prowadzi w kierunku w którym jedzie rowerzysta, który za 300 metrów będzie chciał skręcić znowu w przeciwną stronę niż ta po której leży DDR. Dlaczego więc w takim przypadku rowerzysta ma cudować, przeprowadzać rower w co najmniej 2 miejscach przez przejście, skoro może szybko i wygodnie ten odcinek przejechać jezdnią? PoRD w swojej przebiegłości przewidział takie wypadki i dopuszcza takie zachowanie, a kierowcy nie przestanie stawać od tego, że wyprzedzi rowerzystę jadącego w ten sposób.

t
też pedałwicz.
W dniu 05.07.2014 o 12:54, rowerzysta napisał:

Wolę jechać ostrożnie chodnikiem , chociaż nie powinienem .Jednak ze względu na bezpieczeństwo jeżdżę chodnikiem.Większość kierowców nie wie co to jest kultura jazdy i przestrzeganie przepisów , dlatego jeżdżę chodnikami.

Ja kierowca samochodu od dziś jeżdzę np wzdłuż ALEII i Branickiego DDR ,wiem nie powinienem , ale podzielam twój pogląd , bo kierowcy  nie maja kultury , rowerzysta samochodowi na ddr ustąpi . A nawet dziś to pojadę ddr przy Konstytucji 3 maja , no nie powinienem , ale , ...........

 

człowieku czy tak mam postępować , prawo prawem a ja swoje . Cały problem właśnie w tym , że rowerzysta wymusza na pieszych , a kierowca  może to na rowerzyście .

Największą krzywdę zrobił  sejm i pani Bublewicz rowerzystom , bo poza DDR /popieram i korzystam /, dał  uprawnienia wieksze jak mają karetki pogotowia na sygnale, i to gubi rowerzystów , gubi też ich brawura  i CHAMSTWO zwykłe chamstwo.

Co z tego że np przy ulicy jest DDR po ulicy jadą rowerzyści para obok siebie ,BO PRZECIEŻ MOGĄ, a co no kto im zabroni, że będą trąbić , klnąć , a w dup.. to mają . Jedzie rowerzysta chodnikiem , wpada na przejście i staje  zapala się zielone przejeżdza skrzyżowanie i znowu na chodnik i sru.............a co 

To są obrazki  CODZIENNE   a jeżdzę i samochodem i rowerem i .............. wkurza mnie chamstwo  pedałowiczów.

p
picowanie
W dniu 30.08.2014 o 22:59, kierowca napisał:

Pieszym przeszkadzają rowerzyści na chodniku, kierowcom przeszkadzają na jezdni,a tym bardziej nerwowym nawet piesi na przejściach. Byłem świadkiem jak kierowca autobusu miejskiego użył kilkakrotnie klaksonu bo nie podobało mu się że staruszek zbyt wolno przechodzi przez przejście. Oczywiście przejście było z sygnalizacją świetlną, dziadzio mał zielone i poruszał się oparty o laskę.Nie muszę chyba dodawać że autobus skręcał warunkowo.Wszystko zależy od kultury kierujących i pieszych, przykłady złego zachowania można mnożyć. Faktem jest że większość kierowców traktuje rowerzystów jak "zawalidrogi", nie przyjmując do wiadomości że są równoprawnymi użytkownikami jezdni. Zacznijcie traktować ich tak jakby przed wami jechał inny samochód, zachowajcie bezpieczną odległośc przy wyprzedzaniu. Co z tego że jeżdżą wolniej?W końcu ulice w mieście to nie autostrada :-) Reasumując. Są ludzie i "taborety":-) I nie ma tu znaczenia fakt czy poruszają się na czterech lub dwóch kołach, albo na własnych nogach. Buractwo należy piętnować :-)

TAK sobota Kołłątaja rowerzysta jedzie ulicą , bo ma w d..., wieczór sobota rowerzysta jedzie Produkcyjną przez Bacieczki , też obok DDR , gdy zatrabiłem to pokazał gest Kozakiewicza.............

dziś Swobodna rowerzysta z zakupami usiłuje wsiąśc na rower , na przejściu , korek się zrobił................

t
tubylec
W dniu 05.07.2014 o 12:46, rowerzysta napisał:

Minimalna odległość roweru od krawędzi jezdni to 75cm i co chcecie mądrale , żeby wam zrobić ścieżkę rowerową na prawym pasie? Oczywiście piszę o ulicach wzdłuż , których nie ma ścieżek rowerowych np . antoniukowska .

A SKĄD TO MASZ TE 75 cm.

g
gość

jaki równoprawny? święta krowa co nie musi znać PoRD, nie płaci OC, nie włacza świateł 24/7 a nawet ...nie musi jeździć w kasku!

Równoprawny to oznacza że ma takie samo prawo kożystać z drogi publicznej jak każdy inny jej użytkownik. Droga publiczna nie jest tylko dla posiadaczy samochodów, mimo że tak im się wydaje i roszczą do tego swoje prawo. 

G
Gość
W dniu 30.08.2014 o 22:59, kierowca napisał:

Pieszym przeszkadzają rowerzyści na chodniku, kierowcom przeszkadzają na jezdni,a tym bardziej nerwowym nawet piesi na przejściach. Byłem świadkiem jak kierowca autobusu miejskiego użył kilkakrotnie klaksonu bo nie podobało mu się że staruszek zbyt wolno przechodzi przez przejście. Oczywiście przejście było z sygnalizacją świetlną, dziadzio mał zielone i poruszał się oparty o laskę.Nie muszę chyba dodawać że autobus skręcał warunkowo.Wszystko zależy od kultury kierujących i pieszych, przykłady złego zachowania można mnożyć. Faktem jest że większość kierowców traktuje rowerzystów jak "zawalidrogi", nie przyjmując do wiadomości że są równoprawnymi użytkownikami jezdni. Zacznijcie traktować ich tak jakby przed wami jechał inny samochód, zachowajcie bezpieczną odległośc przy wyprzedzaniu. Co z tego że jeżdżą wolniej?W końcu ulice w mieście to nie autostrada :-) Reasumując. Są ludzie i "taborety":-) I nie ma tu znaczenia fakt czy poruszają się na czterech lub dwóch kołach, albo na własnych nogach. Buractwo należy piętnować :-)

jaki równoprawny? święta krowa co nie musi znać PoRD, nie płaci OC, nie włacza świateł 24/7 a nawet ...nie musi jeździć w kasku!

C
Czytelniczka

Kierowco, podpisuję się pod Twoim tekstem w całej rozciągłości.

k
kierowca
W dniu 30.08.2014 o 15:51, Gość napisał:

A to jest od kradzieży ubezpieczenie, czy coś więcej?

Pieszym przeszkadzają rowerzyści na chodniku, kierowcom przeszkadzają na jezdni,a tym bardziej nerwowym nawet piesi na przejściach. Byłem świadkiem jak kierowca autobusu miejskiego użył kilkakrotnie klaksonu bo nie podobało mu się że staruszek zbyt wolno przechodzi przez przejście. Oczywiście przejście było z sygnalizacją świetlną, dziadzio mał zielone i poruszał się oparty o laskę.Nie muszę chyba dodawać że autobus skręcał warunkowo.Wszystko zależy od kultury kierujących i pieszych, przykłady złego zachowania można mnożyć. Faktem jest że większość kierowców traktuje rowerzystów jak "zawalidrogi", nie przyjmując do wiadomości że są równoprawnymi użytkownikami jezdni. Zacznijcie traktować ich tak jakby przed wami jechał inny samochód, zachowajcie bezpieczną odległośc przy wyprzedzaniu. Co z tego że jeżdżą wolniej?W końcu ulice w mieście to nie autostrada :-) Reasumując. Są ludzie i "taborety":-) I nie ma tu znaczenia fakt czy poruszają się na czterech lub dwóch kołach, albo na własnych nogach. Buractwo należy piętnować :-)

G
Gość
W dniu 08.07.2014 o 15:26, Gość napisał:

Zobacz sobie w CUK, mają porządny pakiet rowerowy Assistance, płaci się tylko 149 zł na rok.Kupiłem tydzień temu - korzystniejszej opcji nie znalazłem.

A to jest od kradzieży ubezpieczenie, czy coś więcej?

11a
W dniu 07.07.2014 o 20:06, 19 napisał:

Im dłużej jeżdżę tym częściej myślę czy jednak nie ubezpieczyć się się , są podobno polisy rowerowe.

 

 

Szkoda że to nie obowiązkowo.

G
Gość

Zobacz sobie w CUK, mają porządny pakiet rowerowy Assistance, płaci się tylko 149 zł na rok.Kupiłem tydzień temu - korzystniejszej opcji nie znalazłem.

~Gość~
W dniu 07.07.2014 o 20:06, 19 napisał:

Im dłużej jeżdżę tym częściej myślę czy jednak nie ubezpieczyć się się , są podobno polisy rowerowe.


Bezpieczny Rowerzysta

 

Umowę może zawrzeć każdy zainteresowany, bez względu na obywatelstwo, wiek i stan zdrowia. Ubezpieczenie działa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z możliwością rozszerzenia ochrony poza jej granice. Ochroną ubezpieczeniową objęty jest rowerzysta wymieniony w polisie, który wcale nie musi być właścicielem roweru; może być tylko jego użytkownikiem.

Umowę można zawrzeć na rok, lub dowolny okres krótszy od roku.

 

Polisa zapewnia kompleksową ochronę każdego rowerzysty.
W ramach umowy ubezpieczony jest rowerzysta, wraz z bagażem podróżnym i rowerem, podczas użytkowania roweru, czyli podczas kierowania, prowadzenia, oraz wsiadania lub zsiadania z roweru.

 

reszta na stronie PZU lub w Google: ubezpieczenie OC rowerzysty

 

19

Im dłużej jeżdżę tym częściej myślę czy jednak nie ubezpieczyć się się , są podobno polisy rowerowe.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3