Nie taki kryzys straszny

(not. es)
Nie bójmy się o nasze pieniądze. Są bezpieczne mówi Kamil Wiszniewski, analityk Open Finanse z Białegostoku.

 Nie bójmy się o nasze pieniądze. Są bezpieczne  mówi Kamil Wiszniewski, analityk Open Finanse z Białegostoku.

 

Mam około 30 tysięcy złotych na lokacie. Słyszałam, że na Zachodzie banki bankrutują. Czy powinnam zabrać swoje pieniądze z lokaty? Gdzie najbezpieczniej je teraz ulokować? Nadal najbezpieczniej jest trzymać pieniądze w banku. Bankowy Fundusz Gwarancyjny zapewnia pieniądze do 50 tysięcy euro (około 235 tysięcy złotych), a większość banków w Polsce należy do BFG. Dlatego może być pani spokojna o swoją lokatę.[b] Warto sprowadzać obecnie towary z zagranicy?[b]Czy warto teraz zacząć grać na giełdzie i inwestować w akcje lub fundusze inwestycyjne?[/b][/b]

 

Kamil Wiszniewski:

Osoby, które na swoim koncie mają kwotę wyższą niż równowartość 50 tysięcy euro, mogą swoje oszczędności podzielić między pełnoletnich członków rodziny.

Polskie banki na razie są bezpieczne. System bankowy ma to do siebie, że jeżeli jest ryzyko upadku, to zazwyczaj znajduje się ktoś, kto chce ten bank kupić. To znaczy, że nasze pieniądze są jak najbardziej bezpieczne.

 

Adam:

 

– W tej chwili złotówka traci na wartości, dlatego musimy zapłacić więcej za towary kupione za granicą. Dzisiaj import towarów wychodzi drożej niż jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy na przykład dolar kosztował około dwóch złotych. Dlatego, moim zdaniem, warto poczekać, aż złotówka będzie silniejsza.

 

Wiesław:

 

– Polskie akcje są w tej chwili bardzo tanie. Indeks WIG 20 spadł w ciągu ubiegłego roku z poziomu około 3900 do około 1500 dzisiaj.

Według mnie istnieje prawdopodobieństwo, że indeks może spaść o kolejne 20-30 procent. Inwestorom, którzy nie są przygotowani na takie straty, radzę, aby jeszcze trochę poczekali. A ci, którzy są bardziej skłonni do podejmowania ryzyka i nastawieni na inwestycje długoterminowe, mogą zacząć interesować się giełdą i powoli wracać na rynek.

Ale rok 2009 nie pozwoli zarobić zbyt dużo. Możliwe jest krótkotrwałe odbicie o 20-40 procent. Jeżeli tak się stanie, to potencjalni inwestorzy mogą zarobić. Polepszenia nastrojów na polskiej giełdzie można się spodziewać pod koniec 2009 roku lub na początku 2010.

Minimalna płaca w górę. Wzrośnie przynajmniej o 184 zł

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie