NFZ: SMS-y rozładują kolejki. Lekarze: Tylko teoretycznie

Agata SawczenkoZaktualizowano 
Ponad 100 poradni wysyła już SMS-y do pacjentów
Ponad 100 poradni wysyła już SMS-y do pacjentów 123rf.com
Od niedawna pacjenci dostają wiadomości SMS z przypomnieniem o wizycie u specjalisty.

SMS-y przypominające o dacie i godzinie wizyty u lekarza specjalisty - to pomysł podlaskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Wczoraj pacjenci dostali już pierwsze „przypominajki”. Pilotażowy program ma na razie objąć tylko poradnie kardiologiczne, ortopedyczne, onkologiczne i endokrynologiczne. Poradni, w których wprowadzono ten program, jest w całym województwie ponad 100.

NFZ liczy, że dzięki SMS-om rozładują się kolejki do specjalistów. Bo choć są długie, często zdarza się, że pacjenci rezygnują z wizyt. I nie informują o tym poradni.

Czytaj też: Klinika Tęczówka bez kontraktu z NFZ. Zaćma musi poczekać na operację

- W ubiegłym roku do poradni, które objęliśmy pilotażowym projektem, zapisanych było prawie 40 tysięcy pacjentów. Na wizytę nie przyszło ponad 5 tys. z nich - mówi Rafał Tomaszczuk z NFZ.

Źródło: TVN24

Podobnie jest i w tym roku. Do poradni objętych pilotażem nie zgłosiło się ponad 4,5 tys. pacjentów - z ogólnej liczby 52,5 tys. osób oczekujących w kolejce. - Wynika z tego, że ponad 13 procent pacjentów nie przychodzi na wizyty i nie uprzedza o tym - dodaje Rafał Tomaszczuk. Liczy, że zmieni to SMS przypominający o wizycie.

Co SMS-ach sądzą lekarze przeczytasz na kolejnej stronie

Lekarze są innego zdania. Uważają, że SMS-y wysyłane do pacjentów nie poprawią sytuacji. A to dlatego, że przepisy pozwalają na zwolnione miejsce wpisać tylko pacjenta zapisanego na ten dzień.

Teoretycznie jest to możliwe. Zgodnie z przepisami na zwolnione miejsce trzeba byłoby przenosić pacjentów po kolei. Ale w praktyce wyglądałoby to tak: jeśli z wizyty zrezygnowałby jeden pacjent - a kolejki sięgają blisko 200 dni - to trzeba by zadzwonić do wszystkich zarejestrowanych pacjentów na wspomniane 200 dni i przełożyć ich wizyty o 10 czy 15 minut.

- To fizycznie niemożliwe - mówi Teresa Piotrowska, kierowniczka poradni Promedica. Placówka ma podpisaną umowę z NFZ na poradnie kardiologiczną i endokrynologiczną. - Pacjentów zapisujemy według nowych skierowań. Aby coś zmienić, trzeba zreformować zasady rejestracji. A to już zależy od NFZ - tłumaczy. I potwierdza, że często zdarza się, że pacjenci nie przychodzą na wizyty. - Czasem bywa, że oddaję pięć - sześć kart dziennie. Ale SMS-y z NFZ tego nie zmienią.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 16

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
W dniu 27.03.2019 o 12:34, Domer napisał:

nie będę nawet się rozpisywać o nfz bo ten system wymaga poprawy. w prywatnych placówkach jakoś są stosowane rozwiązania, które wychodzą pacjentom na przeciw. przykładowo aplikacja Medidesk skraca czas oczekiwania na zarejestrowanie się do przychodni. nawet w przypadku zajętej linii informacja o połączeniu jest odnotowywana i rejestracja może ponownie połączyć się z pacjentem chwilę później. obustronny zysk, bo pacjent nie traci czasu, a przychodnia pacjenta

Prywatnie to oni muszą niestety kombinować, dla nich to jest biznes o który muszą walczyć i dbać żeby utrzymać. Na nfz nie muszą się o to martwić bo są finansowani, z że słabo to inna sprawa.

D
Domer

nie będę nawet się rozpisywać o nfz bo ten system wymaga poprawy. w prywatnych placówkach jakoś są stosowane rozwiązania, które wychodzą pacjentom na przeciw. przykładowo aplikacja Medidesk skraca czas oczekiwania na zarejestrowanie się do przychodni. nawet w przypadku zajętej linii informacja o połączeniu jest odnotowywana i rejestracja może ponownie połączyć się z pacjentem chwilę później. obustronny zysk, bo pacjent nie traci czasu, a przychodnia pacjenta

 

G
Ginekolog Kamila

Kolejki do lekarza wszyscy znamy... Uważam, ze wszystkie przychodnie powinny wysyłać SMSy. Na swoim przykładzie mogę pokazać, jak bardzo to zmieniło komunikację ze swoim pacjentem. Jesteśmy oboje zadowoleni i szanujemy swój czas. Jako program do wysyłki takich SMSów, polecam Medfile. Prosty i intuicyjny, a pozwala na wiele.

P
Pi

Lepiej skupić się na sytuacjach kiedy pacjent przychodzi na umówiony dzień i godzinę do poradni, a tam lekarz jeszcze nie przyszedł do roboty a na tę samą godzinę czeka 4 chorych! Po godzinach czekania w gabinecie słyszysz, że wszystkiemu winien fundusz i jego limity!!! Jeśli są jakieś limity ilościowe przyjęć, i zgodnie z tym są ścisłe zapisy, np 7 pacjentów dziennie to skąd tłumy w jednym dniu???? Prywatnie, na boczku, w godzinach opłaconych przez nas lekarz przyjmuje kilkunastu dodatkowych prywatnie!!! Wszyscy to widzimy, wiemy a władze NFZ latami nic!!!!

P
Pi

Lepiej skupić się na sytuacjach kiedy pacjent przychodzi na umówiony dzień i godzinę do poradni, a tam lekarz jeszcze nie przyszedł do roboty a na tę samą godzinę czeka 4 chorych! Po godzinach czekania w gabinecie słyszysz, że wszystkiemu winien fundusz i jego limity!!! Jeśli są jakieś limity ilościowe przyjęć, i zgodnie z tym są ścisłe zapisy, np 7 pacjentów dziennie to skąd tłumy w jednym dniu???? Prywatnie, na boczku, w godzinach opłaconych przez nas lekarz przyjmuje kilkunastu dodatkowych prywatnie!!! Wszyscy to widzimy, wiemy a władze NFZ latami nic!!!!

P
Pacjent

Pozorowane działania dyrekcji NFZ! Po pierwsze dla 13% tych którzy nie przyszli na wizytę to śmieszne, żeby organizować tak szeroką akcję medialną_ wszędzie w TV było widać Panią dyr Borkowską! Po drugie działania pozorowane i nielogiczne z założenia! Do dobrych poradni trudno się dopchać i pacjent szanuje dobrego lekarza i na ręce wypali sobie termin!A w interesie poradni gdzie mało zapisanych pacjentów jest, żeby samym zadzwonić i przypomnieć o wizycie za którą fundusz zapłaci! Zresztą wiele poradni dzwoni i przypomina już od dawna!!! Jak fundusz chce niańczyć poradnie które mają swoją dyrekcję to niech zrobi coś z bałaganem, skargami, niekompetencja na SOR! Dyrektor NFZ wydaje się, że sami ddurnie chodzą do lekarzy! No ale jaka instytucja taka dyrekcja!

G
Gość
W dniu 21.10.2016 o 16:17, Kosmitka napisał:

Ale co z pacjentami, którzy telefonów komórkowych nie mają? Poza tym, skąd wiadomo, że pacjenci nie przychodzili, ponieważ zapomnieli? I pomyśleć, że są kraje na tej Ziemi, że już w tamtym wieku recepcjonistka dzwoniła kilka dni wcześniej, przypominała o wizycie i pytała, czy pacjent przyjdzie. Ale, zdaniem Kosmitów, jest to krok w dobrym kierunku.

Byłem zapisany do szpitala na zabieg, nie w Białymstoku, w ostatni dzień przed wyjazdem , jak już miałem kupione bilety, dzwoni do mnie pani z recepcji i mówi że pan doktor który miał mnie operować poszedł na urlop, w związku z czym zabieg będę miał przesunięty o 3 tygodnie. Na zabieg czekałem bardzo długo, więc oprócz mnie było pewnie jeszcze wiele osób, które trzeba było przesunąć, chyba nie dało się przewidzieć tego że pan doktor pójdzie na urlop, zorientowały się w ostatni dzień kiedy wyciągnęły kartę i zobaczyły do jakiego doktora.  Mając taką organizację kolejki będą zawsze i żadne sms-y w tym nie pomogą.

K
Kosmitka

SMS-y przypominające o dacie i godzinie wizyty u lekarza specjalisty - to pomysł podlaskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.

 

Ale co z pacjentami, którzy telefonów komórkowych nie mają?

 

Poza tym, skąd wiadomo, że pacjenci nie przychodzili, ponieważ zapomnieli?

 

I pomyśleć, że są kraje na tej Ziemi, że już w tamtym wieku recepcjonistka dzwoniła kilka dni wcześniej, przypominała o wizycie i pytała, czy pacjent przyjdzie.

 

Ale, zdaniem Kosmitów, jest to krok w dobrym kierunku.

q
qwery
W dniu 20.10.2016 o 12:31, Czytelnik napisał:

Mam pytanie: Skąd NFZ bierze nr telefonów pacjentów żeby wysłać SMS-a ?W raportach o kolejkach oczekujących przekazywanych przez świadczeniodawców do NFZ tej informacji nie ma.

To są kolejki rejestrowane w CKO. Ale ogólnie z tymi kolejkami NFZ to jakaś choroba psychiczna. Tyle różnych typów i podziałów na rodzaje i jeszcze cotygodniowe zamieszanie stworzone przez Arłukowicza.

G
Gość

Sens  wysyłania sms-ów został już tu bardzo dobrze wytłumaczony. Z kolejkami już zaczęto robić porządek, na zasadzie że przy rejestracji zabiera się skierowanie i powinno być kontrolowane, to czy lekarz rodzinny nie wystawia kolejnych do tego samego specjalisty, bo ludzie się nauczyli tak robić że zapisują się do kilku i liczą na to że gdzieś się szybciej załapią, przez to się robi bałagan.

Po za tym to pacjent powinien dzwonić i się usprawiedliwić wcześniej że nie przyjdzie i ląduje na końcu kolejki.

A wolne okienko zawsze się przyda u specjalisty, bo akurat któś będzie z nagłym przypadkiem i nie będzie się musiał na siłę wciskać w kolejkę. Są przecież skierowania tzw. pilne.

G
Gość
W dniu 20.10.2016 o 12:31, Czytelnik napisał:

Mam pytanie: Skąd NFZ bierze nr telefonów pacjentów żeby wysłać SMS-a ?W raportach o kolejkach oczekujących przekazywanych przez świadczeniodawców do NFZ tej informacji nie ma.

SMS-a wysyla przychodnia.

Oczywiscie jezeli "laskawie" zechcesz go podac.

G
Gość
W dniu 20.10.2016 o 15:26, Gość napisał:

Telefony jest to naruszenie danych osobowych, pobiera się bezprawnie nr telefonu! Powinno się załatwiać jak idzie kolejka i tak godziny nic nie dają

 

Odbilo ludziom z ta ochrona danych osobowych.

Po pierwsze pytam sie, jaka dana osobowa jest np nr 123456789 (zakladamy, ze jest to numer telefonu)? Co z niego wyciagniesz madralo.

Bedac chorym, Imie, nazwisko i adres podasz w przychodni bez mrugniecia okiem, ale telefonu nie, bo to dana osobowa?

Swiat schodzi na psy.

G
Gość

Telefony jest to naruszenie danych osobowych, pobiera się bezprawnie nr telefonu! Powinno się załatwiać jak idzie kolejka i tak godziny nic nie dają

C
Czytelnik

Mam pytanie: Skąd NFZ bierze nr telefonów pacjentów żeby wysłać SMS-a ?

W raportach o kolejkach oczekujących przekazywanych przez świadczeniodawców do NFZ tej informacji nie ma.

 

695

NFZ nie może mnie zobowiązać do czegokolwiek i sobie może przestać istnieć za kilka miesięcy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3