NFZ - praca, zarobki. Brakuje chętnych lekarzy

(luk)
W podlaskim NFZ pracuje 18 lekarzy, na 160 pracowników.
W podlaskim NFZ pracuje 18 lekarzy, na 160 pracowników. Archiwum
Udostępnij:
Kilku lekarzy od zaraz zatrudni podlaski NFZ. Najbardziej potrzebni są balneolodzy, którzy weryfikują skierowania do sanatorium.

Mamy duże niedobory kadrowe, szczególnie jeśli chodzi o dział kontraktowania świadczeń oraz kontroli - przyznaje Adam Dębski z podlaskiego oddziału NFZ. - Tam absolwenci studiów medycznych są niezbędni. Szukamy też lekarza balneologa, który zajmowałby się oceną skierowań na leczenie uzdrowiskowe. W tej chwili zatrudniamy dwie emerytowane lekarki, które pracują na część etatu.

Gdy lekarek emerytek zabraknie, NFZ będzie musiał szukać rozwiązania, aby na bieżąco rozpatrywać wszystkie wnioski. Dwie lekarki emerytki kwalifikują bowiem do wyjazdu do sanatorium tysiące Podlasian rocznie. Niestety, o balneologa w naszym regionie bardzo trudno.

Jak wynika z danych Okręgowej Izby Lekarskiej w Białymstoku, obecnie w województwie jest ich czterech. Szkoli się w tym zakresie tylko jedna osoba.

- Balneologia jest nadspecjalizacją, którą robią lekarze, którzy zdobyli już specjalizację w innej dziedzinie - tłumaczy Joanna Eliasz-Kosińska, podlaski konsultant ds. balneologii i medycyny fizykalnej. - To bardzo wąska dziedzina, w której niewielu lekarzy się kształci. Także te cztery osoby pracują na co dzień w innych specjalizacjach. W naszym województwie problemem jest też to, że nie ma ośrodka, który miałby uprawnienia do takiego kształcenia, trzeba więc jeździć do innych miast.
Nie bez znaczenia jest też, że w województwie podlaskim uzdrowisk mamy jak na lekarstwo. Dlatego tacy specjaliści za dużo miejsc pracy by nie mieli.

- Ale na pewno brakuje przynajmniej 2-3 osób z tą specjalizacją - przyznaje Eliasz-Kosińska.
Nic więc dziwnego, że do pracy w NFZ nie ma chętnych balneologów. Ale nie tylko.

- Regularnie ogłaszamy nabory dla lekarzy, ale odzew zazwyczaj jest niewielki, albo oczekiwania płacowe zbyt wysokie - przyznaje Adam Dębski.

Podaje przykład kandydata bez doświadczenia, który oczekiwał na początek 8 tys. zł. - Mogę powiedzieć, że zarobki u nas i tak są wyższe od średniej krajowej. Ograniczeniem dla pracujących u nas lekarzy jest to, że nie mogą jednocześnie pracować w podmiocie, który ma umowę z NFZ - dodaje.

W podlaskim NFZ pracuje 18 lekarzy, na 160 pracowników. Średnia płaca w oddziale w grudniu 2012 roku wynosiła 4 058 zł brutto. Tymczasem jak wynika z raportu Ministerstwa Zdrowia, który powstał w oparciu o ankietę rozesłaną do dyrektorów szpitali, średnie zarobki lekarza specjalisty na etacie wynoszą z dodatkami 5 tys. zł brutto. Według związku zawodowego lekarzy, średnie wynagrodzenie lekarza kontraktowego to 8,5 tys. zł brutto.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
against stupidity
Pracownik takiej instytucji powinien być osobą społecznego zaufania. Ale jak to możliwe skoro zatrudnia się tam same miernoty. Bezczelne pyskówki, nieznajomość prawa i ta postawa, że wobec urzędasa jesteś nikim... Siedząc w takiej instytucji za publiczne pieniądze, mając do czynienia w większości z ludźmi chorymi powinno się wymagać od pracownika choć odrobinę empatii, ale nie. W podlaskim nfz podpiszemy się pod największą bzdurą. aby udowodnić petentowi, że nie ma racji:) Gratuluję kadry panie prezesie.
a
anty-NFZ
Żaden szanujący się lekarz nie pójdzie pracować do NFZ. Tam pracują wyłącznie nieudacznicy.

To instytucja która pod płaszczykiem udawanego dbania o pacjenta żeruje na na nas wszystkich. Towarzystwo wzajemnej adoracji, napawające się swoją władzą na pacjentami i lekarzami.

NFZ DO LIKWIDACJI !!!
y
y5h
nie potrzeba nam NFZ tylko komputery co by analizowaly dane.
oczywiscie ludzie sa potrzebni do przekretow a maszynami sie nie da sterowac.
Z
Zx
Praca w NFZ dla lekarza, to niemalże profanacja zawodu.
C
Czytelnik. Spółka zoo
Myślałem, że do NFZ potrzebują, a oni lekarzy szukają.
A
Analfabeta
A w jakim celu lekarz chce zatrudniać NFZ?
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie