MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nasz Patronat. Rusza Festiwal Kalejdoskop. Będzie ciekawie i wyjątkowo. Nie zabraknie spektakli, spotkań z twórcami i tańca!

Urszula Śleszyńska
Urszula Śleszyńska
Karolina Garbacik, dyrektor Festiwalu Kalejdoskop
Karolina Garbacik, dyrektor Festiwalu Kalejdoskop Andrzej Zgiet
Rusza Festiwal Kalejdoskop. O jego założeniach, tegorocznych wydarzeniach i tym, dlaczego warto postawić na taniec rozmawiamy z Karoliną Garbacik, dyrektor festiwalu. W tym roku taniec pojawi się w różnych aspektach, a coś dla siebie znajdą nie tylko jego miłośnicy. Nie zabraknie spektakli, ciekawych spotkań i tańca zamkniętego w fotografii.

Kalejdoskop rusza już w czwartek, 13 czerwca. W tym roku chcecie pokazać taniec z zupełnie innej perspektywy. Jaka to będzie perspektywa?

- Karolina Garbacik, dyrektor Festiwalu Kalejdoskop: Jak co roku chcemy go pokazywać trochę z innych kątów. Co roku mamy temat przewodni, obszar, w którym będziemy ten taniec eksplorować. W tym roku skupiamy się na tym w jaki sposób przejawia się taniec w naszym życiu, jakie są formy tego tańca, jakie są odniesienia do naszego funkcjonowania jeżeli chodzi o ten taniec. I kiedy tak sobie na niego spojrzymy, to okazuje się, że tak naprawdę towarzyszy nam wszędzie. Celebrujemy różne święta, czy szczęśliwe momenty w naszym życiu tańcząc. Taniec uprawiamy też dla zdrowia. Oglądamy prezentacje taneczne, czyli traktujemy go jako dziedzinę sztuki, dziedzinę, w której możemy być odbiorcą tego tańca. W końcu też taniec pełni funkcje terapeutyczne. Więc przejawów jego funkcjonowania w naszym życiu jest naprawdę mnóstwo. I właśnie pod tym kątem chcielibyśmy w tym roku na niego spojrzeć.

Macie poranki dla tańca. Co jeszcze?

Tak poranki w sobotę i niedzielę będą dla tańca dla zdrowia. Odbędą się spotkania z Dorotą Baranowską dla wszystkich chętnych - czy to tańczących czy też nie, w każdym wieku w tym dla osób ze specjalnymi potrzebami. Południa to czas dla rozwoju i doświadczania. I tutaj będą nasze tradycyjne spacery, spotkania autorskie, performanse. Wieczory oczywiście przeznaczone będą na spektakle, czyli główną część festiwalu. Będzie w tym roku siedem spektakli. No i noce są dla relaksu - tutaj mamy potańcówkę w sobotę, w niedzielę mamy koncert gongów, który będzie kończył cały festiwal. Taki na absolutne odprężenie.

Czy na coś jeszcze są miejsca?

- We wtorek wieczorem były jeszcze wejściówki. Nie na wszystko co prawda, ale były. Natomiast zachęcamy, jeżeli ktoś ma naprawdę ochotę przyjść na jakieś wydarzenie, a już nie ma wejściówek w Internecie, to żeby i tak przyszedł. Tak jak co roku chcemy otwierać ten taniec na naszą publiczność. Chcemy go prezentować. I naprawdę zrobimy wszystko, żeby każda osoba, która się pojawi mogła uczestniczyć w wydarzeniach. No chyba, że będzie ich zdecydowanie za dużo (śmiech). Ale postaramy się wszystko pogodzić.

Zawłaszczacie tym tańcem Białystok. Powiedz o tych miejscach, w których będzie można zobaczyć was i i poczuć taniec.

Tak to wyszło już od kilku dobrych lat, że Kalejdoskop nie jest przypisany do jakiegoś konkretnego miejsca. Staramy się współpracować z instytucjami kultury w mieście, z różnymi podmiotami. Żeby ten taniec się wydarzył w różnych punktach. Żeby można było go spotkać tak niespodziewanie. W tym roku mamy tradycyjnie Białostocki Teatr Lalek naszego stałego partnera oraz Uniwersyteckie Centrum Kultury. Tam będą spektakle. Dodatkowo jeden ze spektakli - "Odyseja" będzie się odbywał na dworcu PKP. Na ten spektakl już prawie nie ma wejściówek. Co prawda na dworzec może wejść każdy, jednak żeby w pełni odebrać spektakl, trzeba mieć słuchawki i odpowiednie połączenie, żeby móc odbierać spektakl również dźwiękowo. I taki cały pakiet przypadnie w udziale 50 osobom. Ten spektakl w ogóle jeździ po całej Polsce, jest prezentowany właśnie na dworcach PKP. U nas będzie pokazywany pierwszy raz. Poza tym współpracujemy w tym roku po raz pierwszy z Muzeum Rzeźby Alfonsa Karnego, gdzie też odbędzie się performans "Skakanka". To wydarzenie będzie w sobotę i wezmą w nim udział tancerze, którzy zgłosili się do projektu. Jesteśmy w trakcie prób, bo będzie to prapremiera, pierwsze wykonanie tego performansu.

Taniec to ruch i działanie. A wy zamykacie ten taniec również w fotografii.

- Tak, w tym roku mamy aż dwie wystawy. Pierwsza to wystawa Andrzeja Górskiego, jego zdjęć zrobionych techniką mokrego kolodionu. Ta wystawa była realizowana w 2023 roku na potrzeby Przestrzeni Sztuki Taniec w Białymstoku. To są niesamowite zdjęcia. Zobaczymy na nich białostockich tancerzy. Ze względu na technikę którą zostały zrobione są to zdjęcia, które wyglądają jakby były stare, sprzed setek lat. To niesamowite doświadczenie. Druga wystawa to tradycyjnie rysunki ruchu, które wykonywali we wtorek na rynku uczniowie liceum sztuk plastycznych. Patrzyli swoim okiem na tancerzy poruszających się w przestrzeni miejskiej i próbowali oddać ten ruch. Tę wystawę będziemy mieli okazję zobaczyć w białostockiej kawiarni teatralnej BTL Lalki, natomiast wystawę Andrzeja Górskiego - w Uniwersyteckim Centrum Kultury.

Z czego jesteś najbardziej dumna? Co byś poleciła?

Jestem dumna w ogóle z tego, że nam się udało zrobić XXI Kalejdoskop (śmiech). Naprawdę dużo lat za nami, a ten Kalejdoskop, ten festiwal, cieszy się wciąż dużym zainteresowaniem ludzi. Widzę jak wiele osób przyjeżdża z Polski po to, żeby oglądać tu spektakle, żeby być raem w trakcie tego festiwalu, żeby poczuć atmosferę. To jest naprawdę niesamowicie cenne i chyba to mnie najbardziej cieszy. To jest dla mnie chyba najbardziej satysfakcjonujące w tym całym wydarzeniu.
Jeśli zaś chodzi o spektakle, to w zasadzie każdy jest zupełnie inny, wykonywany przez różnych artystów, ale też osadzony w innym nurcie, w innym myśleniu o tańcu. To sprawia, że możemy zobaczyć jak szerokim zjawiskiem jest taniec.

Dlaczego warto w tym roku wybrać się na Kalejdoskop?

Zawsze warto na Kalejdoskop przyjść. Po pierwsze daltego, że to jest jedyny moment w całym roku, kiedy w naszym regionie można zobaczyć tak wiele różnorodnych spektakli, tak wiele wydarzeń związanych z tańcem. Przez te cztery dni miasto dosłownie żyje tańcem. Po drugie, bo można zobaczyć wspaniałych, naprawdę cudownych artystów. Na dodatek jeszcze nie tylko można ich zobaczyć, ale i porozmawiać. Mamy specjalne spotkania, można do nich podejść i zapytać tego czy innego choreografa o jego pracę. Myślę, że to jest szczególnie cenne dla odbiorcy. A my chcemy, żeby ta granica pomiędzy artystami, twórcami tańca, a odbiorcami jak najbardziej się zatarła. Kalejdoskop zbliża ludzi i mamy nadzieję, że takie właśnie zbliżenie i w tym roku pomiędzy odbiorcami i pomiędzy artystami nastąpi.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jerzy Stuhr nie żyje. Aktor zmarł w wieku 77 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny