Narwiański Park Narodowy: Ratują płazy przed śmiercią

Julita Januszkiewicz
Żaby wpadają do specjalnych wiaderek i są przenoszone na drugą stronę jezdni
Żaby wpadają do specjalnych wiaderek i są przenoszone na drugą stronę jezdni sxc.hu
Udostępnij:
Pracownicy Narwiańskiego Parku Narodowego wzdłuż drogi, koło wsi Baciuty rozstawili płotki. Żaby wpadają wtedy do specjalnych wiaderek i są przenoszone na drugą stronę jezdni. Do akcji przygotowuje się też Park Krajobrazowy Puszczy Knyszyńskiej. e się też Park Krajobrazowy Puszczy Knyszyńskiej.

W akcji ratowania płazów pomagają nam studenci z Koła Naukowego Biologów Uniwersytetu w Białymstoku - mówi Marek Sielicki, z Narwiańskiego Parku Narodowego.

Na odcinku drogi z Białegostoku do Wysokiego Mazowieckiego, w okolicach mostu w Baciutach (gmina Turośń Kościelna) stanęło 300 metrów płotków. Są one brezentowe. Mają 60 centymetrów wysokości. - Uniemożliwiają płazom wejście na jezdnie. Żaby, ropuchy oraz traszki wędrują wzdłuż płotku, a następnie wpadają do znajdujących się co kilkanaście metrów wiaderek - tłumaczy Marek Sielicki.

Stamtąd trzy razy dziennie są zbierane i przenoszone na drugą stronę drogi, by nie zginęły pod kołami przejeżdżających samochodów. - Płazy są też inwentaryzowane - mówi Marek Sielicki.
Narwiański Park prowadzi akcję od siedmiu lat. W 2005 roku zostało przeniesionych ponad 7 tysięcy płazów.

Do akcji ratowania tych zwierząt przygotowuje się również Park Krajobrazowy Puszczy Knyszyńskiej. - Płotki będą wystawione wzdłuż dróg migracji godowej płazów - mówi Joanna Kurzawa, dyrektorka PKPK.
Będą to foliowe barierki przetykane wiaderkami. Pojawią się one na kilometrowym odcinku drogi pomiędzy wsiami Rozedranka Stara i Rozedranka Nowa (gmina Czarna Białostocka). Płotki staną też w okolicy wsi Straż oraz na trasie Wasilków - Jurowce. Pracownicy parku rozstawią je także pomiędzy wsiami Sofipol a Pieszczaniki na trasie Bobrownickiej, a także na 200 metrowym odcinku drogi z Supraśla do Podsupraśla, w kierunku Krynek.

W akcji wezmą też udział leśnicy z nadleśnictw Czarna Białostocka, Supraśl, Żednia, Dojlidy oraz stowarzyszenie Wielki Las i Prohabitat. Akcję wspiera Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Alek
No super, że najpierw są zabki zbierane do wieder, a potem rzucane na szosę wprost pod koła nadjeżdżających samochodów... SUPER, ja też nie lubię żab i ropuch!
k
kamilos
heheh , podoba mi się zdanie 'Stamtąd trzy razy dziennie są zbierane i przenoszone na drugą stronę drogi, by zginęły pod kołami przejeżdżających samochodów'
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie