Narewka podąża za Promieniem

Wojciech Konończuk [email protected] tel. 85 748 95 31
Piłkarze z Narewki wciąż są wiceliderem IV ligi, z niewielką stratą do Promienia Mońki
Piłkarze z Narewki wciąż są wiceliderem IV ligi, z niewielką stratą do Promienia Mońki Wojciech Wojtkielewicz
LZS Narewka wygrał 2:1 z Sokołem Sokółka w meczu 15. kolejki i wciąż jest wiceliderem, ze stratą dwóch punktów do Promienia Mońki. Miła niespodziankę sprawiła Puszcza Hajnówka, wygrywając 3:2 na boisku groźnego Magnata Juchnowiec.

Zwyciężyliśmy zasłużenie, chociaż niepotrzebnie zafundowaliśmy sobie nerwową końcówkę - ocenia trener Narewki Robert Kądzior.

Potyczka z beniaminkiem z Sokółki ułożyła się dla gospodarzy znakomicie. Już po kwadransie Grzegorz Makal dobił strzał Rafała Hołowni i wicelider objął prowadzenie.
W 20. minucie było już 2:0. W polu karnym do piłki doszedł Mariusz Lasota i precyzyjnie uderzył ją z półobrotu w długi róg bramki Sokoła.

- Pierwsza połowa była w naszym wydaniu bardzo udana i prowadziliśmy zasłużenie. W przerwie mobilizowaliśmy się w szatni, ale z tej mobilizacji wyszły potem nici. Niestety, uznaliśmy chyba, że jest już po wszystkim i da się wygrać na stojąco - dodaje Kądzior.
Kuriozalna bramka

Goście nie zamierzali ułatwiać zadania faworytom i szybko postarali się o gola kontaktowego. Bramka była kuriozalna. Sokół wykonywał rzut wolny z dalszej odległości. Futbolówka odbiła się od poprzeczki, trafiła w plecy bramkarza Augustyna Wróblewskiego i wpadła do siatki.

- No i zrobiło się trochę nerwowo. Rywale nie mieli co prawda jakiś wielkich okazji na wyrównanie, ale my powinniśmy postawić kropkę nad "i", bo zmarnowaliśmy kilka wybornych szans. Dobrze, że obeszło się bez przykrych dla nas konsekwencji - kończy Kądzior.

Niestety, wygrana nie pozwoliła Narewce powrócić na fotel lidera, bo Promień wygrał po zaciętym spotkaniu 4:2 w Białymstoku z Piastem. Ekipie Kądziora pozostaje zatem nadal podążać za rywalami z Moniek i czekać na ich wpadkę.
Nie zamierzali ułatwiać zadania faworytom i szybko postarali się o gola kontaktowego. Bramka była kuriozalna. Sokół wykonywał rzut wolny z dalszej odległości. Futbolówka odbiła się od poprzeczki, trafiła w plecy bramkarza Augustyna Wróblewskiego i wpadła do siatki.

- No i zrobiło się trochę nerwowo. Rywale nie mieli co prawda jakiś wielkich okazji na wyrównanie, ale my powinniśmy postawić kropkę nad "i", bo zmarnowaliśmy kilka wybornych szans. Dobrze, że obeszło się bez przykrych dla nas konsekwencji - kończy Kądzior.

Niestety, wygrana nie pozwoliła Narewce powrócić na fotel lidera, bo Promień wygrał po zaciętym spotkaniu 4:2 w Białymstoku z Piastem. Ekipie Kądziora pozostaje zatem nadal podążać za rywalami z Moniek i czekać na ich wpadkę.

Nie załamali się golem samobójczym

Spotkanie w Juchnowcu rozpoczęło się dla Puszczy bardzo pechowo, bo już po 35 sekundach Magnat objął prowadzenie, na dodatek po samobójczym trafieniu Dariusza Korowaja.

- Brawa dla zespołu za to, że się tym nie załamał i dalej realizował nasz plan. To bardzo szybko przyniosło efekty - mówi opiekun zespołu z Hajnówki Paweł Łucyk.

Goście wyrównali z rzutu karnego, ale to ich nie zadowoliło. Rozstrzygnięcie nastąpiło w drugiej połowie, kiedy w ciągu kilku minut bramkarza Magnata zaskoczyli kolejno Mateusz Woroniecki i Piotr Pawluczuk. Gospodarzy stać było w końcówce na kontaktowego gola, ale na więcej Puszcza im już nie pozwoliła.

- Myślę, że z przebiegu spotkania zasłużyliśmy na te trzy punkty - podsumowuje Łucyk.
Dzięki wygranej drużyna z Hajnówki przesunęła się na 13. miejsce w tabeli i oddaliła się od strefy zagrożonej spadkiem.

Nasze drużyny nie mają czasu, by cieszyć się weekendowymi wygranymi. Już jutro rozegrają bowiem zaległe spotkania 14. kolejki. Puszcza o godz. 13.30 zmierzy się u siebie z Piastem. O tej samej porze w Szepietowie Narewka zagra ze Spartą 1951.

WYNIKI 15. KOLEJKI

Magnat Juchnowiec - Puszcza Hajnówka 2:3 (1:1). Bramki: 1:0 - Korowaj (1-samobójcza), 1:1 - Sienkiewicz (12-karny), 1:2 - Woroniecki (65), 1:3 - Pawluczuk (68), 2:3 - Tymiński (85).

Puszcza: Brałkowski - Żabiński, Woroniecki, Bandrowski, Sokólski, Pawluczuk, A. Langa (85. Okuniewski, 90. Jędra), R. Langa, Korowaj, Kicel, Sienkiewicz.
LZS Narewka - Sokół Sokółka 2:1 (2:0). Bramki: 1:0 - Makal (15), 2:0 - Lasota (20), 2:1 - Dzienis (55).

Narewka: Wróblewski - Walenciej, Małyszko, Nawrocki, Andrzejewski, Stulgis, Kożuszkiewicz, Makal (80. Jaworski), Hołownia (60. Jankowski), Lasota (90. Chilimoniuk), Dojlida (65. Murawski).

Hetman Białystok - Włókniarz Białystok 3:1, KS Michałowo - Sparta 1951 Szepietowo 0:0, Piast Białystok - Promień Mońki 2:4 , Pogoń Łapy - Cresovia Siemiatycze 1:2, Gryf Gródek - Znicz Suraż 4:1, Hetman Tykocin - Sparta Augustów 1:1.

Program 16. kolejki

10-11 listopada: Cresovia - Znicz, Gryf - Włókniarz, Hetman B. - Sparta A., Hetman T. - Sparta Sz., KS - Sokół, Narewka - Puszcza, Magnat - Promień, Piast - Pogoń.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie