Największe śledztwo w sprawie dopalaczy. W tle zgony, 10 mln zł i aston martin

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Mat. policji i prokuratury
Śledztwo prowadzi szczeciński wydział Prokuratury Krajowej. Ma dowody, że w wyniku działalności grupy śmierć poniosły dwie osoby: jedna w Szczecinie, druga na terenie Radzynia Podlaskiego, a wiele innych trafiło do szpitali.

Teraz zachodniopomorscy policjanci zatrzymali Arkadiusza K., z kantoru wymiany walut w Łodzi. Według prokuratury, zajmował się praniem brudnych pieniędzy pochodzących z handlu dopalaczami. Usłyszał zarzuty i na wniosek prokuratora został tymczasowo aresztowany.

Prokurator ustalił, że Arkadiusz K. przyjmował pieniądze od członków zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się handlem dopalaczami, następnie lokował je w kryptowaluty i potem ponownie wymieniał na polską walutę, która wracała do członków grupy.

W toku postępowania prokurator zabezpieczył 2 miliony złotych w gotówce, ekskluzywne zegarki, samochód marki Aston Martin oraz elektroniczne nośniki informacji, które zostaną poddane dalszym badaniom.

ZOBACZ TEŻ:

Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie nadzoruje śledztwo w sprawie działalności na terenie całej Polski zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się handlem dopalaczami za pośrednictwem strony internetowej pasjonat.cc, a po jej zamknięciu przez strony „Rcmonster.shop", „Rcmonster.io", „Bostlab.fun". Łączna wartość obrotu wynosiła ponad 10 milionów złotych.

- Środki te stwarzały zagrożenie dla życia lub zdrowia wielu osób. W wyniku działalności grupy śmierć poniosła co najmniej 1 osoba na terenie Szczecina oraz 1 osoba na terenie Radzynia Podlaskiego, a wiele osób nabywających szkodliwe substancje było hospitalizowanych na terenie całego kraju - wyjaśnia podinsp. Alicja Śledziona z zachodniopomorskiej policji.

W toku śledztwa ustalono, że mechanizm działań zorganizowanej grupy przestępczej polegał na prowadzeniu stron internetowych za pośrednictwem których dokonywany był handel dopalaczami. Do dystrybucji wykorzystywane były paczkomaty, z których klienci odbierali zamówione przez internet środki.

CZYTAJ TAKŻE:

Pieniądze za dopalacze wpływały na rachunki bankowe założone przez członków grupy na tzw. „słupy”. Następnie były prane poprzez dokonywanie inwestycji w kryptowaluty, a potem były ponownie wymieniane na pieniądze i wypłacane, co miało utrudnić ustalenie pochodzenia tych środków.

Do tej pory zarzuty przedstawiono 23 osobom. Aktualnie 10 osób jest tymczasowo aresztowanych, zaś 4 osoby poszukiwane są listami gończymi i europejskimi nakazami aresztowania. Prokurator przedstawił im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się handlem przez internet dopalaczami o łącznej wartości ponad 10 milionów złotych.

Prokuratorzy nie wykluczają dalszych zatrzymań w tej sprawie.


CZYTAJ TAKŻE: Wielka łapanka prokuratury, m.in. w Szczecinie. W tle oszustwa podatkowe i zawodnik MMA

Wielka łapanka prokuratury, m.in. w Szczecinie. W tle oszust...

Nie ma chyba bandyty, który nie miałby swojego pseudonimu. Niektóre brzmią groźnie, inne intrygująco, a jeszcze inne śmiesznie. Przestępcy są z nich chyba dumni, bo do protokołu przesłuchania zawsze podają jak na nich wołają koledzy. Często pseudonimy pochodzą od nazwiska, ale nie zawsze. Oto przegląd pseudonimów przestępców z naszego regionu.Zobacz więcej >>>

Oczko, Scarface... Skąd się biorą pseudonimy przestępców? [ZDJĘCIA]

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Wideo

Materiał oryginalny: Największe śledztwo w sprawie dopalaczy. W tle zgony, 10 mln zł i aston martin - Głos Szczeciński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie