Najmniejsze bezrobocie na Podlasiu!

Krzysztof Jankowski [email protected] tel. 085 730 67 86
Zaszkodziły nam upadki postradzieckich molochów – przyznawał Regimantas Maiulis (z lewej), szef Litewskich Służb Zatrudnieniaw Olicie. – Na szczęście w Bielsku prężnie rozwijają się lokalne przedsiębiorstwa – odpowiadała Janina Mironowicz (z prawej), dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Białymstoku.
Zaszkodziły nam upadki postradzieckich molochów – przyznawał Regimantas Maiulis (z lewej), szef Litewskich Służb Zatrudnieniaw Olicie. – Na szczęście w Bielsku prężnie rozwijają się lokalne przedsiębiorstwa – odpowiadała Janina Mironowicz (z prawej), dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Białymstoku. fot. Krzysztof Jankowski
Takie osiągnięcie zrobiło wrażenie nawet na delegacji urzędników z litewskiej Olity, którą dotychczas stawiano za wzór walki z bezrobociem.

Musimy się wymieniać doświadczeniami, by jak najlepiej walczyć z bezrobociem - mówili zgodnie: Beata Dawidziuk, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Bielsku Podlaskim i Regimantas Maciulis, szef Litewskich Służb Zatrudnienia w Olicie.
Bezrobocie w powiecie bielskim, na przełomie sierpnia i września, osiągnęło pułap 5,3 proc.

- Niestety, we wrześniu lekko wzrosło - przyznała dyrektor Dawidziuk.

Bielsk na czoło podlaskiej statystyki bezrobocia wyszedł na początku wakacji. Wyprzedził m.in. powiaty: n siemiatycki (5,8 proc.) n suwalski (6,1 proc.). Jednocześnie liczba 791 zarejestrowanych bezrobotnych z samego Bielska była najniższą w dziejach bielskiego "pośredniaka".

- Jeśli ktoś chce pracować w Bielsku, to pracę znajdzie - mówił burmistrz Bielska Eugeniusz Berezowiec.

- Tak dobra statystyka jest efektem dobrej i skutecznej pracy lokalnych przedsiębiorców, którzy rozwijają swoje firmy i tworzą miejsca pracy - podkreślał starosta bielski Sławomir Jerzy Snarski.

Spadek po ZSRR

Urzędnicy z litewskiej Olity byli zaskoczeni niskim bezrobociem w Bielsku: - Teraz macie je na poziomie podobnym do naszego - mówił dyrektor Regimantas Maciulis.

Sytuacja w obwodzie olickim była do tej pory chlubnym wyjątkiem w Unii. Bezrobocie na poziomie niższym niż 3 procent budziło szacunek pracowników "pośredniaków" w całej Europie. Przedstawiciele Litewskich Służb Zatrudnienia zawitali więc na Podlasie, by podzielić się swoimi sukcesami.

Okazało się jednak, że Olita i Bielsk Podlaski mają bezrobocie na podobnym poziomie. W Bielsku wskaźniki spadły do 5,3 proc., zaś u litewskich gości wzrosły do 5 proc.

- Ratowało nas to, że mieliśmy spory przemysł odziedziczony po Związku Radzieckim - mówił Regimantas Maciulis. - Ale teraz to nasz największy problem.

- Dwa tysiące pracowników miała fabryka mięsa, półtora tysiąca, fabryka drewnianych domów, sześć tysięcy - kombinat bawełny - opowiadały Nijole Paulauskiene i Alma Miliuviene, które odwiedziły nie tylko urząd, ale i czołowe bielskie firmy. - Dziś z tego prawie nic nie zostało. Tylko średni i mały biznes.

Grunt, to własny biznes

Litwini nie czekali jednak biernie na najgorsze: - Gdy bankrutował kombinat bawełny, już dwa miesiące wcześniej otworzyliśmy w nim biuro pośrednictwa pracy - opowiadał Maciulis. - Każdego dnia dwie osoby pracowały z robotnikami, by nie zostali na lodzie. Dzięki temu po zwolnieniu w ostatnim roku 1,1 tys. osób, tylko 600 z nich zarejestrowało się, jako bezrobotni.

Na tym tle doskonale wypada powiat bielski z 1305 osobami zarejestrowanymi w tutejszym urzędzie.

- Od 18 lat nie notowaliśmy tak niskiej stopy - przyznaje Beata Dawidziuk, dyrektor bielskiego PUP.

Z danych urzędu wynika, że dobra sytuacja, to w dużej mierze efekt szybkiego rozwoju lokalnych przedsiębiorstw.

- Mamy 10 firm zatrudniających co najmniej po sto osób - mówiła Beata Dawidziuk.
- To dla nas świetna okazja do przyjrzenia się z bliska, jak wygląda bezpośrednia "walka z bezrobociem" - podkreślała Janina Mironowicz, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Białymstoku.

Jednak statystyki WUP-u nie uwzględniają faktu, że płaca w Bielsku jest zbyt niska. Chociaż wysokowykwalifikowanym specjalistom lokalne firmy są w stanie zapłacić poważne pieniądze.

- W ostatnich latach obserwujemy na lokalnym rynku niedobór kandydatów do pracy w niektórych zawodach i branżach - mówi dyrektor Beata Dawidziuk.
I wymienia: robotników budowlanych (murarzy, tynkarzy, zbrojarzy, betoniarzy), elektryków, operatorów ciężkiego sprzętu (koparek, spycharek, ładowarek), spawaczy, ślusarzy, kierowców autobusów i samochodów ciężarowych, księgowych, nauczycieli języka angielskiego oraz specjalistów z uprawnieniami kierowników budów.

Kto nie chciał nosić teczki...

Z danych WUP wynika, że na przełomie sierpnia i września na Podlasiu wzrosło zatrudnienie w budownictwie, a poważnie zmalało w przetwórstwie przemysłowym (o 3,8 proc.) i turystyce.

- W porównaniu z ubiegłym rokiem największy spadek przeciętnego zatrudnienia stwierdzono w przemyśle włókienniczym, produkcji żywności i produkcji drewna - alarmują urzędnicy.

W samym Bielsku Podlaskim największe trudności ze znalezieniem pracy nadal mają bezrobotni z najsłabszym wykształceniem.

- Analiza struktury bezrobocia w mieście wykazuje, że bezrobocie nadal dotyka osoby posiadające wykształcenie policealne i średnie zawodowe oraz bez wykształcenia - mówi dyrektor Beata Dawidziuk.

Na rekordowy spadek bezrobocia wpłynęły też wyjazdy zagraniczne. Najwięcej ofert napłynęło z Wielkiej Brytanii, Czech, Irlandii, Hiszpanii, Cypru i Skandynawii.

- Dotyczyły one głównie pracowników z branży gastronomicznej, informatycznej czy opiekunów starszych osób - mówi dyrektor Dawidziuk. - Nie wiemy, ile osób z nich skorzystało. Wszystkie oferty z europejskiego programu "Eures" sprawdzają miejscowe urzędy pracy. Nie mieliśmy jednak innych skarg, niż np. na kiepską pogodę przy zbiorach upraw, która spowodowała mniejsze od zakładanych zarobki.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rObOl
Unibud i Uhwyty zmienia im te dane
G
Gość
Pewnie - lepszy człowiek z zawodem, niż ogólniaczny magister.
G
Gość
a co osoby z wykształceniem policealnym z matura i zawodem to już naprawdę są jakieś nieuki.czy wszyscy muszą mieć studia? kto tak powiedział.to wcale nie jest najsłabsze wykształcenie.
G
Gość
Teraz będzie jazda w górę.
V
Valdas
Litwinie przechodza to co Polska przeszla przed laty.
G
Gość
Przyjdzie zima, statystyki też pójdą w górę.
Ale na tle innych to i tak gratulacje.
Dodaj ogłoszenie