Nad rzeką w Tykocinie powstają "bulwary". Inwestycję skrytykowało część mieszkańców i przyjezdnych. "Betonoza" (ZDJĘCIA)

Olga Goździewska
Olga Goździewska
Ścieżka nad Narwią w Tykocinie ma swoich sympatyków i krytyków Wojciech Wojtkielewicz
Trwa budowa ścieżki wzdłuż brzegu Narwi w Tykocinie. W założeniu władz miasta, ma ona zwiększyć walory turystyczne miejscowości i chronić przyrodę. Spory kawałek drogi jest już gotowy. Ale nie wszystkim się podoba. "Betonoza" - komentują mieszkańcy i przyjezdni. Kontrowersje wzbudza również plan wycięcia starych drzew na potrzeby inwestycji.

Władze Tykocina planowały tę inwestycję od lat, by zapewnić swobodny dostęp do Narwi. Pomysł przypadł do gustu szczególnie mieszkańcom i przedsiębiorcom nastawionym na ruch turystyczny. Kilka miesięcy temu rozpoczęły się prace budowlane.

Gotowy jest już spory fragment deptaka i barierki od strony urzędu miejskiego do mostu. Ścieżka edukacyjna wzbudza jednak mieszane uczucia, zarówno wśród mieszkańców Tykocina, jak też osób które odwiedzają miasteczko w czasie urlopów. Na stronie "Tykocin pomnikiem historii" rozgrzała dyskusja.

"Betonoza! Świat ratuje przyrodę, u nas odwrotnie" - napisała Zuzanna.

"Wiele lat temu "odkryłam" Tykocin bez kostki, betonu i metalu. Widzę jak zmienia się na niekorzyść. To było miasteczko pełne uroku, skrywające swoje tajemnice. Szkoda, że włodarze miasta zamiast pielęgnować jego naturalne piękno, bez litości "leją" beton. A przecież ścieżka dydaktyczna nie musi być z betonu a barierki nie muszą ograniczać dostępu do Narwi" - uważa Bożena, turystka.

"Patrzę i nie wierzę! Uwięziono Narew! Metalowe ciężkie barierki, metalowe kosze na śmieci, granitowa, kanciasta kostka... Betonowy bulwar. Kamienny szlak. Brrr...! I to wszystko pod nazwą "ścieżki dydaktycznej"! I to wszystko w miasteczku, które otrzymało prestiżowy tytuł "Pomnika historii". Połowa szlaku, do mostu po stronie kościoła jest już gotowa. Nie wiem, kto wpadł na taki co najmniej dziwny pomysł, (żeby nie nazwać tego mocniej), aby zmienić krajobraz Tykocina? Kto wydaje pieniądze, żeby niszczyć, a nie kultywować to, co dała natura? Komu to przeszkadzało?" - możemy przeczytać na fanpage'u Tykocin Pomnikiem Historii.

Z drugiej strony, część mieszkańców chwali inwestycję. Ich zdaniem cel został osiągnięty. Nad Narwią można wygodnie spacerować.

"Jako rodowita mieszkanka Tykocina uważam, że załączone fotografie (dołączone do postu na stronie "Tykocin pomnikiem historii, przyp. red.) prezentują dbałość o przyrodę, a zarazem wizerunek miasteczka. Gdzie widać ingerencje bezpośrednio w rzekę Narew? Czy nie ma dostępu do rzeki? Bo według mnie jest nadal bezpośredni dostęp. Bardzo cieszymy się, że powstały barierki, bo dzięki temu można bezpiecznie spacerować z dziećmi" - napisała Justyna.

Zobacz też:W Tykocinie otwarto żłobek. Niedługo w województwie pojawią się kolejne placówki (zdjęcia)

"Mieszkańcy są zadowoleni, bo mają miejsce przyjazne do podziwiania uroków swojego miasta, spacerując przy tym bezpiecznie z rodziną. Jeśli ktoś ma z tym problem i jego życie wywróciło się do góry nogami przez to, że mamy ścieżkę to przykro, bardzo przykro..." Nie chcą oni także być postrzegani jako "zacofane" miejsce: "Przecież Tykocin to nie skansen tylko rozwijające się miasteczko a może już i domów budować w nim nie wolno tylko chatki jak kiedyś i tak cofać się zamiast rozwijać i jeszcze jedno pytanie kto uwielbia spacerki wśród pokrzyw z małymi dziećmi albo po pochyłym brzegu rzeki?" - skomentowała kolejna osoba.

Kontrowersje wzbudza nie tylko sama ścieżka z barierkami, ale też plan wycinki drzew. W dalszej części brzegu Narwi, przy prywatnych posesjach zostaną usunięte stare, rozłożyste drzewa. Zdaniem burmistrza Tykocina mogą stanowić zagrożenie dla spacerujących i jest to konieczne.

Zobacz też:Wicepremier Piotr Gliński odwiedził Tykocin. Uczestniczył w przysiędze żołnierzy, zwiedził także Wielką Synagogę

Przypomnijmy, że realizowany projekt budowy ścieżki edukacyjnej o długości 1,5 km zakłada utworzenie traktu pieszo-rowerowego, który biegnie wzdłuż Narwi po obu stronach mostu: od niego w lewo do jazu i w drugą stronę w kierunku Urzędu Miasta.

Ostatecznie będą dwa etapy realizacji projektu. Pierwszy to zagospodarowanie nadbrzeża Narwi (nie zostanie ono zabetonowane, ale będzie naturalnie zachowane). Budowana jest alejka spacerowa z kostki granitowej. Montowane są stylowe ławeczki z drewnianymi oparciami i solarne oświetlenie. Dla bezpieczeństwa przewidziano instalację monitoringu. Będą również tablice edukacyjno-informacyjne, na których turyści znajdą informacje o zabytkach Tykocina i roślinności występującej na tym terenie (z części tablic można już korzystać).

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Materiał oryginalny: Nad rzeką w Tykocinie powstają "bulwary". Inwestycję skrytykowało część mieszkańców i przyjezdnych. "Betonoza" (ZDJĘCIA) - Gazeta Współczesna

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hmm 🤔
Byłem widziałem i bardzo mi się podobała ta ścieżka, przyjemnie teraz można spacerować wzdłuż rzeki, ścieżka elegancka i stylowa .. Kto tęskni za pokrzywami i krzaczorami to może podejść te 2 km dalej i rozkoszować się "dziką naturą" ....
G
Gość
19 lipca, 18:28, Gość:

Truskolaski dopadł do budżetu Tykocina???

dokładnie to samo chciałem napisać :)

w
www.i.Bialystok.pl
a gdzie droga rowerowa?
Dodaj ogłoszenie