Nabywca podpisuje trzy umowy

mk
Od 2012 roku obowiązuje w Polsce tzw. ustawa deweloperska, regulująca pierwotny rynek nieruchomości i chroniąca prawa nabywcy.
Od 2012 roku obowiązuje w Polsce tzw. ustawa deweloperska, regulująca pierwotny rynek nieruchomości i chroniąca prawa nabywcy. polskapress
Zakup mieszkania czy domu to zawsze operacja złożona. Choćby z racji wartości transakcji i liczby informacji, które trzeba sprawdzić. Jeśli jednak kupujemy mieszkanie od dewelopera na wczesnym etapie budowy, formalności lawinowo przybywa.

Od 2012 roku obowiązuje w Polsce tzw. ustawa deweloperska, regulująca pierwotny rynek nieruchomości i chroniąca prawa nabywcy. Najważniejsze jej zapisy dotyczą zawieranych umów, w znaczącym stopniu ograniczając swobodę dewe-loperów.

Nie oznacza to jednak, że w procesie kupowania mieszkania nie możemy się natknąć na sytuacje w ustawie nieprzewidziane. Jednym z dokumentów, których nie uwzględnia ustawa ani rozporządzenia do niej, jest umowa rezerwacyjna. Kiedy jest zawierana? Sytuacji jest kilka. Zdarza się, że deweloperzy zawierają takie umowy jeszcze przed uzyskaniem pozwolenia na budowę i rozpoczęciem regularnej sprzedaży.

Wtedy na ogół suma, którą trzeba wpłacić, jest niewielka, a choć na odebranie kluczy trzeba długo poczekać, można liczyć nieraz na promocje. Zdarza się też, że to po stronie kupującego leżą przyczyny, dla których chce najpierw podpisać umowę rezerwacyjną.

- Tego typu oświadczenie podpisywane jest, gdy kupujący nie ma pewności, że otrzyma kredyt na pokrycie kosztów inwestycji - mówi Leszek Zięba z Aspiro, ekspert Związku Firm Doradztwa Finansowego. - Deweloper zobowiązuje się wtedy do wyłączenia lokalu z oferty sprzedaży na okres kilku miesięcy. Decydując się jednak na to rozwiązanie, należy liczyć się z poniesieniem opłaty, której wysokość może stanowić nawet 10 proc. wartości lokalu. Ze względu na to, że umowa rezerwacyjna nie jest dokumentem określonym w rozporządzeniu, jej treść zależy wyłącznie od stron transakcji. Powinniśmy więc jak najlepiej ją sprecyzować, bo w razie problemów będziemy mogli dochodzić swoich praw tylko na podstawie jej zapisów - podkreśla Zięba.

Formę, a także w dużym stopniu treść umowy deweloperskiej określa ustawa. Przede wszystkim umowa taka musi zostać zawarta w formie aktu notarialnego. Końcowym dokumentem, który podpisujemy przy zakupie nowego mieszkania, również w formie aktu notarialnego, jest umowa ostateczna, czyli tzw. przyrzeczona. Jednak zanim to nastąpi, należy podpisać protokół odbioru mieszkania.

Przyjdź na Porannego Targi Mieszkaniowe i wybierz swoje wymarzone „M”

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie