Na UwB wprowadzono elektroniczne ankiety

(jr)
Uczelnie zapewniają, że ankiety są w pełni anonimowe, jednak studenci mają co do tego wątpliwości.
Uczelnie zapewniają, że ankiety są w pełni anonimowe, jednak studenci mają co do tego wątpliwości. Archiwum
Studenci UwB zakończyli już wypełnianie elektronicznych ankiet. Komisje ds. jakości nauczania podsumowują wyniki opinii żaków.

Tylko na wydziale filologicznym UwB z możliwości oceny wykładowcy skorzystały ponad 4 tysiące studentów. Koordynatorzy ankiet cieszą się, że dzięki elektronicznej innowacji, coraz więcej studentów wyrazi swoje opinie. Jednak żacy wątpią w rzetelność tego sposobu oceny.

- Ankietę wypełniam po zalogowaniu się do systemu. Są tam moje wszystkie dane, więc obawiam się, że moja negatywna ocena mogłaby zostać zdemaskowana - mówi Agnieszka Bekus, studentka rusycystyki UwB.

Aby uniknąć problemów, staram się wystawiać tylko pozytywne noty.

Wcześniej studenci wypełniali papierowe ankiety, które były anonimowe, nikt się pod nimi nie podpisywał. Od tego semestru, ocena przeprowadzana jest w uczelnianych systemach USOS. Uczelnie zapewniają, że ankiety są w pełni anonimowe, jednak studenci mają co do tego wątpliwości. Martwi ich to, że raportowaniem ankiet nie zajmują się osoby z zewnątrz, ale wykładowcy, którzy także podlegają ocenie. Komisje, które analizują wyniki ankiet, również składają się z wykładowców.

Jednak wykładowca i koordynator ankiet z wydziału filologicznego UwB zdecydowanie zaprzecza łamaniu anonimowości.

- Jestem odpowiedzialny za raportowanie ankiet. Są też informatycy, którzy zajmują się kwestiami technicznymi. Jednak nie ma mowy o wyciekach. Obowiązuje nas pełna dyskrecja - mówi Dariusz Kulesza, prof. UwB.
Na WSAP-ie sporządzaniem statystyk nie zajmuje się wykładowca, ale rzecznik uczelni.

Studenci mogą się więc czuć odrobinę bezpieczniej. Mimo tego absolwentka administracji na WSAP-ie, Marta Wasiluk, martwiła się o ujawnianie swoich danych.

- Po zalogowaniu się do systemu, dostępne było moje imię, nazwisko, kierunek studiów. Nigdy nie wypełniałam ankiety. Bałam się, że moja krytyka zostanie zdemaskowana - mówi.

Jak przekonują koordynatorzy ankiet, nie są one po to, by mścić się na studentach, ale po to, by zwiększać jakość zajęć. Zapewniają, że opinie żaków są traktowane poważnie, a wobec nisko ocenionych wykładowców, rektor wyciąga konsekwencje.

Obawy żaków przed szczerą wypowiedzią mogą rzutować na wyniki ankiet. Komentarze dotyczące profesorów mogą być bardziej pozytywne i przede wszystkim - niezgodne z ich opinią.

E-ankieta

Elektroniczna ankieta zawiera opinię studenta o wykładowcy. Jest dostępna w uczelnianych systemach informatycznych. Student loguje się na swoje konto, gdzie zamieszczone są jego dane osobowe, realizowane przedmioty i oceny. Tam może ocenić i skomentować wykładowców, z którymi miał zajęcia.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
ii

dokładnie..na filologii rosyjskiej najchętniej panią dr jolę ch. oceniłoby się na same jedynki, ale strach przed zemstą jest większy

Dodaj ogłoszenie