Myjnia przy ul. Storczykowej. Mieszkańcy jej nie chcą. Hałas, brud i korki (zdjęcia)

Marta Laszewicz
To myjnia przyszła do nas, nie my do niej. Niech się dostosuje - mówi Anna Pasieka (pierwsza z lewej). Mieszkańcy najchętniej chcieliby, by myjnia zniknęła. Andrzej Zgiet
Zamknijcie ją - żądają mieszkańcy ulicy Storczykowej. Zbierają podpisy pod petycją do spółdzielni. Jej szef nabrał wody w usta

Proszę sobie wyobrazić wyjące w nocy odkurzacze. Przez to ciągle się budzimy. W zeszłym tygodniu nie przespałem dwóch nocy. Dość tego - denerwuje się Józef Pasieka, mieszkaniec ulicy Storczykowej.

Naprzeciwko jego bloku powstała samoobsługowa myjnia. Granicą jest tylko wewnętrzna droga i chodnik. Automaty działają całą dobę, każdy może tu przyjechać, bez względu na porę. I to właśnie najbardziej denerwuje mieszkańców.

- Przeprowadzamy się do pokoi, które wychodzą na inną stronę. Żeby nie słyszeć hałasów. Ale przecież to nie jest rozwiązanie! - mówi Krystyna Makarewicz.

Hałas to tylko jeden z problemów. Sąsiedzi wymieniają ich więcej. Bo opary wody i detergentów osiadają na oknach. Bo mają problemy z wyjazdem sprzed bloku, gdy do myjni jest kolejka aut.

- Korki są regularnie w niedzielę. Przyjeżdżają samochody z całego Białegostoku - opowiada Helena Sawicka. - A kierowcy są różni. Czasem klną, czasem włączają głośno muzykę.

Myjnia powstała przed rokiem. Sąsiedzi twierdzą, że próbowali się przyzwyczaić. Ale już mają dość. Przygotowali petycję w sprawie zamknięcia myjni. Zebrali już 70 podpisów.

- Niebawem złożymy pismo z podpisami do prezesa spółdzielni - zapowiada Józef Pasieka.

- Czekamy na zgłoszenie mieszkańców. Na razie nie proponuję żadnego rozwiązania - ucina rozmowę Jerzy Cywoniuk, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Słoneczny Stok. I nie chce odpowiedzieć na żadne pytanie dotyczące myjni. Nie zdążyliśmy go nawet zapytać, czy działa legalnie.

A taki zarzut mają okoliczni mieszkańcy.

- Bo zgodnie z planem, wyjazd z myjni jest już na naszym terenie. Powinien być zachowany jakiś odstęp. To my za to płacimy podatki - denerwuje się Helena Sawicka.

I twierdzi - podobnie jak jej sąsiedzi - że nikt nie skonsultował z nimi powstania inwestycji. - Nikt nas nie pytał. A kto by chciał, żeby taki stwór tu powstał?

Właściciel myjni uspokaja. Twierdzi, że wszystko jest legalne.

- Wszystko zostało wykonane zgodnie z literą prawa. Mamy pozwolenia od prezydenta miasta - mówi Jarosław Gryko.

Mieszkańcy nie dają jednak za wygraną. Helena Sawicka wysłała do magistratu wniosek o zbadanie poziomu hałasu z myjni. Eksperci mogliby orzec, czy nie jest tu za głośno. Właściciel myjni przyznaje, że o wniosku wie.

I mówi, że ma pomysł na częściowe rozwiązanie problemu sąsiadów. Chciałby posadzić na granicy działki krzewy. Ograniczyłyby nieco hałas.

- Wystąpiłem już do urzędu miasta z prośbą o nasadzenia - mówi Jarosław Gryko.

Wideo

Komentarze 66

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
użytkownik

z całego białegostoku przyjeżdżają do tej myjni? a może z całej polski

J
Jorguś

Nasadzili właśnie jakiś krzewów, które mają metr wysokości. Ciekawe w jaki to sposób wpłynie na ograniczenie hałasu jak to jest z boku? Od strony bloku gdzie wychodzą balkony nic się nie poprawi... dalej jest masakra - dobrze że zima blisko bo nie będzie takiej potrzeby otwierania okien...

M
Mieszkanka

Ludzie, ta myjnia jest pod samymi oknami, przy blokach. Nigdzie tak nie ma. Owszem, niech by była, ale dalej. Tu złamano wszelkie przepisy. Nie zachowano żadnej odległości. 

g
gosć

Ja wiem o co chodzi, sam mam dwie takie myjnie i też wiem, że najbardziej przeszkadza tym co są najdalej.

To jest po prostu zwykła ludzka zawiść.

D
Dzik
W dniu 24.09.2016 o 12:25, Gość 2 napisał:

W tym rzecz, że mieszkanie w bloku nie jest "swoim domkiem" i "wolność Tomka" jest ograniczona wolnością sąsiada, w tym przypadku sąsiada mieszkającego wyżej.Najwyższy czas, żebyś to zrozumiał.W wielu spółdzielniach mieszkaniowych regulamin właśnie zabrania palenia na balkonach, ponieważ dym papierosowy jest "wciągany" przez otwarte okna do innych mieszkań.


Jest cos takiego jak odrebna wlasnosc, ale nawet przy wlasnosci spoldzielczej jest sie wlascicelem prawa do lokalu a roznie to mozna interpretowac.
Nie ma zadnego paragrafu zakazujacego palenia na balkonach, ale rozumiem, ze w niekorzystnych warunkach moze to przedzkadzac sasiadom i nie rob komus co tobie nie mile... Ja mieszkam w naroznym balkonie na ostatnim pietrze.
A co do ogolnie halasu, to najechalo sie glebusow z powiatu i nie sa przyzwyczajeni do zycia w wiescie.
G
Gość

Jak umiejscowiona jest ta myjnia to można zobaczyć na zdjęciach z porannego w googlu -jak powstawała- w samym środku bloków.

 

Ten "plan zagospodarowania" nazywa się zapewne prezes Cywoniuk- rządzę i dzielę na stolcu.

g
gość
W dniu 23.09.2016 o 17:24, Ernest napisał:

MYJNIA jest bardzo potrzebna Tak.jak sklepy Kościół czy inne budowle urzytecznosci publicznej. Jeżeli Komis za głośno to można zamieszkać na wsi miasto ma to do siebie że jest głośno są to dźwięki cywilizacji jeżeli ktoś nie ma co robić i spędza cały czas w oknie to niech dla zdrowia idzie na spacer i da pracować ludziom. Każdy pracuje na rodzinę jak imię każdego trzeba szanować i doceniać. Najgorsze jest to że wszyscy są tacy prawi i wierzący a wobec innych żeby mogli to by wszystko zrobiło żeby im było gorzej. To takie polskie. Nigdy sąsiadowi nie może być lepiej.dobrze ze za ludzie którzy dbają o rozwuj okolicy i ułatwienia w rzyciu codziennym ja mieszkam obok i nic takiego co jest w artykule nie zauważyłem. Pisząc artykuł najpierw trzeba sprawdzić jaki jest stan faktyczny. Wtedy to będzie wiarygodne.

Nikt nikomu nie odbiera tu pracy, myjnia jest samoobsługowa, a hałasują kierowcy którym wisi to że komuś może przeszkadzać hałas. Jak tu widać sąsiedzi chcą sobie pomóc, a nie zaszkodzić.

Jest coś takiego jak plan zagospodarowania i jest tam przewidziane że na danym terenie mogą być inwestycje czy prowadzone usługi mniej lub bardziej szkodliwe. 

Wystarczającym rozwiązaniem było by ograniczenie czasu mycia, np. od 6 do 22. Właściciel myjni nie straci, bo ten co chce umyć to przyjedzie i umyje, tylko to właśnie niektórych boli że muszą postać w kolejce, lepiej przyjechać w nocy. W nocy każdy hałas jest bardziej słyszalny niż w dzień.

g
gość
W dniu 23.09.2016 o 17:24, Ernest napisał:

MYJNIA jest bardzo potrzebna Tak.jak sklepy Kościół czy inne budowle urzytecznosci publicznej. Jeżeli Komis za głośno to można zamieszkać na wsi miasto ma to do siebie że jest głośno są to dźwięki cywilizacji jeżeli ktoś nie ma co robić i spędza cały czas w oknie to niech dla zdrowia idzie na spacer i da pracować ludziom. Każdy pracuje na rodzinę jak imię każdego trzeba szanować i doceniać. Najgorsze jest to że wszyscy są tacy prawi i wierzący a wobec innych żeby mogli to by wszystko zrobiło żeby im było gorzej. To takie polskie. Nigdy sąsiadowi nie może być lepiej.dobrze ze za ludzie którzy dbają o rozwuj okolicy i ułatwienia w rzyciu codziennym ja mieszkam obok i nic takiego co jest w artykule nie zauważyłem. Pisząc artykuł najpierw trzeba sprawdzić jaki jest stan faktyczny. Wtedy to będzie wiarygodne.

Nikt nikomu nie odbiera tu pracy, myjnia jest samoobsługowa, a hałasują kierowcy którym wisi to że komuś może przeszkadzać hałas. Jak tu widać sąsiedzi chcą sobie pomóc, a nie zaszkodzić.

Jest coś takiego jak plan zagospodarowania i jest tam przewidziane że na danym terenie mogą być inwestycje czy prowadzone usługi mniej lub bardziej szkodliwe. 

Wystarczającym rozwiązaniem było by ograniczenie czasu mycia, np. od 6 do 22. Właściciel myjni nie straci, bo ten co chce umyć to przyjedzie i umyje, tylko to właśnie niektórych boli że muszą postać w kolejce, lepiej przyjechać w nocy. W nocy każdy hałas jest bardziej słyszalny niż w dzień.

w
wsztok_fm
W dniu 24.09.2016 o 11:24, Oczy otwarte napisał:

Mieszkańcy ulicy Boboli i Popiełuszki mieszkający przy torach powinni protestować na  chałas od jeżdżących pociągów też jeżdżą w nocy jak rozumiem należy zlikwidować kolej? I wiele takich przykładów w mieście istnieje bo to właśnie odgłosy aglomeracji miejskiej Kilku mieszkańców którzy niedawno sprowadzili się do miasta /jeszcze nie tak dawno mieszkańcy okolicznych wsi sadzili na miejscu ich bloku ziemniaki i zboże , a tam gdzie jest market i kościół było wysypisko śmieci/ więc jeśli nie odpowiada im miasto mogą wrócić skąd przyszli nikt na siłę ich tu nie trzyma

Może i masz oczy otwarte ale głowę pustą.

Odległość to słowo powinieneś podkreślić i starać się zrozumieć co znaczy.

Ta myjnia nie stanowiłaby aż takiego problemu, gdyby była zbudowana tak jak powinna. To znaczy, że miałaby ściany, które tłumią hałas. Zbudowana jest z parawaników jak na plaży.

Oczywiście nie wiesz jak było. Tam gdzie jest "market" i kościół, nie było Żadnego wysypiska, były pola uprawne gdzie rosło zboże, mizerne ale na pewno to nie były śmieci. .

t
tomek

My mieszkańcy Choroszczy też jesteśmy przeciwko tej myjni !!!

G
Gość
W dniu 24.09.2016 o 06:57, Gość napisał:

Rządzący Białymstokiem dbają , aby wszystkim mieszkańcom szumiało, warczało, huczało, grzmiało, bo "miasto jest przyjazne ".

Do tego chemia, związki metali ciężkich, kurz z opon samochodowych.

R
Red

Z własnego doświadczenia wiem , że jak powstaje nowe osiedle , to jakoś nic wokół nikomu zbytnio nie przeszkadza . Młodzi ludzie stanowiący większość lokatorów spełniają  są  zawodowo , a w wolnych chwilach towarzysko . Problem pojawia się dopiero po 25-30 latach , gdy ci młodzi stają się zgorzkniałymi emerytami . 

Dzieciństwo spędziłem na antoniuku , jakież było moje zdziwienie że największe szumowiny co to dzień w dzień chlały wódę , awanturowały się na pół osiedla obecnie są zawziętymi strażnikami ciszy i spokoju . Kolejne 20 lat już dorosłego życia przeżyłem na Zielonych Wzgórzach - sytuacja analogiczna . Najwięksi impreziarze z początku lat 90-tych to obecnie największe gnidy  co to za głośniejsze pierdnięcie sąsiada wzywają policją , piszą donosy itd.   

G
Gość 2
W dniu 24.09.2016 o 11:24, Oczy otwarte napisał:

Mieszkańcy ulicy Boboli i Popiełuszki mieszkający przy torach powinni protestować na  chałas od jeżdżących pociągów też jeżdżą w nocy jak rozumiem należy zlikwidować kolej? I wiele takich przykładów w mieście istnieje bo to właśnie odgłosy aglomeracji miejskiej Kilku mieszkańców którzy niedawno sprowadzili się do miasta /jeszcze nie tak dawno mieszkańcy okolicznych wsi sadzili na miejscu ich bloku ziemniaki i zboże , a tam gdzie jest market i kościół było wysypisko śmieci/ więc jeśli nie odpowiada im miasto mogą wrócić skąd przyszli nikt na siłę ich tu nie trzyma

 

Żeby odpowiedzieć na twoje pytanie, najpierw należałoby odpowiedzieć na to pytanie:

co powstało pierwsze - kolej czy bloki przy tych ulicach.

G
Gość 2
W dniu 24.09.2016 o 11:07, Oczy otwarte napisał:

"Wolnoć Tomku w swoim domku" a tobie nic do tego

 

W tym rzecz, że mieszkanie w bloku nie jest "swoim domkiem" i "wolność Tomka" jest ograniczona wolnością sąsiada, w tym przypadku sąsiada mieszkającego wyżej.

Najwyższy czas, żebyś to zrozumiał.

 

W wielu spółdzielniach mieszkaniowych regulamin właśnie zabrania palenia na balkonach, ponieważ dym papierosowy jest "wciągany" przez otwarte okna do innych mieszkań.

O
Oczy otwarte
W dniu 24.09.2016 o 11:38, Gość napisał:

Widzę ,że dziecinny sposób próbujesz spacyfikować i rozmyć temat.   Brud,hałas, korki- leży w gestii miasta Białystok,Straży Miejskiej i Policji- interweniować -są jak d@upa od s@nia .

Nie rozmywam tematu ha ha  hałas miejski ma likwidować Policja czy SM oj młody Anonimie taka jest cena cywilizacji i skupisk ludzkich  Mieszkałem koło szkoły to dopiero był hałas he he

lepiej niech ludzie korzystają z myjni  niż zachlapane chemią parkingi i chodniki

 

Nie rzucaj wulgaryzmami przyjechałeś do miasta

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3