Muzeum Wojska gotowe do prezentacji wystawy w Sejmie

Anna Kopeć
Kubiki można wziąć do ręki, ich ściany oglądać w dowolnej kolejności. Każdy z nich poświęcony jest trudnej historii konkretnej osoby – mówią Anna Danilewicz (na zdjęciu z lewej) i Sylwia Trzeciakowska z białostockiego Muzeum Wojska.
Kubiki można wziąć do ręki, ich ściany oglądać w dowolnej kolejności. Każdy z nich poświęcony jest trudnej historii konkretnej osoby – mówią Anna Danilewicz (na zdjęciu z lewej) i Sylwia Trzeciakowska z białostockiego Muzeum Wojska. Wojciech Oksztol
W rocznicę masowych wywózek. 29 tekturowych sześcianów z archiwalnymi zdjęciami i relacjami deportowanych na Sybir w następnym tygodniu będą mogli oglądać parlamentarzyści i dziennikarze w Sejmie.

Ten projekt ściśle wpisuje się w ideę tworzenia Muzeum Pamięci Sybiru - mówi Anna Danilewicz z białostockiego Muzeum Wojska. - O problemie wywózek na Wschód chcemy mówić już nie tylko na Podlasiu, ale także w całej Polsce.

- Chcemy dotrzeć do świadomości Polaków z informacją, że w Białymstoku powstanie nowa placówka muzealna - dodaje Sylwia Trzeciakowska, kustosz muzeum.

W Muzeum Wojska trwają ostatnie przygotowania do nowej interaktywnej wystawy "Skazani na Sybir. Deportacje obywateli polskich na Wschód 1940-1941". Ekspozycja jest wyjątkowa nie tylko ze względu na tematykę i formę, ale przede wszystkim miejsce jej prezentacji. Od 11 do 18 kwietnia będzie gościła w głównym holu budynku Sejmu. Wernisaż odbędzie się za tydzień.

- Idealnie wpasowaliśmy się w termin - mówi Sylwia Trzeciakowska. - W tym czasie mija 71. rocznica drugiej masowej deportacji na Sybir.

Wystawa składa się z 29 tekturowych kubików, każdy przedstawia historię konkretnej osoby, zdjęcia, relację z deportacji i powrotu ze Wschodu. Sześciany można wziąć do ręki, dowolnie obracać. Ustawione będą w specjalnym boksie przypominającym transportowy wagon.

- Chodzi o bliski kontakt z tragiczną historią człowieka, oddziaływanie na emocje i wyobraźnię oglądających - podkreśla Anna Danilewicz.

Promują Muzeum Pamięci Sybiru

Dodatkowo odwiedzający wystawę w Sejmie będą mogli obejrzeć krótkometrażowy film "Świadkowie Pamięci" opisujący losy zesłańców, autorstwa Krzysztofa Kiziewicza i Tomasza Adamskiego.

W organizacji wystawy pomógł Robert Tyszkiewicz, podlaski poseł PO.

- Ekspozycje w Sejmie odbywają się rzadko, mają ekskluzywny charakter, dlatego są doskonałą okazją do promocji placówki - mówi poseł.

Właśnie na to bardzo liczą białostoccy muzealnicy.

- Chcemy uhonorować ofiary Sybiru, ale także dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorów, zaprezentować się jako instytucja, który tworzy nowe muzeum poświęcone niezwykle ważnej historii.

Muzealnicy planują także pokazać wystawę w różnych miejscach w Polsce. Po Sejmie zagości w warszawskim Stowarzyszeniu Wspólnota Polska. W czerwcu wróci na Podlasie, na otwarcie festiwalu Uroczysko w Supraślu. We wrześniu będzie obowiązkowym elementem corocznego Marszu Żywej Pamięci Polskiego Sybiru.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie