Mróz wciąż zabija. Zamarznięte ciało 44-latka leżało kilka dni.

(adek)
fot. Wojciech Wojtkielewicz
Odkrył je właściciel nieogrodzonej posesji, na której stał drewniany, nieogrzewany budynek. Nie wiadomo od jak dawna 44-latek nie żyje.

Mieszkaniec Łomży znalazł zamarznięte zwłoki w drewnianym nieogrzewanym budynku. Nie wiadomo ile czasu tam leżał

Policja zakłada, że zgon nastąpił między grudniem ubiegłego roku a 14 stycznia.

- Podejrzewamy, że ten pan mógł leżeć nawet kilka dni - mówi Renata Grzybowska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. - Mężczyzna prawdopodobnie jest osobą bezdomną.

Po przeprowadzeniu sekcji zwłok będzie wiadomo, czy zgon nastąpił na pewno w skutek wyziębienia organizmu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie