MOPR. Nie dostała alimentów jak do tej pory, bo urzędnicy mają czas

Tomasz Mikulicz [email protected]
MOPR działa już ponad miesiąca przy ulicy Klepackiej
MOPR działa już ponad miesiąca przy ulicy Klepackiej UM w Białymstoku
Nasza Czytelniczka dostawała pieniądze z MOPR do 12 każdego miesiąca. Teraz było inaczej. Urzędnicy twierdzą, że mogą wypłacać do końca miesiąca.

Jestem matką trójki dzieci. Zasiłek rodzinny i świadczenie z funduszu alimentacyjnego to moje jedyne źródło dochodu
- żali się Agnieszka Loch.

Zawsze dostawała pieniądze do 12 każdego miesiąca. Teraz było inaczej. Po kilku dniach poszła do nowej siedziby Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie przy ul. Klepackiej 18, by wyjaśnić sprawę. Czekała dwie godziny, po czym zdenerwowała się i wyszła. - Powiedziano mi, że trwa ważne spotkanie, a widziałam, że urzędnicy siedzą w pokoju i piją kawę - mówi kobieta.

Po naszym telefonie dostała pieniądze.

- MOPR zrealizował wypłatę świadczeń terminowo, zgodnie z obowiązującymi przepisami - twierdzi Kamila Busłowska z biura komunikacji społecznej w magistracie.
Według niej świadczenia zarówno z funduszu alimentacyjnego, jak i zasiłek rodzinny jest wypłacany nie później niż do ostatniego dnia miesiąca. I faktycznie taki zapis znajdziemy w ustawie o świadczeniach rodzinnych. Natomiast przepisy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów mówią o tym, że wypłaca się je w okresach miesięcznych. Można więc z tego wywnioskować, że ten kto jest uprawniony do otrzymania alimentów np. od 10 danego miesiąca dostanie je w ciągu 30 dni, czyli do następnego dziesiątego.

- To jeszcze jeden przykład mało precyzyjnych sformułowań w naszym prawie. Taki zapis daje pole do różnej interpretacji - mówi dr Jarosław Matwiejuk, konstytucjonalista z Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku.

Uważa, że urzędnicy mogą więc interpretować to tak, że chodzi o termin do ostatniego dnia miesiąca.

- Mimo to, w przepisach powinno być to dokładnie doprecyzowane - podkreśla prawnik.

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 35

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
W dniu 27.04.2015 o 22:31, oli napisał:

wiesz....niektorzy placa na dziecko i to o wiele wiecej niz srednie przecietne zarobki w tym miescie, i to nie dla tego ze ich stac, tylko ze taka cma sobie wymyslila ze niby po co ma isc do pracy, skoro mozna siebie i dziecko utrzymac tylko z alimentow, sorry....ale sady sa slepe ...

Niektórzy, to nie wszyscy. Mój kochany tatuś też się migał od płacenia alimentów, chociaż miał i ciągle ma dobrze prosperującą firmę. Firmę przepisał na swoją matke- emerytkę, samochód na siostrzeńca i oficjalnie był goły i wesoły. Ja utrzymuję sie już sama i nic od niego nie chcę, ale dla mojej młodszej siostry alimenty ściąga komornik. Dodam, że moja mama jest osobą cieżko pracującą i biorącą prace dodatkowe, zeby jako tako żyć i nigdy nie wzięłą ani grosza z alimentów sobie. Dlatego nigdy nie będę usprawiedliwiać alimenciarzy. Ty najwyraźniej jesteś jednym z nich.

g
gość
W dniu 27.04.2015 o 18:48, Dawi głupcem się nam jawi napisał:

Skąd wiesz, że nie ma pracy? Twój mały rozumek doprowadził cię do takich wniosków? Wróć więc i jeszcze raz rusz zwojami. Za którymś razem dostrzeżesz też inne możliwości: może pracuje, ale to najzwyczajniej w świecie nie wystarcza na utrzymanie 4 osób.

Z tekstu artykułu....czytanie ze zrozumieniem jest jak widać strasznie trudną sztuką :)

G
Gość
W dniu 28.04.2015 o 08:40, Gość 2 napisał:

Skoro obydwoje rodziców ma obowiązek utrzymania dzieci, to dlaczego twoje pytanie dotyczyło tylko matki, bez żadnego odniesienia do ojca?

bo to matka poszła do gazety. Chyba nie jest tak źle jak może nie pracować,ja sobie na to nie mogę pozwolić.
G
Gość 2
W dniu 28.04.2015 o 08:18, Gość napisał:

chyba obydwoje rodzicow ma obowiazek utrzymywania dzieci a nie tylko ojciec? nie bronie ojca bo alimenty powinien placic ale matka to chyba nie świeta krowa i tak samo powinna dzieci utrzymywac? co ma ojciec do pracy matki?

 

Skoro obydwoje rodziców ma obowiązek utrzymania dzieci, to dlaczego twoje pytanie dotyczyło tylko matki, bez żadnego odniesienia do ojca?

G
Gość
W dniu 28.04.2015 o 07:59, Gość 2 napisał:

A czemu nie pytasz, dlaczego ten mężczyzna, który spłodził dzieci nie idzie do pracy?

chyba obydwoje rodzicow ma obowiazek utrzymywania dzieci a nie tylko ojciec? nie bronie ojca bo alimenty powinien placic ale matka to chyba nie świeta krowa i tak samo powinna dzieci utrzymywac? co ma ojciec do pracy matki?

G
Gość 2
W dniu 28.04.2015 o 06:30, Gość napisał:

alimenty, alimentami ale dlaczego ta pani nie idzie do pracy?! dzieci złobek, przedszkole dostaną bo przeciez samotna matka, MOPR opłaci czesne wiec o co chodzi? chyba nie jest tak źle jak pania stac zeby nie pracowac?

 

A czemu nie pytasz, dlaczego ten mężczyzna, który spłodził dzieci nie idzie do pracy?

G
Gość

alimenty, alimentami ale dlaczego ta pani nie idzie do pracy?! dzieci złobek, przedszkole dostaną bo przeciez samotna matka, MOPR opłaci czesne wiec o co chodzi? chyba nie jest tak źle jak pania stac zeby nie pracowac?

G
Gość 2

Jestem matką trójki dzieci. Zasiłek rodzinny i świadczenie z funduszu alimentacyjnego to moje jedyne źródło dochodu

- żali się Agnieszka Loch.

 

Dlaczego w artykule nie ma żadnej wzmianki o ojcu dzieci?

o
oli
W dniu 27.04.2015 o 17:00, gość napisał:

Nie wspominając o alimenciarzach, którzy uważają, ze nie płacąc alimentów na swoje wlasne dzieci zrobią na złość byłej żonie/partnerce.

 

wiesz....niektorzy placa na dziecko i to o wiele wiecej niz srednie przecietne zarobki w tym miescie, i to nie dla tego ze ich stac, tylko ze taka cma sobie wymyslila ze niby po co ma isc do pracy, skoro mozna siebie i dziecko utrzymac tylko z alimentow, sorry....ale sady sa slepe ...

J
J.

Dobre..

A do roboty a nie tylko robić dzieci i potem biegać po alymenty" do łopieki" bo stary nie chce płacić chociaż mówi,że kocha jak trzeźwy..

u
ucho

zasłyszane w kawiarni: " też sobie zrobię taki tatuaż jak dostanę alimenty..."

D
DZIADEK
W dniu 27.04.2015 o 18:35, Dawi napisał:

I właśnie na takie panie alimenciary ida nasze podatki.zachodzi dama do urzędu i jej się należy,zachodzi do porannego i już jej słuchają.To tylko wzmacnia w postawie roszczeniowej takich ludzi żerujących na naszych podatkach.Ciekawe,gdzie są ojcowie dzieci.Ciekawe jaki to ma rozumek w głowie ta pani ,że idzie do łózka z takimi co potem nie dają na dzieci i żerują na pieniądzach z naszych podatków..smutne.A pracy poszukac to już czasu nie ma.

po jakie licho ziemia nosi takich .i jak np TY.

w wielu normalnych krajach np Niemcy ta kobieta by miała przyznany zasiłek jako osoba posiadajaca małe dzieci i nie pracujaca , Socjal by zapłacił za nią za prąd, gaz , czynsz. To tylko tu musi walczyc bo gryzipiórki maja wazne szkolenie przy kawie , a interesantów poniżej pleców.

A ile waść płacisz tych podatków ? Rozumek masz maly do tego by mieć dzieci nie potrzeba łóżka . A skoro sąd nie odebrał jej dzieci to nie ma zastrzeżeń do jej moralności .

Naprawdę  majac 3 dzieci , malych i nie mieć kogoś do opieki nad nimi , to nie ma możliwości pracy, 

Co ubrac trójkę zaprowadzić ,złobek, przedszkole , szkoła, potem 8 godzin pracy , odebrać 3 , potem zakupy , obiad .

Nie ma bata by sie wyrobić , a trzeba umyc , posprzątać ,poprać.

f
fan

Kobita z dziećmi nie ma być może co do garnka włożyć, do tej pory dostawała kasę w określonym terminie i nagle bach. Nie ma kasy bo urzędnik ma prawo ją przetrzymać dłużej. Wcześniej się dało, teraz nie, bo pewnie odsetki x setki osób lub ktoś zachorował w urzędzie :). 

P
Pablo
W dniu 27.04.2015 o 18:11, Gość napisał:

Biedna dziewczyna , w geście bezsilności wobec urzędniczych monstrów , zwróciła się o pomoc do prasy , co akurat okazało się skuteczne . A motłoch , zamiast wspierać takie działania , protestować przeciwko tępocie i bezduszności urzędniczej - wiesza na niej psy . Polskie piekło ! Straszny jest los samotnych matek w tym chorym kraju , wbrew temu co wypisują powyżej sfrustrowani alimenciarze stroniący od płacenia na własne dzieci.

Popieram. Czytam teksty co poniektórych i przecieram oczy ze zdumienia. Polska bieda mentalna.

D
Dawi głupcem się nam jawi
W dniu 27.04.2015 o 18:35, Dawi napisał:

I właśnie na takie panie alimenciary ida nasze podatki.zachodzi dama do urzędu i jej się należy,zachodzi do porannego i już jej słuchają.To tylko wzmacnia w postawie roszczeniowej takich ludzi żerujących na naszych podatkach.Ciekawe,gdzie są ojcowie dzieci.Ciekawe jaki to ma rozumek w głowie ta pani ,że idzie do łózka z takimi co potem nie dają na dzieci i żerują na pieniądzach z naszych podatków..smutne.A pracy poszukac to już czasu nie ma.

Skąd wiesz, że nie ma pracy? Twój mały rozumek doprowadził cię do takich wniosków? Wróć więc i jeszcze raz rusz zwojami. Za którymś razem dostrzeżesz też inne możliwości: może pracuje, ale to najzwyczajniej w świecie nie wystarcza na utrzymanie 4 osób.

Dodaj ogłoszenie