Mońki: Płonący samochód. Toyota w ogniu

mic
Funkcjonariusze zauważyli ogień, gdy wracali właśnie po służbie do domu
Funkcjonariusze zauważyli ogień, gdy wracali właśnie po służbie do domu KWP Białystok
Udostępnij:
Na szczęście, dzięki szybkiej interwencji monieckich policjantów, w wyniku pożaru stojącej na parkingu toyoty nikt nie ucierpiał.

We wtorek po południ policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Mońkach wracając po służbie do domu zauważyli palącą się toyotę, która była zaparkowana przy ulicy Niepodległości.

- Funkcjonariusze natychmiast wrócili do komendy po gaśnice i bez chwili wahania rozpoczęli gaszenie płonącego samochodu. Na szczęście dzięki ich błyskawicznej reakcji nikt nie został ranny - mówi asp. Aneta Łukowska z zespołu prasowego podlaskiej policji.

Akcja mundurowych trwała do momentu przybycia strażaków, którzy ostatecznie ugasili ogień. Jak wstępnie ustalili policjanci, auto zapaliło się chwilę po tym, jak 59-letnia kierująca zaparkowała je przed sklepem. Jak się później okazało prawdopodobną przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dominik
W nowoczesnych samochodach, im wyższej klasy tym więcej; jest cały ogrom róznych urządzeń elektrycznych które "czuwają" nad autem i są w stanie gotowości. Jeśli dodamy do tego wysoką zawodność wszędobylskiej elektroniki, nie zawsze w pełni fachowych mechaników aut powypadkowych i pokolizyjnych; to takie przypadki mnie nie dziwią...
m
m5
Mapka pod artykułem powala.
e
edek
Niech mi ktoś wytłumaczy, bo laikiem jestem. Jeżeli auto ma wyjęte kluczyki, czyli wyłączony zapłon - jakim cudem włącza się tam jakaś elektryka. I czemu codziennie słyszę o zwarciu instalacji w jakimś samochodzie?

Do zwarcia instalacji niepotrzebny ci kluczyk w stacyjce,zapłon potrzebujesz by uruchomić silnik,reszta to złośliwość rzeczy martwych.Bo przyczyn może być sporo.
Z
Zenek
Bezawaryjna tojota, a jak!
e
ewa
Niech mi ktoś wytłumaczy, bo laikiem jestem. Jeżeli auto ma wyjęte kluczyki, czyli wyłączony zapłon - jakim cudem włącza się tam jakaś elektryka. I czemu codziennie słyszę o zwarciu instalacji w jakimś samochodzie?
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie