Mońki. Pijani mogli zamarznąć

(dor)
uratowała przed zamarznięciem dwie osoby
uratowała przed zamarznięciem dwie osoby
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Dwaj pijani mężczyźni mogli zamarznąć. Mieszkańcy Moniek zaalarmowali policję, która przewiozła ich do izby wytrzeźwień aż w Białymstoku.

Wczoraj monieccy policjanci dwukrotnie interweniowali wobec osób narażonych na wychłodzenie organizmu.

Około godziny 19 w Mońkach przy ul. Spółdzielczej policjanci w budynku gospodarczym znaleźli 36-latka.

- Mężczyzna tłumaczył funkcjonariuszom, że zamierzał tam nocować - relacjonuje st.asp. Justyna Aćman z zespołu prasowego podlaskiej policji.

Budynek nie był w żaden sposób ogrzewany, jak też zabezpieczony przed zimnem.

Kolejna interwencja miała miejsce tuż przed godziną 23 w Knyszynie. Mundurowi na terenie opuszczonej posesji odnaleźli śpiącego w pustostanie 52-latka.

W obydwu przypadkach od narażonych na wyziębienie osób wyczuwalna była silna woń alkoholu.

- W trosce o ich życie i zdrowie mundurowi przewieźli ich do Izby Wytrzeźwień w Białymstoku - twierdzi asp. Aćman.

Czytaj e-wydanie »

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie