Mój protest

Wiesława Stawińska
Wiesława Stawińska
Wiesława Stawińska Wojciech Wojtkielewicz
Jestem dzisiaj w pracy. Choć obydwiema rękami podpisuję się pod czarnym poniedziałkiem i powinnam wziąć wolne.

Bo dzisiejszy protest kobiet to nie tylko opowiedzenie się za lub przeciw aborcji. To dużo szerszy problem. Ten protest jest przeciwko przedmiotowemu traktowaniu kobiet, przeciwko decydowaniu za nas, co jest dla nas lepsze, co mamy robić, jak i kiedy.

Nie godzę się, by ktokolwiek przestawiał mnie z kąta w kąt, nie pytając mnie o zdanie wiedział lepiej w co mam się ubrać, ile mam mieć dzieci, jaki mam ugotować obiad, do jakiego iść lekarza. Wiem, że gdyby nie ja i tysiące kobiet wiele firm po prostu przestałoby istnieć. Jak pracowałyby hipermarkety, sklepy, szkoły, przedszkola, urzędy, gdyby wszystkie kobiety jednocześnie wzięły urlop?

Wiele z nas, podobnie, jak ja chciałoby dziś pokazać, jak jesteśmy potrzebne, jak bardzo mogłybyśmy sparaliżować kraj, gdybyśmy tylko chciały. Ale jesteśmy też odpowiedzialne. Dlatego ja i wiele innych kobiet jesteśmy dzisiaj w pracy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie