Z prof. dr. hab. inż. Joanicjuszem Nazarko, dziekanem Wydziału Zarządzania Politechniki Białostockiej, współorganizatorem Akademickiego Konkursu Przedsiębiorczości 2013, rozmawia Wojciech Jarmołowicz

Kurier Poranny: To już trzecia edycja naszego konkursu Mój pomysł Mój biznes. Chcemy tym razem nagradzać nie tylko pomysły, ale i realność przedsięwzięcia na rynku. Czego możemy się spodziewać po tegorocznych pomysłach?
Prof. Joanicjusz Nazarko:
Przede wszystkim możemy oczekiwać, iż będą one znacznie bardziej dopracowane i że stopień ich rozwoju będzie zbliżony do etapu inkubacji. Zmiana formuły nagradzania powinna zainteresować osoby, które mają dobry pomysł, ale dotychczas nie podjęły ostatecznej decyzji o uruchomieniu własnego biznesu z obawy o trudności, które mogą się pojawić już na samym początku działalności.

Doświadczenia z dwóch poprzednich edycji konkursu pozwalają nam oczekiwać większego zainteresowania ze strony osób, które możemy nazwać pasjonatami.

Pasja tworzenia oraz chęć uniezależnienia się, przy tak określonych kryteriach oceny, będą istotnym elementem wsparcia tych osób. Oczekujemy, że tegoroczne pomysły będą z jednej strony bardzo innowacyjne, a z drugiej bardzo zakorzenione w realiach rynkowych. Przy czym mówiąc – innowacyjne – nie mamy na myśli tylko i wyłącznie innowacji technologicznych, ale również innowacje rynkowe, organizacyjne, zwykłe itp.

Oprócz nagród rzeczowych i głównej pieniężnej – na prowadzenie firmy – uczestnicy będą też mogli skorzystać z profesjonalnych doradców biznesowych. To nowa jakość w tym konkursie. Jaka jest pana opinia na ten temat?
– To ważna inicjatywa. Młodzi ludzie, którzy chcą rozpocząć własną działalność gospodarczą,  mają wiele obaw. Dobry pomysł nie gwarantuje jeszcze sukcesu. Bardzo istotne są pierwsze kroki w założeniu i prowadzeniu własnej firmy. Wystrzeganie się błędów i umiejętność rozwiązywania problemów zawsze przychodzi wraz z doświadczeniem. Profesjonalny doradca biznesowy  może na tym etapie odegrać decydującą rolę. Bardzo ważna jest także motywacja do działania, umiejętność oceny ryzyka podejmowanych decyzji. Jeżeli świeżo upieczony przedsiębiorca otrzyma odpowiednią pomoc i wsparcie, to droga od dobrego pomysłu do sukcesu ma duże szanse powodzenia. 

Młodzież ma problemy z podjęciem etatowej pracy. Czy takie konkursy mogą próbować przekonać młodych ludzi, że warto zaryzykować i założyć własny biznes?
– Sądzę że tak, zwłaszcza, że ryzyko wynikające z uczestnictwa w konkursie praktycznie nie istnieje. Próbować trzeba zawsze. To jest poznanie swoich możliwości, mocnych i słabych stron, szans i zagrożeń czyli taki klasyczny SWOT. Gospodarka ewaluuje w kierunku wzrostu liczby osób prowadzących własną działalność biznesową i zmniejszaniu etatowych miejsc pracy. O tym warto pamiętać. Trudności na rynku pracy etatowej powodują bardzo niebezpieczne zjawisko braku motywacji do działania, stagnacji. Młodzi ludzie są sfrustrowani. Jednym ze sposobów rozwiązania tego problemu jest podjęcie próby własnej działalności gospodarczej. Chcemy im w tym pomóc.  

Mój pomysł Mój biznes
Od wczoraj działa strona internetowa poświęcona Akademickiemu Konkursowi Przedsiębiorczości 2013 – adres: www.mojpomyslmojbiznes.pl
Znajdziecie tam m.in. regulamin, biznesplan.
Organizatorami są: „Kurier Poranny” i Wydział Zarządzania Politechniki Białostockiej. Partnerami strategicznymi jest Podlaska Fundacja Rozwoju Regionalnego oraz AC SA.
Uwaga – przez cały czas trwania konkursu eksperci PFRR są do dyspozycji wszystkich zainteresowanych konkursem – można dzwonić tel. 85 740 86 83, fax 85 740 86 85 lub pisać
e-mail: fundacja@pfrr.pl