Mój dom, moja historia

Alicja Zielińska
Nasz dom przy ulicy Poleskiej w latach 50. ubiegłego stulecia
Nasz dom przy ulicy Poleskiej w latach 50. ubiegłego stulecia
Wspomnienia kuzynów, szukanie informacji o rodzinie w archiwach, w starych kronikach to moja pasja - mówi Marek Wysocki.

Historia rodziny mamy pana Marka, Henryki Wysockiej, sięga roku 1529. Jej rodowe nazwisko brzmiało Jaworowska. Przodkowie pochodzili z zaścianka szlacheckiego o nazwie Jaworówka (dziś to wieś niedaleko Białegostoku w gminie Dobrzyniewo Duże).

Jaworówka była gniazdem rodu Jaworowskich. Jak głosi przekaz rodzinny, Jaworowscy zajmowali się "układaniem psów i ich dozorem", przygotowując je do łowów królewskich, organizowanych w Puszczy Knyszyńskiej dla króla Zygmunta Augusta.

W XIX wieku wieś spotkała wielka tragedia.

Za powstanie na Sybir

Otóż Jaworówka, jako jedna z trzech wsi szlacheckich w parafii Dobrzyniewo Duże, za udział w powstaniu styczniowym została srogo ukarana przez cara.

Według źródeł historycznych 17 sierpnia 1863 roku na ręce pułkownika Mikołaja Manteuffel-Szoege trafiła depesza od naczelnika zachodnich guberni Imperium Rosyjskiego Mikołaja Murawiewa "Wieszatiela" o następującej treści: "Wieś Jaworówkę o 12 wiorst od Białegostoku spalić. Miejsce, gdzie była, zaorać, a mieszkańców wywieźć do Białegostoklu, aż do dalszego rozporządzenia".
I tak się stało. Następnego dnia Kozacy otoczyli zabudowania i rozpoczęli rzeź. Część ludności spalono żywcem na miejscu lub powieszono. Część wywieziono na Sybir, wrócili dopiero po latach.

Minęło wiele czasu, zanim w okolicy powstało nowe osiedle Jaworówka. W 1982 roku mieszkańcy postawili krzyż, upamiętniający tragedię wsi, a w 1995 roku wzniesiono obelisk. Jest na nim napis: "W hołdzie tym, którzy złożyli Polsce najwyższą ofiarę" oraz herby okolicznej szlachty: Jaworowskich (h. Lubicz), Kulikowskich (h. Drogomir) i Lenczewskich (h. Zadora).

Poleska 47

Późniejsze losy rodziny Jaworowskich związane są z Białymstokiem. Ojciec mamy pana Marka, Wacław Jaworowski, urodził się w Starosielcach, kolejarskiej osadzie podbiałostockiej. W 1922 roku wraz z żoną Albiną (z domu Konopko) zamieszkał przy ul. Poleskiej 47. Ten dom, wybudowany w 1892 roku, do dzisiaj stoi pod tym samym adresem. I pozostał w rodzinie.

- Tam w 1949 roku ja przyszedłem na świat. I tam też urodziła się córka mego brata - dodaje Marek Wysocki.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adiran3

Moim zdaniem to na pewno jet bardzo ciekawie.Chodź po komentarzach widzę że tych komentarzy aż tak wiele nie ma.

 

_______________________________________________

interwrite dual board

A
Alfreda

Mój dziadek Konstanty Jaworowski także pochodził z Jaworówki.Wiem,że miał 2 siostry,które tam mieszkały/jedna z nich miała po męzu nazwisko Wojno/.Dziadek był kolejarzem .Pamiętam,że mieszkał w Starosielcach przy ul.Lnianej/obecnie/.Spędzałam tam wakacje i potem często odwiedzałam dziadków jako już dorosła osoba.Mieszkali tam do momentu wybudowania osiedla ZIELONE WZGoRZA.Potem krótko mieszkali przy ul.Sikorskiego.Dziadek ożenił się gdzieś około 1924 roku z Heleną Wierzbicką.Mieli 3 córki.Jedna z nich była moją mamą.

Dodaj ogłoszenie