MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mobbing w miejscu pracy. Jak bronić się przed przemocą psychiczną i gdzie szukać pomocy? Praktyczne porady eksperta

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Sytuacje mobbingowe przekładają się na każdy wymiar życia człowieka. Między innymi na to jak on funkcjonuje w pracy, czyli czy jest efektywny, sprawny, komunikatywny, zaangażowany, czy nie popełnia błędów.
Sytuacje mobbingowe przekładają się na każdy wymiar życia człowieka. Między innymi na to jak on funkcjonuje w pracy, czyli czy jest efektywny, sprawny, komunikatywny, zaangażowany, czy nie popełnia błędów. Pixabay
– Najlepszym sposobem radzenia sobie z mobbingiem jest przeciwdziałanie mu w ten sposób, że uczy się ludzi, jak mają sobie z nim radzić, jeszcze zanim mleko się rozleje – podkreśla w rozmowie ze Strefą Biznesu dr Agnieszka Mościcka-Teske, biegła sądowa i psycholog z Uniwersytetu SWPS. Ekspertka tłumaczy również, gdzie należy szukać pomocy, jeśli firmowe przepisy dotyczące przeciwdziałania przemocy okażą się nieskuteczne.

Strefa Biznesu: Co odróżnia mobbing od innych zachowań przemocowych?

Dr Agnieszka Mościcka-Teske: Mobbing to dość doprecyzowane zjawisko, zarówno w literaturze psychologicznej i społecznej, jak i z perspektywy prawnej. Można powiedzieć, że jest to jedna z form przemocy stosowanej wobec drugiej osoby. Przemoc ta, w swoich przejawach wykracza jedynie nieznacznie – albo w pojedynczych zachowaniach nawet nie wykracza – poza standardowe zachowania w relacjach społecznych. Jest kilka kryteriów, które pomagają odróżnić mobbing od innych trudnych sytuacji w relacjach między ludźmi. Pierwszą taką cechą jest powtarzalność, czyli takie zachowania zdarzają się dość często. Kolejną jest ich systematyczność, czyli działania mobbera zdarzają się przez pewien czas. Trzecią właściwością, jest to, że zachowania mobbingowe są zazwyczaj kumulowane – czyli jest to wiele pojedynczych zachowań, skierowanych przeciwko konkretnej osobie.

Jakie znaczenie w przypadku mobbingu ma funkcja, którą dana osoba sprawuje w firmie?

Statystyki pokazują, że mobbing występuje na różnych poziomach relacji. Natomiast najczęściej jest tak, że mobberem jest osoba będąca czyimś przełożonym.

A czy zdarza się, że mobberem jest kolega lub koleżanka z pracy?

Oczywiście. Mamy do czynienia z tzw. mobbingiem poziomym, w którym dochodzi do mobbingu pomiędzy osobami na równorzędnych stanowiskach. Mamy też „mobbing wstępujący”, gdy mobbowany jest przełożony przez swoich pracowników. Ale takie przypadki zdarzają się bardzo rzadko. Najczęściej występuje mobbing ze strony przełożonych wobec swoich podwładnych.

Czy mobbing jest zjawiskiem powszechnym lub występuje raczej marginalnie?

Jeśli popatrzymy na suche statystyki, można powiedzieć, że jest to zjawisko marginalne, bo około 5-10 proc. pracowników w ciągu swojej kariery zawodowej doświadcza zachowań, które spełniają kryteria mobbingu. Bywają też takie dziedziny, gdzie mobbing zdarza się częściej, nawet do 20 proc. Dzieje się tak na przykład w oświacie, w ochronie zdrowia lub administracji publicznej. Ale, niezależnie od skali, tak jak każdy rodzaj przemocy, to zjawisko niesie za sobą bardzo poważne konsekwencje. Więc, choć sama statystyka nie jest bardzo zatrważająca, to jej skutki są już bardzo poważne.

Jakie są przejawy mobbingu? Czy można go rozpoznać na pierwszy rzut oka?

Bardzo trudno rozpoznać mobbing od razu, dlatego że jest to kumulacja pewnych zachowań. Gdyby to było jedno pojedyncze zachowanie, byłoby ono bardzo wyraźne, mocno nacechowane przemocowo to owszem, można by w nim rozpoznać mobbing. Natomiast właściwie to się nie zdarza. Częściej mobbing to cały szereg drobniejszych działań, które tylko minimalnie przekraczają jakieś normy. Zachowania te często są usprawiedliwiane tym, jak funkcjonuje organizacja.

Dla przykładu, gdy ktoś ciągle słyszy, że ma inaczej napisać pismo, inaczej stawiać kropki, używać innej czcionki, to nie ma w tym nic niepokojącego, czy dziwnego. Natomiast jeśli jest tak, że poza tą czcionką ten pracownik cały czas słyszy krytykę wobec siebie, że tylko od niego wymaga się pewnych rzeczy, że nawet jak zmieni tę czcionkę, to wtedy pojawia się zmiana decyzji na jeszcze inną i nieustająco coś musi poprawiać – to dopiero to świadczy o mobbingu. Musimy wziąć pod wagę pewne tło – jak często te zachowania się zdarzają, jak długo trwają, czy dotyczą wszystkich pracowników, czy tylko tej konkretnej osoby. I dopiero z takiego trójwymiarowego obrazu wyłania nam się to, że mamy do czynienia z mobbingiem.

Z perspektywy praktyczki powiedziałabym, że jeśli człowiek ma takie przeczucie, iż coś jest nie tak, coś mu nie pasuje, to warto pójść za swoją intuicją i zacząć to sprawdzać. Jeżeli zaczyna się chwiać równowaga w pracy pomiędzy wyzwaniami, zaciekawieniem, zaangażowaniem, a poczuciem przeciążenia, braku docenienia, niesprawiedliwości, czy przykrych relacji, to warto zastanowić się, czego właśnie doświadczamy.

Jakie są konsekwencje dla osoby mobbingowanej i czy mają one przełożenie na jego życie prywatne?

Sytuacje mobbingowe przekładają się na każdy wymiar życia człowieka. Między innymi na to, jak funkcjonuje w pracy, czyli czy jest efektywny, sprawny, komunikatywny, zaangażowany, czy nie popełnia błędów. Drugim obszarem, na który mobbing wpływa, jest samopoczucie psychiczne, czyli poziom nastroju, poczucia zestresowania, napięcia, swobody myślenia, bycia twórczym. Trzecim wymiarem jest zdrowie fizyczne, dlatego że stres doświadczany przez człowieka zawsze uruchamia procesy fizjologiczne i wyraża się to w problemach zdrowotnych, typu bóle głowy, brzucha, czy ujawnienie się jakichś chorób. Mobbing wpływa również na sferę społeczną, czyli na relacje z innymi ludźmi. Te relacje pogarszają się najpierw w miejscu pracy – ludzie przestają sobie ufać wzajemnie. A to też po pewnym czasie może przekładać się na trudności w relacjach także w życiu prywatnym. Człowiek zaczyna stronić od innych, stara chronić od trudnych emocji.

Czy mobbing to zawsze zachowanie świadome? Czy przełożony może nie zdawać sobie sprawy, że jest agresorem?

Nie ma łatwej odpowiedzi. Tak jak każdy sprawca jakiejkolwiek niegodziwości, mobber zazwyczaj nie uświadamia sobie wprost tego, co robi i zawsze ma jakieś wytłumaczenia na swoje zachowania. Można więc powiedzieć, że mobbing bardzo często jest nieuświadomiony. Natomiast ten brak świadomości nie zwalnia od odpowiedzialności. Dlatego że najczęściej są to osoby na stanowiskach zarządzających i od nich wymagana jest pewna wiedza na temat standardów relacji międzyludzkich i konieczność przestrzegania tych standardów.

Czy mamy możliwość bronić się przed mobbingiem, na przykład poprzez „odbicie piłeczki”, „odpyskowanie” przełożonemu?

Sposobów jest sporo. Podane przykłady pokazują, co sam pracownik może zrobić. Są to jak najbardziej słuszne strategie, ale ważniejsze w przedsiębiorstwach i firmach powinny być inne działania. A mianowicie bardziej formalna, zewnętrzna ochrona pracownika. Badania pokazują, że bardziej bezpieczne są te firmy, w których istnieją procedury antymobbingowe, odpowiednie regulaminy i te, w których pracowników się szkoli na ten temat. Więc sposobem radzenia sobie z mobbingiem jest przeciwdziałanie mu w ten sposób, że uczy się ludzi, jak mają sobie z nim radzić, jeszcze zanim mleko się rozleje.

Natomiast jeśli mobbing już zaistniał, to pracownik powinien szukać dla siebie wsparcia u innych ludzi, czyli rozmawiać z innymi osobami w pracy – kolegami, koleżankami. Może też porozmawiać z inspektorem BHP, społecznym inspektorem pracy, czy z kimś z HR. Z kolei kolejne kroki są już bardziej bezpośrednio ukierunkowane na zmianę zachowania mobbera. Tutaj pierwszym z takich kroków powinna być próba poinformowania go o tym, że jego zachowania są niewłaściwe, bo nie zawsze zdaje sobie z tego sprawę.

A gdzie szukać pomocy, jeżeli procedury w naszym miejscu pracy okazały się niewystarczające?

Wówczas pomocy szukać możemy na poradach prawnych Inspekcji Pracy. Są one bezpłatne i równocześnie anonimowe. Dowiemy się tam, czy padliśmy ofiarą mobbingu i gdzie ewentualnie należy zgłosić tę sytuację. Możemy też szukać pomocy w stowarzyszeniach antymobbingowych. Mają one różny zakres działania, ale zawsze mają kontakty do specjalistów, do psychologów, prawników i poinformują, gdzie można pomoc dla siebie uzyskać.

Warto też pamiętać, żeby osoba poszkodowana w pierwszej kolejności odizolowała się w miarę możliwości od tego chorego miejsca pracy, w którym doszło do mobbingu. Bo człowiek, który ciągle ma kontakt z czymś, co mu szkodzi, nie wyleczy się. Warto pójść chociażby do swojego lekarza, gdyż mobbing często powoduje skutki zdrowotne, które uzasadniają zwolnienie lekarskie. Powinno się dać sobie czas na regenerację, na przykład biorąc zwolnienie lub wykorzystując przysługujące nam dni urlopu.

Czy nasze prawodawstwo jest skuteczne w zakresie mobbingu? Czy warto zgłaszać tego typu przypadki?

Nasze prawodawstwo nie jest oczywiście idealne, natomiast jest bardzo dobre. Dobrze sformułowane są zarówno sama definicja mobbingu, jak i sposób dochodzenia do swoich praw. Oczywiście to, w jaki sposób jest sformułowane prawo, rodzi też problemy. Bo na przykład obowiązek dowodowy ciąży na osobie poszkodowanej, czyli to ona musi zdobyć wszystkie dowody, przedstawić je i wykazać, że do nadużycia doszło. Jest to problem dla człowieka, który jest już sponiewierany, źle się czuje, czy jest psychicznie załamany. Są więc oczywiście pewne ograniczenia tego prawa. Jednak ja z praktyki znam szereg spraw, które skończyły się wygraną osób poszkodowanych, gdzie dostały one odszkodowanie albo zadośćuczynienie. Warto więc walczyć o swoje prawa.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zastrzeż PESEL - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny