Młodzież pełna energii. Z białostockiego ekonomika.

Maryla Pawlak-Żalikowska [email protected] tel. 85 7489 552
Grażyna Łapina z grupą młodzieży Szkolnego Klubu Przedsiębiorczosci w Zespole Szkół Handlowo-Ekonomiczych. Na pierwszym planie, pierwsza z lewej strony – Dominika Szmurło, po prawej – Maciek Odachowski.
Grażyna Łapina z grupą młodzieży Szkolnego Klubu Przedsiębiorczosci w Zespole Szkół Handlowo-Ekonomiczych. Na pierwszym planie, pierwsza z lewej strony – Dominika Szmurło, po prawej – Maciek Odachowski.
Zespół Szkół Handlowo-Ekonomicznych ma certyfikat szkoły przedsiębiorczości. Młodzi ludzie mają stąd wyjść nie tylko z głową pełną teorii, ale też przygotowani do samozatrudnienia lub aktywnego kreowania swoich zawodowych losów.

Jak nie mam zaplanowanego, co robię od wstania rano do 21, to czuję, że nie żyję. Muszę po prostu jakoś zagospodarować energię. Nawet w sobotę od godz. 9 do 15 mam zajęcia

– mówi Dominika Szmurło. Uczy się na profilu technik hotelarz w Zespole Szkół Handlowo-Ekonomicznych w Białymstoku. Zna cztery języki, uczestniczy w wielu projektach związanych z przedsiębiorczością i na dodatek pracuje jako kelnerka.

Gdyby szukać wzorca młodych ludzi, których pracowitość, kreatywność i apetyt na życie mogą wyciągnąć nasz region ze stagnacji, którą widać przez porównanie wskaźników ekonomicznych w innych polskich województwach, to w białostockim ekonomiku jest ich bardzo wielu.

Szkoła w ciągu minionych 10 lat nie tylko wykorzystała już 10 milionów złotych na unowocześnienie bazy dydaktycznej, ale przede wszystkim wykorzystuje te nowoczesne narzędzia do zarażania młodzieży myśleniem o swojej przyszłości, do łączenia teorii zawodu z doświadczeniami praktyków biznesowych.

– Uczymy się np. jak napisać biznesplan – wylicza Maciej Odachowski, podobnie jak Dominika uczeń pierwszej klasy ZSH-E. – Dzięki temu kiedyś nie będziemy musieli nikomu płacić za taki dokument będący podstawą własnego biznesu. A poza tym przygotowując go uczymy się patrzeć na biznes pod kątem ograniczeń rynkowych, szans rozwoju. Racjonalizujemy jakieś swoje pomysły i marzenia.

– Uczymy się logicznego myślenia, patrzenia w dal – dodaje Dominika. – Pewnie naszą przyszłość zwiążemy z hotelarstwem lub turystyką.
– Uważam, że to winna być rozwojowa branża w regionie. Jest tu coraz więcej turystów, choćby ze Wschodu – dorzuca Maciek.
– Powstaje u nas coraz więcej nowych hoteli, w których potrzebują młodych ludzi. Oczekuje się, że z jednej strony będą oni mieli branżową wiedzę, a z drugiej już po ukończeniu szkoły będą mieli doświadczenie. Nasza szkoła nam to zapewnia przez praktyki i staże – opowiada Dominika. – Przychodzą też do nas przedsiębiorcy i opowiadają o swoich doświadczeniach.

Dominika i Maciej przyznają, że chyba najbardziej w tych rozmowach z praktykami hotelarstwa zaskoczyły ich przedziwne wymagania, jakie czasem mają goście hoteli.
– Właścicielka jednego z nich uświadomiła nam jednak, że nie ma co analizować, czy życzenie gościa jest dziwne, czy nie. Jest po prostu życzeniem gościa i trzeba je spełnić – dodaje Maciek.

Dominika od wielu lat uczy się języka hiszpańskiego, zna niemiecki, a ostatnio hobbystycznie – jak to określa – uczy się tureckiego.
– Kiedyś pojechałam na kurs języka angielskiego, było tam wielu Turków i po prostu trzeba się było dogadać – śmieje się dziewczyna. – A hiszpańskiego nauczyłam się, bo w podstawówce dużo czasu spędzałam u cioci i oglądałyśmy ciągle telenowele. Teraz mam już certyfikaty i mogę uczyć innych.
– Oni są niesamowici – mówi z entuzjazmem o tej parze swoich podopiecznych Grażyna Łapina, nauczycielka przedsiębiorczości z ZSH-E. – Angażują się do wszelkich projektów, programów. Dominika jeszcze pracuje popołudniami jako kelnerka. A Maciek codziennie dojeżdża do Białegostoku ok. 30 km.
– Czasem wracam do domu po 21, a jeszcze trzeba się uczyć czy odrobić lekcje. Ale te wszystkie zajęcia do dla nas czysty zysk – mówi Maciek. Nie ma jeszcze sprecyzowanych planów na przyszłość.
– Na pewno chcę wyjechać na studia na iberystykę, a potem zamierzam tu wrócić – mówi Dominika.

Takich uczniów jak ona czy Maciek, którzy chcą, na ile tylko się da, zawalczyć o własną przyszłość, jest tu bardzo wielu. Szkoła ciągle podsuwa im możliwości zmierzenia się z realiami zawodowymi lub sprawdzenia swojej wiedzy z różnych okołobiznesowych zagadnień, jak chociażby funkcjonowanie banków czy giełdy papierów wartościowych.

Tak jak Grażyna Łapina jest dumna ze swoich podopiecznych, nieustannie zdobywających laury w ogólnopolskich konkursach, tak z niezwykle pomysłowej, zaangażowanej i lubiącej młodzież (co widać na pierwszy rzut oka) nauczycielki jest dumna Alina Kuptel, dyrektor. Nic dziwnego, szkolny Klub Przedsiębiorczości w tej szkole rok w rok zdobywa tytuł najlepszego w woj. podlaskim. W roku szkolnym 2007/2008 zdobył nawet tytuł najlepszego w Polsce (wyróżnienia te  przyznaje Narodowy Bank Polski  wraz z Fundacją  Młodzieżowej Przedsiębiorczości).
Wśród bardzo wielu jego przedsięwzięć można wymienić konkursy: Zarządzania Firmą JA Titan, Moje Finanse, Bieguny Ekonomii, na przygotowanie projektu promocji monet kolekcjonerskich NBP czy Podstawowe Pojęcia Ekonomiczne. Uczniowie biorą także udział w Olimpiadzie Wiedzy Ekonomicznej, Wiedzy o Finansach i Przedsiębiorczości. Realizują także projekty: Szkoła praktycznej ekonomii – młodzieżowe miniprzedsiębiorstwo, Nakręcona Ekonomia, Dzień Przedsiębiorczości i Otwarta Firma.

Czterech nauczycieli szkoły, inicjatorów działań klubu, odebrało kolejny raz w minionym roku z rąk profesora Marka Belki, prezesa NBP, tytuł Najlepszego Nauczyciela Przedsiębiorczości  w województwie podlaskim.
– Wszystkie projekty związane z przedsiębiorczością nauczyciele pisali sami – chwali swoją ekipę pani dyrektor. 

Potrzebujemy współpracy uczelni, szkół  i firm
Dobre praktyki Bez tego trudno liczyć na ożywienie podlaskiego rynku pracy

pb

Jarosław Jurak (na zdjęciu od lewej) , prezes bielskiego Danwoodu, Jan Mikołuszko, szef Unibepu i Lech Dzienis, rektor Politechniki Białostockiej podpisali w ubiegłym tygodniu umowę o współpracy między obiema firmami budowlanymi a uczelnią. Ma ona, najszybciej jak tylko się da i wsparcie unijne pomoże, zaprocentować nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi, a w konsekwencji wzrostem zamówień na zagranicznych wymagających rynkach i zwiększeniem liczby miejsc pracy.
Obie bielskie firmy zajmują się budownictwem drewnianym – Danwood jedno–, a Unibep modułowym wielorodzinnym. Jak mówi prezes Mikołuszko, to proste konstrukcje, ale coraz bardziej innowacyjne technologie. A że obie firmy stawiają czoła konkurencji przede wszystkim na zachodnich rynkach (Norwegia, Niemcy, Austria, Szwajcaria), muszą nieustannie podnosić swoje standardy. 
Innowacyjność na miarę Polski to dla nich już nie wyzwanie. Żeby iść dalej, opanowywać kolejne rynki – jak podkreślali obaj prezesi – niezbędne jest opracowanie rozwiązań technologicznych, które dadzą ich produktom nową jakość.
– Nawet fachowcy z branży nie zdają sobie sprawy, jak zaawansowane technologicznie konstrukcje robimy pod np. względem oszczędności energetycznej czy akustyczności – podkreślał Jan Mikołuszko. Umowa ma mieć też przełożenie na rynek pracy w regionie.
– To oczywiste – mówił Jarosław Jurak, – gdy będziemy mieć lepszy produkt, mamy większą szansę, aby więcej sprzedawać. W budownictwie, nawet gdy zmierzamy do innowacyjności, nie da się wszystkiego zautomatyzować. Choćby glazurę musi ułożyć rzemieślnik.
– Obie te firmy ciągle poszukują wykwalifikowanych pracowników, których na rynku nie ma. Liczymy, że uczelnia ich nam wykształci – zwracał uwagę na inny aspekt Tomasz Kozłowski, koordynator Wschodniego Klastra Budowlanego.
– Danwood i Unibep reaktywowały w Bielsku szkolnictwo budowlane – dodał Jan Mikołuszko. – Tam nie ma problemów z naborem. Młodzież odbywa u nas praktyki, najlepszych promujemy stypendiami, wycieczkami. Spotykamy się z rodzicami, robimy dni otwarte w firmach. Umierające szkoły znów zaczęły żyć.  

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
malka
Młodzież ma energię, ale ma też problemy. Spójrzcie: www.problemnastki.blogspot.com/
Dodaj ogłoszenie