Młodzi białostoczanie apelują na sesji do radnych: nie podnoście cen biletów komunikacji miejskiej

Marta Gawina
Marta Gawina
Młodzi białostoczanie apelują na sesji do radnych: nie podnoście cen biletów komunikacji miejskiej Marta Gawina
3665 młodych osób podpisało petycję do radnych, by ci nie podnosili cen biletów komunikacji miejskiej. Na dzisiejszej sesji podpisu trafiły do przewodniczącego rady miasta. Czy radni posłuchają młodych? Szanse są niewielkie

Sprawa podwyżek cen biletów komunikacji miejskiej ma rozstrzygnąć się na dzisiejszej sesji rady miasta. Jeżeli radni zgodzą się na na propozycję prezydenta to od marca za papierowy bilet zapłacimy 4 zł. Teraz kosztuje 2,80 zł. Tańszy będzie bilet elektroniczny jednorazowy. Ma kosztować 3 zł. Bilet miesięczny z 80 zł ma wzrosnąć do 100 zl.

Podwyżki wzbudziły olbrzymie emocje. Skrzyknęli się młodzi ludzie. Zebrali ponad trzy tysiące podpisów pod petycja przeciwko podwyżkom. Na poniedziałkowej sesji przekazali ją radnym. Głos w imieniu białostockiej młodzieży zabrał Mateusz Feszler z młodzieżowej rady miasta.

- W imieniu uczniów szkół ponadpodstawowych zwracamy się z apelem o utrzymanie obecnych cen biletów. Decyzja o znaczniej podwyżce zatrwożyła wielu uczniów. Z tego powodu radni młodzieżowej rady miasta Białegostoku zorganizowali zbieranie podpisów pod petycją. Podpisało się pod nią nawet 3,5 tys. osób. Uważamy że podwyżka biletów nie jest podwyżką groszową, jak to określił jeden z radnych. Jest to niekorzystne działanie na rzecz osób, które korzystają z komunikacji miejskiej. Jeżdżenie po mieście autobusami jest znacznie bardziej korzystne, niż podróż samochodem. Ogranicza to emisję spalin, jest bardziej przyjazne środowisku. Podjęte działania mogą zniechęcić do korzystania z komunikacji miejskiej - mówił na sesji Mateusz Feszler.

Podkreślał, że białostockie ulice nie są dostosowane do większego natężenia ruchu samochodowego. Podwyżki wpłyną też niekorzystnie na domowe budżety.

- Podwyżka cen biletów zmusi rodziny do znacznego ograniczenia wydatków, które dotychczas mogły być przeznaczane na zajęcia pozalekcyjne - dodawał Mateusz Feszler.

- Nie ma czegoś takiego w ekonomii jak obiad za darmo, przejazd za darmo. Ktoś musi za to za zapłacić. Jeżeli jest tańszy przejazd, to ktoś do tego dokłada. Trzeba zapłacić kierowcom, trzeba kupić autobus, paliwo. Tak się składa, że od wielu lat ceny biletów nie były podwyższane. A dopłaty do komunikacji z 28 mln zł wzrosły do 45 mln zł. Dopóki mieliśmy z czego dopłacać, to dopłacaliśmy. Ale jest pewna granica - odpowiadał młodym prezydent Tadeusz Truskolaski.

Przypominał, że wpływy do budżetu miasta są niższe niż mogłyby być. Ma to związek m.in. z decyzjami rządu, który zwolnił np. młodych z płacenia podatków.

- Nikt nie robi tego, by komuś dokuczyć. Te pieniądze z podwyżek nie wpłyną do kieszeni prezydenta, ani skarbnik, ani radnych, którzy zagłosują. Oni dostaną za to tylko hejt. Nic więcej - tłumaczył prezydent Truskolaski. Podkreślał, że miasto musi ratować swój byt.

- Powiem więcej, będzie gorzej - podkreślał prezydent.

Zobacz także:

Białystok. Śmieci mocno podrożeją. PiS się sprzeciwia, Koali...

Podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej, wywóz śmieci i n...

Adam Andruszkiewicz i Marcin Zabłudowski o rosnących cenach w Białymstoku, między innymi cenach za bilety komunikacji miejskiej (2.12.2019)

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Pozdrawiam KPKM i pozostałe spółki oraz szanownego pana prezydenta i jego klikę. Do wiosny pochodzę sobie do pracy piechotką, wyjdzie mi to na zdrowie. A potem jak już będzie ładna pogoda będę jeździć rowerem. Dojazd autobusem, pod warunkiem, że stanie się cud i przyjedzie punktualnie zajmuje mi pół godziny. Pieszo też pół godziny. Nie zobaczycie ani jednej mojej złotówki.

G
Gosc

Opodatkuj Pan biedronki na ktore tak chetnie wydajesz pozwolenia i bedzie w budzecie kasy w brud.Zniszczyl pan polskie sklepy ktore placily podatki.Sprzedal pan juz wszystko w tym miescie co bylo mozliwe taki z pana gospodarz jak z koziej d.....y traba.

J
Ja

Wybraliście tadzia to zaciskajcie zęby i płaćcie. Nie ma już co sprzedać może wodociągi dla szwaba. Elektrociepłowni już nie ma, resztówka już spożytkowana dla swoich.

G
Gość

Podobnie ze śmieciami , trzeba było mówić ile będą kosztować ludzi nowe brązowe pojemniki które stoją puste i cała ta idiotycznie przeprowadzona segregacja

G
Gość

Jak ktoś nie ma na nowy samochód to kupuje starszy używany ,a jak ktoś nie ma na nowe autobusy to prosi u ludzi - dajcie, bo chcemy się pochwalić ..a tu po fakcie oskubią

G
Gość

Więcej przystanków zielonych po "milionie ". A co tam. Powołać dodatkowo 5 spółek. Koszta koszta koszta.... Będzie czym szaleć.

G
Gość

pan Prezydent ma w 100% rację, ile można dokładać do MPK, skąd wziąć na to pieniądze, a może by tak obniżyć pencje panu Prezydentowi o 3/4 i pozostałym włodarzom, może nie trzeba kupować dla nich służbowych samochodów, niech jeżdżą prywatnymi autami albo poprostu komunikacją publiczną, tutaj należy szukać oszczędności a nie wśród ludzi!!!!

s
szok

PO potrafi tylko jedno...

G
Gość

Z trzech firm MPK w Białymstoku zrobić jedną!

G
Gość

nie tylko są zmieniamne ceny biletów, ale jest pogarszana ich struktura. Pokazcie mi miasto, gdzie są bilety miesięczn ei 30 dniowe? Zazwyczaj jest ytylko 30dniowy.

G
Gość

Tadek - niby wykładasz ekonomię a o krzywej Laffera nie znasz? Może pora wykładać chemię w biedronce. Na ZiM wykładowcy uczą jak prowadzić firmę - osoby, które nigdy nie miały firmy.

Dodaj ogłoszenie