Mimo że jest ubezpieczona, lekarze wciąż jej nie przyjmują. Wszystko przez wadliwy system

Adrian Kuźmiuk
Moja córka wciąż ma problem z ubezpieczeniem – mówi Wiesława Ślączka-Byculewicz. – Takich osób mogą być setki.
Moja córka wciąż ma problem z ubezpieczeniem – mówi Wiesława Ślączka-Byculewicz. – Takich osób mogą być setki. Fot. Wojciech Oksztol
Jednego dnia moja córka jest ubezpieczona, a drugiego już nie - żali się Wiesława Ślączka-Byculewicz. NFZ zapewniał, że problem został rozwiązany lecz przychodnie wciąż nie chcą przyjmować Kamili.

- Moją córkę znów nie chcieli przyjąć do lekarza - mówi pani Wiesława. - Znów twierdzili, że nie ma ubezpieczenia.

O problemie naszej Czytelniczki pisaliśmy miesiąc temu. Pani Wiesława przeszła na emeryturę i nie zgłosiła swojej studiującej córki do ubezpieczenia w ZUS. Po naszej interwencji rzecznik NFZ obiecał, że problem został rozwiązany. Tymczasem Kamila ponownie nie została przyjęta do przychodni.

Ubezpieczeni, ale nie w bazie danych

- Sama poszłam do przychodni, pokazałam zaświadczenie z ZUS i wasz artykuł - mówi pani Wiesława. - Dowiedziałam się, że w podobny sposób odrzuconych zostało 600 osób. Wszystkie podobno nie miały ubezpieczenia.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że przychodnia otrzymała z NFZ listę osób nieubezpieczonych, które same muszą potwierdzić swoje ubezpieczenie.

- Są to sprawy między nami a Narodowym Funduszem Zdrowia - mówi Teresa Pędzik, kierownik Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Przychodni Lekarskiej na Berlinga. - Jeśli pacjentka miała jakieś problemy podczas rejestracji, powinna zgłosić się z tym do kierownika.

Problem sięga setek osób

Czy do lekarza zgłaszają się osoby ubezpieczone, które w bazie danych widnieją jako nieubezpieczone?

- Tak się zdarza i tylko tyle mogę na ten temat powiedzieć - kwituje Pędzik.

O wyjaśnienie sytuacji poprosiliśmy NFZ.

- Pani Kamila dostarczyła do nas dokument poświadczający zgłoszenie jej do ubezpieczenia zdrowotnego 11 września 2009 - mówi Rafał Tomaszczuk z sekcji promocji i informacji NFZ. - Ale do lekarzy trafiła lista, która została dokonana na podstawie wcześniejszej wersji Centralnego Wykazu Osób Ubezpieczonych. Ta wersja nie zawierała informacji o uprawnieniach pani Kamili do świadczeń zdrowotnych.

NFZ czerpie informacje z ZUS

Po dostarczeniu dokumentów przez panią Kamilę dokonaliśmy korekty statusu ubezpieczenia.

NFZ obiecuje poinformować przychodnię drogą elektroniczną o aktywowaniu deklaracji pani Kamili.

- Nasz wykaz ubezpieczonych zasilany jest informacjami dostarczanymi przez ZUS i KRUS - tłumaczy Tomaszczuk. - Stanowi podstawę weryfikacji uprawień do świadczeń zdrowotnych w ramach ubezpieczenia zdrowotnego.

Dlatego wszystkie osoby, które wybierają się do lekarza, powinny mieć przy sobie dokument potwierdzający ubezpieczenie np. legitymację ubezpieczeniową. Takie formalności załatwia się w dziale kadr w miejscu pracy. Natomiast rodzice na emeryturze lub renciści powinni załatwić je w ZUS-ie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie