Militarne reklamowe „misie“ naszych przedsiębiorców

Karolina Horoszko [email protected]
Haubicę 2s1 typu Goździk Marcin Lenarciak sprowadził z Poznania. Jest to jedyna taka maszyna w Polsce, która trafiła do prywatnego właściciela.
Haubicę 2s1 typu Goździk Marcin Lenarciak sprowadził z Poznania. Jest to jedyna taka maszyna w Polsce, która trafiła do prywatnego właściciela.
Można w niekonwencjonalny sposób zareklamować firmę i połączyć swoją życiową pasję. Przy ulicy Tysiąclecia Państwa Polskiego stoi samolot, na Kopernika pojawiła się haubica. „Widzimisię“ właściciela czy doskonały pomysł na reklamę? Jak się okazuje – i jedno, i drugie.

Samolot, który stoi przed siedzibą firmy Miland przy ulicy Tysiąclecia Państwa Polskiego, wbił się już w przestrzeń tej okolicy. Bo maszyna stoi tam od 5 lat.

– To była taka moja jednorazowa „fanaberia“ – mówi Michał Ziniewski, właściciel firmy Miland. – Taki nietypowy pomysł na reklamę, bo właśnie w tym celu kupiłem ten samolot.

 

Nielot – firmowa zabawka

 

Samolot został przywieziony do Białegostoku prosto z Dęblina. Został zakupiony od wojska. W przetargu.

– Samolot już nie lata, bo nie ma silników. Za to stoi i robi za „misia“ naszej firmy – śmieje się Michał Zieniewski. – Wyznacza nam punkt, do którego mamy podążać.

Dzięki takiej nietypowej „zabawce“ więcej ludzi kojarzy firmę.

– Nie żałuję zakupu. Maszyna nie kosztowała dużo – mówi Michał Ziniewski. – Cena ustawienia, wyczyszczenia, konserwacji była wielokrotnie większa.

 

 

Marzenie z dzieciństwa

Większym zainteresowaniem cieszy się haubica przy ulicy Kopernika. Pojawiła się dopiero w tym roku. Chociaż nie jest jeszcze wyeksponowana i dostrzec mogą ją tylko wybrani, to i tak przyciąga wzrok. Przed firmą Lenarciak zatrzymują się ludzie i patrzą, zaglądają, i podziwiają. Bo haubica Marcina Lenarciaka jest jedyną taką maszyną w Polsce, która trafiła do prywatnego właściciela. Dzięki temu firma także stała się bardziej znana. Chociaż jej właścicielowi w pierwszej kolejności zależało na realizacji swojej pasji i wielkiego marzenia. Mniej na reklamie.

 

Goździk przed bramą

Haubicę 2s1 typu Goździk Marcin Lenarciak sprowadził z Poznania. Kupił i dużą ciężarówkę wojskową, i haubicę. Wszystko w zielonych, militarnych barwach.

– Ludzie różnie patrzą na tę moją pasję i śmieją się, że za te pieniądze kupiłbym małe mieszkanie, a nie „czołg“ – mówi.

Sprzęt pana Marcina w najbliższym czasie zostanie jeszcze bardziej wyeksponowany przy bramie zakładu, tak, by jeszcze więcej ludzi mogło zwrócić na niego uwagę.

– Nikomu nie zabraniamy przyglądać się. Bywa, że parkują auta przy firmie, by z bliska zobaczyć moją haubicę – mówi Lenarciak.

 

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie