Mieszkańcy Leśnej Doliny narzekają na sąsiedztwo Trasy Niepodległości i dojazdów do niej. Wszystko przez przekraczaną tu prędkość

Tomasz Mikulicz
Tomasz Mikulicz
Tutaj nie jest głośno. Tu jest bardzo głośno. Szczególnie wieczorami - mówi Mirosław Szut, mieszkaniec jednego z bloków stojących wzdłuż ul. Popiełuszki, w pobliżu Trasy Niepodległości. Anatol Chomicz
Policja odpowiedziała prezydentowi, że kontroluje prędkość na Trasie Niepodległości. Okoliczni mieszkańcy narzekają, że kierowcy mimo wszystko zbyt szybko tam jeżdżą. Również na odcinku ul. Popiełuszki, która jest wlotem do nowej trasy.

Tutaj nie jest głośno. Tu jest bardzo głośno. Szczególnie wieczorami - mówi Mirosław Szut, mieszkaniec jednego z bloków stojących wzdłuż ul. Popiełuszki, w pobliżu Trasy Niepodległości.

Po tym jak ulicę przebudowano łączy się ona z niedawno otwartą Trasą Niepodległości. Okoliczni mieszkańcy mówią, że ruch na ul. Popiełuszki jest od tego czasu znacznie większy. - Na odcinku od kościoła św. Jadwigi Królowej do ronda łączącego Trasę Niepodległości z ul. Boboli motocykliści urządzają sobie wyścigi. Do tego dochodzą ciężarówki, które jadą do trasy przelotowej - mówi Mirosław Szut.

Czytaj też: TRASA NIEPODLEGŁOŚCI W BIAŁYMSTOKU: KIEROWCY KOMENTUJĄ NOWĄ DROGĘ. NIE WSZYSCY SĄ ZADOWOLENI

Zwraca też uwagę, że na rondzie stale tworzą się korki. - Czyli rozpędzają się i hamują. A to wszystko słuchać - podkreśla.

Inni okoliczni mieszkańcy (również z bloków bliżej Trasy Niepodległości) mówią, że dzięki nowej obwodówce można co prawda wygodnie dostać się z jednego osiedla na drugie, ale hałas jest spory. Część mówi, że miasto nie powinno budować tak potężnej drogi w pobliżu bloków. A część, że wystarczy, by policja częściej łapała kierowców, którzy przekraczają prędkość.

O to zresztą poprosił w interpelacji dla władz miasta poprosił radny KO Karol Masztalerz. Wiceprezydent Rafał Rudnicki odpisał mu, że władze miasta wystąpiły już o to do policji.

Czytaj też: Białystok. Zapowiadają się potężne korki. Drogowcy zamkną skrzyżowanie al. Jana Pawła II i NSZ. Utrudnienia też na trasie niepodległości

- Zgodnie z odpowiedzią Komendanta Miejskiego Policji w Białymstoku, funkcjonariusze kierowani są do nadzoru nad przedmiotową ulicą, pomiędzy węzłem Porosły a Kleosinem. Ponadto na nowo otwartej Trasie Niepodległości nadzór nad przestrzeganiem dopuszczalnej prędkości prowadzą pojazdy wyposażone w videorejestrator - czytamy w odpowiedzi na interpelację.

Pytamy mundurowych, czy zwrócą uwagę również na odcinek ul. Popiełuszki, o którym mówi Mirosław Szut. Marcin Gawryluk z zespołu prasowego podlaskiej policji mówi, że problem znany jest policji. - Patrole kierowane są tam gdzie analiza zdarzeń drogowych czy sygnały od mieszkańców wskazują, że dochodzi do zagrożeń bezpieczeństwa - podkreśla.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 47

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
andrzej

Panie Szut i reszta , ruch na Popieluszki jest duży , dlatego że ulica czy tam aleja JP II jest ulicą zaślepioną i wielu jedzie tędy w kierunku Kopernika , Składowej. I w drugim kierunku. To się zmieni . A co do hałasu mieszkam w okolicy Antoniuk Fabryczny /Leszczynowa ,i latem słyszę pociągi do Kużnicy oraz TIR na tzw obwodówce, I spię. Tak a do tych żelaznej i asfaltowej drogi ma ok 2 km.

j
joalra

Ja tam nie narzekam. Ulica jak ulica. Przecież to miasto a nie ustronne miejsce na wsi. Przynajmniej mam wszędzie blisko. Latarnie wcale nie świecą tak jasno jak się obawiałam. Lubię sobie popatrzeć na przejeżdżające samochody. I wolę te samochody niż wrzeszczącego na swoje dzieci sąsiada za ścianą. Dla mnie ten sąsiad 500 jest bardziej męczący niż ruch na tej trasie, którą mam dosłownie za oknem. Lubię ją.

G
Gość
5 października, 20:46, Gość:

Na kontrolę prędkości zapraszamy stosowne służby do Klepacz, ul. Wodociągowa. Fantazja ułańska kierowców na drodze do Krupnik i dalej na Warszawę nie zna granic. Min. 100 km na godzinę między starą zabudową domków.

Już postawili zwalniacze na tym odcinku. ;-)

O
OJTAM
5 października, 17:22, Gość:

Trzeba bylo protestowac jak budowano te autostrade przez srodek osiedli mieszkaniowych. Teraz to bedzie tylko gorzej , halas i smrod , rozjezdzone uliczki osiedlowe.

Żadnej "autostrady" nie zbudowano ..i BiAłystok jest jedynym większym miastem bez obwodnicy...więc ruch się przeniósł na ulice Białegostoku no bo niby gdzie?

o
ojtam
5 października, 17:22, Gość:

Trzeba bylo protestowac jak budowano te autostrade przez srodek osiedli mieszkaniowych. Teraz to bedzie tylko gorzej , halas i smrod , rozjezdzone uliczki osiedlowe.

mam mapę z lat 80 na której jest Aleja Niepodległości i Aleja Paderewskiego...PRL upał a drogi nie było ..no i teraz jest..No to kto tam nie wiedział? No faktem jest ,że jest to skutkiem ( też ) braku S 19 która miała być już ( rzekomo bo jej jak nie było tak nie ma) już z 10 lat temu..

o
ojtam

Korki się tam robią z powodu nieprzebudowania przejazdu pod torami..na dodatek rozkopana jest ulica Klepacka no i nie ma wiaduktu na przedłużeniu Wrocławskiej..

Z
Zosia
5 października, 14:00, Gość:

Od 30 lat było wiadomo, że ta droga tam powstanie. Kto tam mieszka powinien wiedzieć.

5 października, 15:12, Gość:

30 lat temu nie było w planach aż tak dużej inwestycji

5 października, 16:55, Gość:

Nie 30 lat temu a co najmniej 44 a nawet więcej. Plany perspektywiczne dotyczyły budowy Leśnej Doliny, Zielonych Wzgórz itd. zawierały integralną część jaką jest ta trasa.

Tylko wyjątkowy głupek może myśleć, że w tak długiej perspektywie mogły powstać plany szczegółowe.

Istotne jest to, że pozostawiono miejsce na trasę.

Za kolejne 40 lat nie będzie problemu hałasu i nadmiernej prędkości bo będą samochody autonomiczne i Janusze kierownicy będą mogli palić gumy na Krywlanach. Tylko tam i po zapłaceniu dużej stawki za zatruwanie środowiska.

Dokładnie. Buraczki przyjechały z wioski na gotowe bloki i z[wulgaryzm], że w mieście głośno. Droga była w planach na długo przed częścią bloków, których mieszkańcy teraz narzekają. Zapraszam narzekających z powrotem na wioskę.

G
Gość
5 października, 14:00, Gość:

Od 30 lat było wiadomo, że ta droga tam powstanie. Kto tam mieszka powinien wiedzieć.

5 października, 15:12, Gość:

30 lat temu nie było w planach aż tak dużej inwestycji

5 października, 16:15, Gość:

30 lat temu prawosławna armia czerwona opuściła Polskę po 45 latach okupacji.

A do dziś okupuje katolicka armia watykańska okradając nasz piękny kraj i [wulgaryzm]jac nasze dzieci.

G
Gość

Na kontrolę prędkości zapraszamy stosowne służby do Klepacz, ul. Wodociągowa. Fantazja ułańska kierowców na drodze do Krupnik i dalej na Warszawę nie zna granic. Min. 100 km na godzinę między starą zabudową domków.

G
Gość

"... motocykliści urządzają sobie wyścigi ..."

do tego czasu wyścigi i "palenie gumy" odbywało się na Zwierzynieckiej. Teraz poczują ten "smaczek" na Leśnej Dolinie.

Współczuję.

G
Gość

Trzeba bylo protestowac jak budowano te autostrade przez srodek osiedli mieszkaniowych. Teraz to bedzie tylko gorzej , halas i smrod , rozjezdzone uliczki osiedlowe.

G
Gość
5 października, 14:00, Gość:

Od 30 lat było wiadomo, że ta droga tam powstanie. Kto tam mieszka powinien wiedzieć.

5 października, 15:12, Gość:

30 lat temu nie było w planach aż tak dużej inwestycji

Nie 30 lat temu a co najmniej 44 a nawet więcej. Plany perspektywiczne dotyczyły budowy Leśnej Doliny, Zielonych Wzgórz itd. zawierały integralną część jaką jest ta trasa.

Tylko wyjątkowy głupek może myśleć, że w tak długiej perspektywie mogły powstać plany szczegółowe.

Istotne jest to, że pozostawiono miejsce na trasę.

Za kolejne 40 lat nie będzie problemu hałasu i nadmiernej prędkości bo będą samochody autonomiczne i Janusze kierownicy będą mogli palić gumy na Krywlanach. Tylko tam i po zapłaceniu dużej stawki za zatruwanie środowiska.

G
Gość
5 października, 15:11, Gość:

Bardzo głośno jest na Nowym Mieście ul.Padarewskiego można było zaplanować ekrany, a tak jest bardzo duży huk aż okna nie można otworzyc

Ekrany wyciszają tylko dolną część i to tym co mieszkają blisko ekranów. Dalej jest tak że w wierżowcach na wyższych piętrach to już jest głośno. Dodam że nie piszę tu o tej trasie a o innych. Zabudowa z wieżowcami powoduje to że hałas odbija się od ścian i przenosi się w przeciwną stronę, co powoduje duże zagęszczenie hałasu, w miejscach teoretycznie zasłoniętych od podwórka jest taki sam hałas jak na zewnątrz od ulicy. Bloki na osiedlach często stoją bardzo haotycznie co powoduje bardzo dalekie przenoszenie dźwięku.

G
Gość
5 października, 12:53, kierowca Nissana:

p. Szot - myślisz pan prymitywnie i pod górkę. Po to jest właśnie taka aleja by szybko i sprawnie się przemieścić z miejsca na miejsce, hałasu nie ubędzie kiedy pojazdy będą się wolniej przemieszczały tylko po prostu dłużej będą one jechały i hałas będzie trwał dłużej. Teraz cały ruch przez tory skierowany jest przejazd na Popiełuszki na Elewatorską i do puki nie oddadzą przejazdu i wiaduktów na J. Pawła II to takie korki będą a z nimi hałas. Pan chcesz karać za prędkość, a ja zapraszam policję do kierowania ruchem, szczególnie na skrzyżowaniu ul. Popiełuszki i Boboli, bo tam jest wyjazd z osiedla, światła są wyłączone a ludzie jakoś muszą wyjechać rano do pracy, i tak samo można pokierować ruchem za torami ul. Popiełuszki z ul. Elewatorską - zwłaszcza w godz. szczytu. Takie obowiązki też do policji drogowej należą nie tylko łapanki i ochoczo mandatki. A następnie konieczna przebudowa przejazdu przez tory na Popiełuszki, czyli przejazd bezkolizyjny pod lub nad torami. Twoje myślenie p. Szot to wspieranie policyjnego państwa i restrykcji.

5 października, 13:07, Gość:

Dopóki jest ograniczenie do 70km/godz. to obowiązuje maksymalnie 70.

Poza tym, jeżeli jedziesz 80 na godzinę, to musisz zachować większy odstęp niż gdy jedziesz 65 na godzinę, czyli na tym samym odcinku drogi mieści się więcej samochodów. To wiedza elementarna ale niedostępna dla miszczów kierownicy.

Apel by policja regulowała ruch jak najbardziej słuszny bo wtedy miszczowie kierownicy jadą wolniej, zgodnie ze znakami, i jest ciszej bo wraz ze wzrostem prędkości wzrasta hałas.

Ci od wyprzedzania lewym pasem twierdzą że ich ograniczenia prędkości nie dotyczą, tylko prawego pasa.

G
Gość
5 października, 11:23, Gość:

To dopiero początek. Prawdziwa jazda zacznie się jak skończą budowę skrzyżowania Al.Jana Pawła z NSZ. Co robić? Ruszcie mieszkańcy swe tyłki i zablokujcie tą autostradę.

Człowieku Ty sobie lepiej mózg zablokuj bo głupoty piszesz. Wracaj lepiej na swoją zacofaną Wieś zabiorą deskami.

Dodaj ogłoszenie