Miejskie targowisko do liftingu

Izabela Krzewska [email protected]
Miejskie targowisko do liftinguTak ma w przyszłości wyglądać bazar przy ul. Kawaleryjskiej. Łączniki i skrzyżowaniach zadaszenia mają być przeszklone
Miejskie targowisko do liftinguTak ma w przyszłości wyglądać bazar przy ul. Kawaleryjskiej. Łączniki i skrzyżowaniach zadaszenia mają być przeszklone Fot. LECH
Remont wszystkich siedmiu parkingów, chodników, budowa modułowych pawilonów i zadaszenia w części bazaru. Kupcy do tych obietnic gminy podchodzą z rezerwą.

Władze komunalnej spółki Lech, zarządcy terenu, spotkali się wczoraj z kupcami. Zaprezentowali plan inwestycyjny na lata 2015-2017. Realizacja prac będzie się odbywać etapowo i pochłonie w sumie ponad 3,9 mln zł. W ciągu co najmniej dwóch lat spółka Lech planuje też powiększenie targowiska. Chodzi o  wykorzystanie na ten cel sąsiedniej działki o powierzchni 7 hektarów. Część mogłaby być przeznaczona na parkingi, część na budowę hal, a kolejna  na dzierżawę i pawilony.

- Targowisko przeżywa dziś prawdziwy renesans. Nie ma wolnych miejsc dla dodatkowych kupców. A przecież każda działka, każdy pawilon to miejsce pracy

- podkreślał Adam Kamiński, wiceprezes spółki Lech.

Targowisko Miejskie w Białymstoku to największy bazar północno-wschodniej Polski. Powstał 22 lata temu. Na około dziewięciu hektarach działa około 1700 podmiotów gospodarczych. Gołym okiem widać, że lata świetności ma za sobą. Kamiński przyznaje, że infrastruktura jest  zaniedbana i stąd decyzja o remoncie. 

- Obiecanki cacanki. Już od kilku lat o tym słyszymy i nic się nie dzieje - skarżyli się kupcy z Kawaleryjskiej obecni na spotkaniuz przedstawicielami Lecha. - Na chodnikach można nogi połamać, brakuje koszy na śmieci, toalet, parkingów. Czasem już o godz. 7 nie mamy gdzie postawić samochodu, a co dopiero mają powiedzieć klienci. Problem nasila się zwłaszcza w weekendy.

Tym razem na obietnicach ma się nie skończyć. Na razie spółka Lech kompletuje dokumentację przetargową. Jest też na etapie tworzenia koncepcji zadaszenia alejek, które chroniłoby przed deszczem, śniegiem, a latem przed ostrym słońcem. Ruszyły już konsultacje z kupcami. Obawiają się  jednak oni, że będą musieli za to zapłacić. Ale wczoraj zarządca terenu zapewnił, że koszty bierze na siebie. Planuje też ujednolicone pawilonów.

- Tak, aby targowisko było bardziej przyjazne dla klienta i miało standard zbliżony do galerii handlowych. Mamy nadzieję, że to przekona ludzi, aby właśnie tu robili zakupy

- mówi Adam Kamiński.
W pierwszej kolejności spółka chce ruszyć z remontem parkingów. Przy okazji zostaną przebudowane i dostawione toalety.  Pojawią się też kosze do segregacji odpadów.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marcin gawwww
jak klienci nie maja gdzie auta zaparkowac to zamiast narzekać wyróbcie karty miejskie i do pracy komunikacją miejską a nie narzekacie!!
1700 podmiotów oznacza tyle samo aut - WASZA PORAŻKA JEST Z WASZEJ WINY!! TYLKO Z WASZEJ!!
zamiast narzekać zacznijcie od siebie!!
Dodaj ogłoszenie